Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kolekcje

Najbardziej pożšdane sš pierwsze nakłady serii AA

materiały prasowe
Banknot z wizerunkiem króla Jana III Sobieskiego trafił do obiegu ponad miesišc temu i wcišż jest poszukiwany nie tylko przez kolekcjonerów.

Nowych banknotów 500 zł jest na razie tak mało, że szczęœliwi posiadacze sprzedajš je w internecie powyżej wartoœci nominalnej. Niektóre egzemplarze osišgajš naprawdę wysokie ceny.

– Zainteresowanie kolekcjonerów jest zjawiskiem normalnym, spotykanym przy wprowadzaniu każdego nowego banknotu lub nawet najmniejszej modyfikacji będšcych już w obiegu znaków pieniężnych – informuje biuro prasowe NBP.

Banknot z wizerunkiem króla Jana III Sobieskiego trafił do obiegu ponad miesišc temu. – W ostatnich latach NBP odnotowuje wzrost wartoœci obiegu gotówkowego oraz wzmożony popyt na banknoty o wysokich nominałach. Emisja banknotu 500 zł jest odpowiedziš na to zjawisko oraz rosnšce koszty utrzymywania zapasu strategicznego gotówki przez NBP – napisał bank centralny w swoim oœwiadczeniu. Do tej pory na rynek trafiło mało pięćsetek. Do 7 marca, jak poinformował nas NBP, w obiegu znalazło się zaledwie 777 712 sztuk takich banknotów. Nic więc dziwnego, że szczęœliwi posiadacze zaczęli je wystawiać na internetowych aukcjach, żšdajšc zwykle ok. 550–570 zł za sztukę. Czasami przebitka wynosi nawet ponad 100 zł. Oferta jest skierowana głównie do miłoœników numizmatyki i kolekcjonerów.

Najwyższš cenę można uzyskać za pięćsetki z pierwszych nakładów serii AA. Czasami duże zainteresowanie wywołuje też numer seryjny. Tak było z banknotem serii AD o numerze 0009999. Szybko osišgnšł cenę 750 zł, a ostatecznie licytację na Allegro zakończono na kwocie 1075 zł.

– Poszukiwanie konkretnych serii i wybranych numerów banknotów oraz bieżšcego roku emisji na monecie jest charakterystyczne dla wszystkich osób, których pasjš jest numizmatyka – przyznaje biuro prasowe banku centralnego.

NBP zapewnia, że banknotów będze w obiegu przybywać. – Zasilenia banków komercyjnych w banknoty o nominale 500 zł odbywajš się zgodnie z prognozš NBP. Obecnie do obiegu skierowanych jest pięć serii, z których każda liczy 9 999 999 sztuk – informuje biuro prasowe NBP. Na koniec grudnia pięćsetki z Sobieskim będš stanowiły 0,5 proc. obiegu (w ujęciu iloœciowym). Ale i tak będzie to najrzadziej emitowany banknot polski. Dla porównania również stosunkowo rzadki nominał 20 zł można spotkać dwukrotnie częœciej. Najpopularniejszym banknotem jest 100 zł.

Jak przeciętny Kowlalski może stać się posiadaczem nowego banknotu? – Oddziały Okręgowe NBP prowadzš na bieżšco zamianę gotówki na banknoty o nominale 500 zł. Operacje te sš dostępne dla wszystkich obywateli – zapewnia bank centralny.

Jeszcze większe szaleństwo ogarnęło ludzi w Wielkiej Brytanii. We wrzeœniu ubiegłego roku Bank of England wprowadził do obiegu nowe pięciofuntówki z Winstonem Churchillem. Wykonany z plastiku pienišdz jest mniejszy i trwalszy od dotychczas używanych pięciofuntówek, a także zdaniem ekspertów trudniejszy do podrobienia. Kolekcjonerzy upodobali sobie egzemplarze posiadajšce wyjštkowe numery seryjne. Banknot z numerem zaczynajšcym się od AA02 można było sprzedać na eBay za ponad 200 funtów. A pięciofuntówka z numerem AK47 (nawišzujšcym do automatu Kałasznikowa) osišgnęła cenę 65 tys. funtów. W mediach pojawiła się też informacja, że Polak mieszkajšcy w Anglii wystawił na aukcji banknot z numerem serii AA01 444444, którego cena na licytacji doszła do 60 100 funtów.

Opinia

Jarosław Dutkowski, prezes Stowarzyszenia Numizmatyków Profesjonalnych

Komercyjny zakup nowych banknotów 500 zł to nie jest przyszłoœciowa inwestycja. Kolekcjonerzy kupujš banknoty w pierwszym stanie zachowania, nieużywane, najczęœciej serii AA, pierwsze banknoty z emisji. Sprzedać się może kilkadziesišt do 100 takich banknotów. Na tym zarobić się nie da, bo to banknot obiegowy, na rynku wtórnym cały czas będzie wart tylko 500 zł. Handel komercyjny to zabawa, przyjemnoœć zwišzana z numizmatykš. Czasami takie nowe rzeczy mogš osišgšć wysokie ceny na portalach. Jednak rynek zawsze wraca do rzeczywistoœci. Tak było z pamištkowymi, ale obiegowymi monetami 2-złotowymi. W pewnym momencie osišgały ceny 3 zł, ale po czasie okazało się, że sš warte tyle, ile wynosi ich wartoœć nominalna, czyli 2 zł.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL