Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kolekcje

Prywatne zbiory to duża rynkowa atrakcja

Nautilus
Na aukcję trafiš 23 dzieła należšce kiedyœ do pisarza i tłumacza Jerzego Pomianowskiego

Krakowski antykwariat Nautilus (www.nautilus-art.pl) 11 marca wystawi na aukcji wyjštkowš ofertę grafiki artystycznej i prac malowanych na papierze. To przede wszystkim 23 dzieła ze zbioru Jerzego Pomianowskiego (1921-2016), zmarłego w ubiegłym roku pisarza i tłumacza.

Wysokš cenę wywoławczš, 22 tys. zł, ma podmalowany gwaszem fotomontaż Mieczysława Bermana „Myœliciel" z 1945 r. Berman (1903-1975) uznawany jest za klasyka europejskiego fotomontażu. Przez zachodnich kolekcjonerów awangardowej fotografii wymieniany jest obok twórców rosyjskiego konstruktywizmu.

„Myœliciel" to wyjštkowa rzadkoœć na krajowym rynku. Praca była wielokrotnie wystawiana i reprodukowana. Widnieje na niej dedykacja dla kolekcjonera: „Kochanemu przyjacielowi Jerzemu Pomianowskiemu dziękujšc za pomoc w przygotowaniu mojej XXX wystawy ofiaruje M. Berman / Warszawa, 27. lutego 1961".

Tadeusz Kantor namalował portret Jerzego Pomianowskiego, jego żony oraz swój autoportret. Na kompozycji wykonanej akwarelš i kredkami napisał dedykację (cena wywoławcza 10 tys. zł). W ofercie aukcyjnej sš też cenione prace wybitnego scenografa Jerzego Skarżyńskiego (ceny od 1,5 tys. do 12 tys. zł).

Grafika Bacciallego

Najwyższš cenę wywoławczš, 60 tys. zł, ustalono dla „Kobiety w stroju hiszpańskim" (77 na 56 cm) Teodora Axentowicza. Jest to wyjštkowy pastel tego młodopolskiego artysty. Axentowicz zasłynšł przede wszystkim jako autor portretów kobiet. Namalował ich tysišce. Musiał dużo zarabiać, bo miał licznš rodzinę. Powodzenie zawdzięczał temu, że idealizował modelki; każda na obrazie wyglšdała przepięknie.

Kolekcjonerskš wartoœć w ofercie Nautilusa ma miedzioryt (33 na 25 cm) z 1798 r. To portret króla Stanisława Augusta Poniatowskiego z klepsydrš. Autorem jest Marcello Bacciarelli. Zarówno model, jak i malarz byli masonami. Częœć historyków uważa, że grafika pokazuje ukryte treœci rytuału wolnomularskiego, zrozumiałe tylko dla wtajemniczonych (cena wywoławcza 4 tys. zł).

Okupacyjne programy filmowe

Nautilus od lat 90. specjalizuje się w handlu grafikš artystycznš. Firma organizowała nawet po cztery aukcje grafiki rocznie. Kilka lat temu na takie aukcje zaczęła zapraszać również stołeczna Desa Unicum. Okazało się wtedy, że podaż wartoœciowej grafiki jest niska. Nautilus z koniecznoœci zaczšł uzupełniać ofertę pracami wykonanymi w różnych technikach.

11 marca w Nautilusie będzie można licytować także rzeŸby, obrazy, fotografie. Będš ksišżki. Na przykład za 600 zł można kupić pięknie wydanš w 1913 r. monografię „Ksišżę Józef". Na 800 zł wyceniono „Dziady" Adama Mickiewicza luksusowo wydane u Altenberga we Lwowie w 1896 r.

Wyjštkowo ciekawy jest zestaw kilkuset bogato ilustrowanych programów kinowych, w tym sprzed 1939 r. Znajdujš się wœród nich rzadkie programy z okresu niemieckiej okupacji 1940-1944 (cena wywoławcza 800 zł). Szczególne zainteresowanie mogš wzbudzić powojenne programy do bardzo znanych filmów, w tym „Niewinnych czarodziejów" i „Kanału" Andrzeja Wajdy, „Bazy ludzi umarłych", „Zezowatego szczęœcia". Sš także programy do przebojów œwiatowego kina, takich jak: „Pół żartem pól serio" czy „Słomiany wdowiec". Niektóre okładki projektowali wybitni artyœci, np. Tadeusz Gronowski.

Ambitny debiut

Na 20 marca licytację zaplanował nowy dom aukcyjny Libra (www.artlibra.pl). 6 marca rozpocznie się wystawa przed aukcjš. Firma zamierza specjalizować się w handlu polskš sztukš XX i XXI wieku.

W jej ofercie wyróżnia się obraz z 1973 r. Ryszarda Winiarskiego „Obszar 148" (cena wywoławcza 180 tys. zł). Jest też rysunek z 1948 r. Władysława Strzemińskiego (wywoławcza 60 tys. zł). Od 40 tys. zł rozpocznie się licytacja heliografii (technika z pogranicza grafiki i fotografii) Karola Hillera.

Libra zaproponuje również „Murzynkę na plaży" Jerzego Nowosielskiego oraz wielokrotnie wystawianych i reprodukowanych „Atletów" Marka Włodarskiego. Wysokš cenę wywoławczš (80 tys. zł) ma portret Witkacego przedstawiajšcy anonimowš modelkę. Na pierwszš aukcję trafiš poza tym prace m.in. Jadwigi Maziarskiej, Jonasza Sterna, Mariana Bogusza.

Niektóre prace majš ciekawš proweniencję. Monotypia Marii Jaremy pochodzi ze zbiorów wybitnego kolekcjonera dr. Lecha Siudy. Relief Henryka Stażewskiego należał do Helmuta Kajzara, dramaturga i reżysera teatralnego.

Oferta pierwszej aukcji Libry jest wyjštkowo ambitna. Jak wolno sšdzić, prace gromadzono przez dłuższy czas z myœlš o efektownym debiucie na rynku. Podaż dobrych dzieł na naszym rynku jest mała. Dlatego niektóre domy aukcyjne przyjmujš prace nawet po oddaniu katalogu do druku. Obiekty, które pojawiły się po tym terminie, uwidocznione sš tylko w opisie zamieszczonym w internecie. Bywa więc tak, że drukowany katalog nie zawiera wszystkich propozycji.

23 lutego odbywa się aukcja typu art outlet w Desie Unicum, natomiast 4 marca Sopocki Dom Aukcyjny (www.sda.pl) zaprasza na licytację typu varia. Na tego rodzaju aukcjach oferta obu firm z reguły była mocniejsza. To kolejny dowód, że podaż jest słaba. Z drugiej strony, oznacza to, że właœciciele obrazów i antyków nie muszš ich wyprzedawać.

Roœnie konkurencja

Konkurencja na rynku roœnie. Wystartował Warszawski Dom Aukcyjny (www.warszawskidomaukcyjny.pl). Zaprezentował ekstra ofertę długo przygotowywanš z myœlš o debiucie. W Warszawie zaczšł działalnoœć także dom aukcyjny Daes (www.daes-antyki.pl).

Kilkanaœcie galerii w kraju (w tym kilka w Warszawie) planuje w tym roku swoje pierwsze aukcje. Zdaniem kolekcjonerów będš miały kłopoty ze zdobyciem dobrego towaru; od miesięcy jakoœć aukcyjnej oferty spada. Owszem, sš spektakularne sprzedaże wyjštkowych prac modnych artystów, np. Fangora czy Winiarskiego, ale to pojedyncze transakcje.

Najlepiej byłoby, gdyby na aukcje trafiały kolekcje, tak jak zbiór Jerzego Pomianowskiego czy kolekcja Jana Styczyńskiego, która w ubiegłym roku wzbudziła entuzjazm w Desie Unicum. Ale takie okazje trafiajš się przeważnie raz na kilka lat, ponieważ mieliœmy niewielu kolekcjonerów.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL