Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Komentarze

Michał Szułdrzyński: Pozycja Polski w UE się chwieje

Fotorzepa, Waldemar Kompała
W chwili, gdy w Sejmie rozpoczynają się prace nad budzącymi niezwykłe emocje zmianami w sądownictwie, najważniejsi urzędnicy i dyplomaci w Brukseli robią przymiarki do przyszłego budżetu Unii Europejskiej.
I choć pozornie tych spraw nic ze sobą nie łączy, może się niebawem okazać, że procedura praworządności, o którą Warszawa i Bruksela toczą spór, może zostać ściśle połączona z wypłatą środków z przyszłej perspektywy budżetowej. To, o czym wcześniej szeptano w kuluarach unijnych instytucji, staje się powoli oficjalną doktryną europejskiej biurokracji. Ba, powstał nawet pomysł, jak tę zasadę wprowadzić w życie bez łamania unijnych traktatów, a ściślej – bez jednomyślnego nakładania sankcji na dany kraj na posiedzeniu Rady Europejskiej. To zły prognostyk dla Polski. Napięcia w relacjach Bruksela–Warszawa – i tak już duże – wzrosną jeszcze bardziej. Byłaby to doskonała wiadomość dla wszystkich prawdziwych przeciwników Unii w Polsce. Dostaliby do ręki poważny argument. Powiedzieliby: może warto było się upokarzać przed Unią, gdy dawała nam pieniądze, ale gdy przestała – pora na polexit. Warto mieć to w tyle głowy. Nawet drobne z pozoru poprawki w ustawach o Sądzie Najwyższym ...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL