Takich kolczyków dotąd świat nie widział. Poszły za 220 mln zł

aktualizacja: 18.05.2017, 11:23

Parę luksusowych kolczyków diamentowych sprzedano za 57,4 mln dolarów. To nowy rekord w tej kategorii biżuterii.

Eleganckie, dwubarwne kolczyki w kształcie łezki sprzedawano oddzielnie, kupił je w parze anonimowy nabywca z Azji.

Niebieski kolczyk o nazwie „The Apollo Blue" został sprzedany za 42,08 mln dolarów, za różowy „The Artemis Pink" zapłacono 15,33 mln dolarów. Przed aukcją wartość pierwszego szacowano na 38-50 mln dolarów, drugiego na 12,5-18 mln dolarów.

Cena, jaką uzyskano za parę kolczyków, to 57,4 mln dolarów, czyli w przeliczeniu niemal 220 mln złotych. To najwyższa kwota, jaką przeznaczono na parę diamentowych kolczyków. Wcześniejszy rekord należał do kolczyków Miroir de l'Amour sprzedanych rok temu przez dom aukcyjny Christie za 17,6 mln dolarów.

Najdroższym niebieskim diamentem świata pozostaje Oppenheimer Blue, który sprzedano w ubiegłym roku za 57,6 mln dolarów. Różowym – „Pink Star", za którego nabywca zapłacił nieco ponad miesiąc temu rekordową kwotę 71,2 mln dolarów.

Para greckich bóstw

„Apollo Blue" jest brylantem ważącym 14,54 karatów. To największy kamień w tej kategorii, jaki kiedykolwiek znalazł nabywcę na aukcji. Ma on niemal identyczny kształt jak ważący 16 karatów „Artemis Pink", który zdaniem fachowców jest jednym z najczystszych chemicznie brylantów na świecie.

Diamenty nawiązują do pary starożytnych bóstw - bliźniąt, Apolla i Artemidy, którzy w greckiej mitologii symbolizują potęgę i piękno.

Kolorowe diamenty są z reguły najrzadsze i najdroższe, rekordową parę zaklasyfikowano jako „fancy vivid", co oznacza okazy o najintensywniejszym odcieniu.

- W ostatniej dekadzie ceny diamentów poszybowały, a ich nabywcy są świadomi, że rynek jest bardzo mocny – powiedział David Bennett, z Sotheby's.

POLECAMY

KOMENTARZE