Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kolekcje

Coraz wyższe ceny fotografii artystycznej

3,5 tys. zł kosztuje banknot z 1923 r. o nominale 10 mln marek polskich.
Warszawskie Centrum Numizmatyczne
Zdjęcia Witkacego i rzadkie numizmaty z czasów reformy premiera Grabskiego trafiš pod młotek.

"Klasyka i awangarda artystyczna" oraz „Sławy. Gwiazdy. Osobowoœci" – to dwie aukcje z cyklu Fotografia Kolekcjonerska zaplanowane w Desie Unicum (www.desa.pl) na 19 kwietnia. W ofercie dominujš autorskie odbitki typu vintage print, najbardziej cenione przez kolekcjonerów. W sumie licytowane będš 184 zdjęcia.

Pojawiš się prace Witkacego (1885–1939), od lat osišgajšce rekordowe ceny na aukcjach (np. 170 tys. zł za zdjęcie). Tym razem „Autoportret – prof. Pulverston" wystartuje z cenš 45 tys. zł przy estymacji 70–120 tys. zł. Za 25 tys. zł wystawiono dwa zdjęcia zatytułowane „Drań, którego dotšd nie było i wštpliwem jest, czy będzie".

Witkacy kreował przed obiektywem wymyœlone przez siebie absurdalne sceny. Robił karykaturalne miny. Kolekcjonerzy poszukujš właœnie tych wyreżyserowanych scen.

Zdjęcia uznanych autorów

Koneserów zainteresuje praca „Fotomontaże" Aleksandra Krzywobłockiego (1901–1979). Dzieło ma wysokš cenę wywoławczš 32 tys. zł. Powstało w 1948 r. Rok póŸniej było prezentowane na wystawie cyklu oryginalnych fotomontaży artysty. Dziœ tamte prace znajdujš się w Muzeum Narodowym we Wrocławiu. Oferowane dzieło jest prawdopodobnie jedynym kolażem artysty z tamtego cyklu dostępnym na rynku.

Mało znany dorobek Aleksandra Krzywobłockiego przedstawiono w „Katalogu zbiorów Muzeum Narodowego we Wrocławiu" (2007 r.). Katalog-album zawiera tysišce reprodukcji. Jest dla kolekcjonerów podstawowym Ÿródłem wiedzy o historii fotografii polskiej.

Na aukcji będš także dwa unikatowe fotokolaże Andrzeja Różyckiego (ur. 1942 r.) z cyklu „Fotoandrzejozofia". Różycki cenił twórczoœć wybitnej fotografki Zofii Rydet (1911–1997). Po œmierci artystki w jej pracowni pozostały negatywy, prace niewykorzystane, œcinki zdjęć. Różycki w 2010 r. użył tych fragmentów w dwunastu pracach. Dwie z nich po raz pierwszy będš licytowane na aukcji. W „Fotoandrzejozofii" dostrzeżemy fragmenty najbardziej znanych prac Rydet, choćby z cyklu „Mały człowiek".

Od 2,6 tys. zł licytowany będzie kolaż Andrzeja Różyckiego „Zatruta studnia". Fotografię (23 na 15 cm) autor wzbogacił naklejonymi figurkami modelek reklamujšcych efektowne stroje. Praca z 1967 r. tytułem i nastrojem nawišzuje do cyklu symbolicznych obrazów Jacka Malczewskiego.

Będzie można kupić poszukiwane fotografie Zdzisława Beksińskiego, słynne „Gestykulacje" Zbigniewa Dłubaka, abstrakcję Marka Piaseckiego, wysoko licytowane prace Natalii Lach-Lachowicz. Wysokš cenę wywoławczš 32 tys. zł ma fotografia Ewy Partum (ur. 1945 r.).

W ofercie Desy Unicum znajdziemy także dawne fotografie. Wyróżnia się portret Jana Matejki wykonany przez Awita Szuberta (cena wyw. 1,5 tys. zł). Na 12 tys. zł wyceniono portret Stanisława Wyspiańskiego autorstwa Józefa Kuczyńskiego (1877–1952).

Portrety gwiazd œwiatowego kina

Na drugiej aukcji fotografii w Desie Unicum, zatytułowanej „Sławy. Gwiazdy. Osobowoœci", będzie licytowanych kilkanaœcie portretów Marylin Monroe wykonanych przez różnych artystów (ceny wywoławcze od 2 tys. do 9 tys. zł). Pojawiš się także portrety innych gwiazd œwiatowego kina, np. Audrey Hepburn i Brigitte Bardot. Jakich zdjęć przede wszystkim poszukujš kolekcjonerzy? Podczas poprzedniej aukcji prac klasyków fotografii, jaka odbyła się w Desie Unicum w listopadzie 2017 r., sprzedano 56 zdjęć w sumie za 646 tys. zł. Natomiast na aukcji portretów gwiazd sprzedano tyle samo prac, ale w sumie za 344 tys. zł. Zdjęcia wykonane przez klasyków fotografii artystycznej sš coraz wyżej cenione.

Pierwsza aukcja z cyklu Fotografia Kolekcjonerska odbyła się wiosnš 2007 r. (aukcje te przez lata organizował portal rynku sztuki Artinfo.pl; w ubiegłym roku marka została sprzedana Desie Unicum). Od tamtego czasu – kwietniowa aukcja będzie już dwudziesta – systematycznie drożejš prace czołówki krajowych artystów. Dwujęzyczne katalogi aukcyjne sš dla kolekcjonerów ważnym Ÿródłem wiedzy o podaży i popycie.

Portal Artinfo.pl przed aukcjami organizował zwykle kursy dla kolekcjonerów. Cieszyły się one dużym powodzeniem. Tradycja ta została podtrzymana. W Desie Unicum odbyły się warsztaty na temat dorobku Grupy Zero-61 z lat 1961–1969. Spotkanie prowadził historyk fotografii Lech Lechowicz.

W stulecie niepodległoœci

Inny charakter będzie miała internetowa aukcja Warszawskiego Centrum Numizmatycznego (www.wcn.pl), jaka odbędzie się 21 kwietnia. Został wydany katalog z opisem ok. 900 obiektów. Wyróżniajš się numizmaty z czasów odzyskania przez Polskę niepodległoœci w 1918 r.

Sukcesy polskiej gospodarki dokumentujš banknoty z okresu reformy walutowej premiera Władysława Grabskiego (formalnie rozpoczęła się w kwietniu 1924 r.). Grabski, premier i minister skarbu, autor reform walutowych i skarbowych, ustabilizował gospodarkę po wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r. Stworzył Bank Polski, który był spółkš akcyjnš z kapitałem 100 mln zł.

Teraz licytowany będzie banknot z 1923 r. o nominale 10 mln marek polskich (cena wyw. 3,5 tys. zł). Sš też banknoty Wolnego Miasta Gdańska z 1923 r. o nominałach 100 mln marek, a nawet 5 mld marek.

Po reformie walutowej Grabskiego marki polskie wycofano, a w ich miejsce wprowadzono złotego. Pierwsze nowe banknoty pochodzš z 28 kwietnia 1924 r. Drukowano je we Francji i w Londynie. Najczęœciej widnieje na nich Tadeusz Koœciuszko.

W ofercie Warszawskiego Centrum Numizmatycznego znajduje się rzadki banknot o nominale 20 złotych wprowadzony 15 lipca 1924 r. Nie był to banknot obiegowy, lecz wzór dla pracowników banku, aby wiedzieli, jak dokładnie wyglšda ten nominał. Można kupić też unikatowe banknoty będšce próbami kolorów.

Miłoœników historii zainteresujš pienišdze zastępcze z poczštku XIX stulecia z terenu zaboru rosyjskiego. Majš względnie wysokie ceny z uwagi na rzadkoœć i stan zachowania, ale pewnie także z powodu zamożnych rosyjskich kolekcjonerów, którzy ostro licytujš numizmaty z czasów zaboru rosyjskiego.

Na 35 tys. zł wyceniono najrzadszš monetę II Rzeczypospolitej. Jest to srebrne 5 zł z 1932 r. z wizerunkiem Nike. 30 tys. zł może kosztować 5 zł z 1925 r. Na monecie potocznie zwanej „Konstytucjš" widnieje m.in. monogram „WG" Władysława Grabskiego i data 3 maja.

Koneserów zainteresujš pienišdze zastępcze z getta w Łodzi oraz obowišzujšce w czasie wojny na terenie niemieckiego obozu w Buchenwaldzie.

Oferta Warszawskiego Centrum Numizmatycznego potwierdza, że kolekcjonerzy numizmatów przy okazji stajš się œwietnymi znawcami historii Polski.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL