Kolekcje

Dwa miliony dolarów za polską zabytkową monetę

Za 2 mln dolarów sprzedano w Nowym Jorku polską monetę
Muzeum Narodowe Kraków
100 dukatów z portretem Zygmunta III Wazy, rekordowo wylicytowane w Nowym Jorku, można też obejrzeć w Muzeum Czapskich w Krakowie

Sensację wywołała sprzedaż – za ok. 2 mln dolarów – polskiej monety z 1621 r. z wizerunkiem króla Zygmunta III Wazy. Rekord padł 10 stycznia na aukcji nowojorskiej firmy Triton (www.cng.coins.com). Taką samą monetę możemy obejrzeć w Muzeum Czapskich w Krakowie (oddział Muzeum Narodowego, www.muzeum.krakow.pl).

100 dukatów z portretem Zygmunta III Wazy ma średnicę 7 cm, waży – 350 gramów. Ryszard Kondrat z Warszawskiego Centrum Numizmatycznego przekonuje, że moneta ta jest uznawana przez międzynarodowych kolekcjonerów za jedną z dziesięciu najpiękniejszych w dziejach ludzkości. Jest to dzieło wysoko cenionego na świecie medaliera Samuela Ammona. Moneta nigdy nie znajdowała się w obiegu. Została wybita w niewielu egzemplarzach, prawdopodobnie na prezenty od króla dla wpływowych osób.

Ta sama moneta 14 stycznia 2008 r. została sprzedana na aukcji firmy Stack's za ok. 1,4 mln dolarów (cena wyw. 750 tys. dolarów). W nowojorskiej aukcji uczestniczyli wtedy kolekcjonerzy z Polski, ale przegrali rywalizację. Wcześniej ten sam egzemplarz osiągnął cenę 120 tys. dolarów podczas licytacji w 1980 r.

Rzeźba Grzegorza Gwiazdy „Rowerek” prezentowana jest w Barcelonie
Museu Europeu d’Art Modern barcelona

Po rekordzie cenowym w 2008 r. na polskim rynku numizmatycznym zapanowała euforia. Antykwariusze twierdzili, że odtąd ceny wyjątkowych polskich monet będą zdecydowanie wyższe, mogą sięgnąć nawet 10 mln dolarów (np. wypowiedź antykwariusza Jarosława Nowackiego z Poznania, „Moje Pieniądze", 27 marca 2008 r.).

Dar kolekcjonera

Przespacerujmy się po Pałacu Czapskich w Krakowie. Znajdują się tam najwybitniejsze na świecie zbiory polskich monet i banknotów. Po drugiej wojnie światowej kolekcja Czapskich była niedostępna. W 2013 r. dzięki dotacjom z Unii Europejskiej zakończono generalny remont pałacu. Ekspozycja jest zabezpieczona i skomputeryzowana chyba jak żadna inna w kraju. Jednak fenomen tego miejsca polega na tym, że oryginalne, nastrojowe wnętrza nie zmieniły się od ponad stu lat. Jesteśmy w bogatym arystokratycznym domu. Ściany zakrywają wysokie na pięć metrów gabloty, które obstalował Emeryk Hutten-Czapski, by pomieścić swój gigantyczny księgozbiór. Oglądamy oryginalne kasy pancerne zwieńczone rodzinnymi herbami.

We wnętrzu wystawiono unikatowe numizmaty, militaria, mapy, historyczne papiery wartościowe. Są też rzadkie pasy kontuszowe, które w ostatnich latach osiągają na krajowych aukcjach wysokie ceny – blisko 200 tys. zł za sztukę.

Od 120 zł rozpocznie się licytacja pierwszego wydania „Sztuki Kochania” Michaliny Wisłockiej
Rara Avis

Kim był twórca kolekcji? Hrabia Emeryk Hutten Czapski (1828–1896) urodził się w Stańkowie (dzisiejsza Białoruś). Zrobił błyskotliwą karierę w carskiej Rosji. Pomnożył rodzinny majątek, który ostatecznie liczył ok. 40 tys. hektarów ziemi. Z czasem wyprowadził się do Krakowa. Carskie władze pozwoliły mu zabrać do Galicji wyłącznie polonika. Kolekcjoner musiał pozbyć się rosyjskich numizmatów, które dziś kosztowałyby fortunę, ponieważ na światowych aukcjach licytowane są przez rosyjskich miliarderów.

Po śmierci Czapskiego rodzina w 1903 r. przekazała zbiór narodowi. Obiekty z kolekcji Czapskiego są stałym punktem odniesienia przy wycenach rzadkich polskich numizmatów. Jeśli dana moneta znajduje się w krakowskiej kolekcji, automatycznie ma wyższą cenę. Ale na krajowych aukcjach zdarzają się też zabytki, jakich Czapski nie zdobył.

Monety dla inwestorów

Antykwarycznym bestsellerem stał się wydany na otwarcie muzeum w 2012 r. dwujęzyczny album „Sto rarytasów numizmatycznych w Muzeum Narodowym w Krakowie". Wstęp napisał ówczesny prezes NBP, prof. Marek Belka.

Branża numizmatyczna to najbardziej stabilna część krajowego rynku antykwarycznego. Polskie numizmaty są chętnie kupowane przez inwestorów, ponieważ charakteryzują się dużą płynnością, można je sprzedać od ręki. Łatwo je też przechowywać i transportować. Można je kupować i sprzedawać dyskretniej niż obrazy.

Warszawskie Centrum Numizmatyczne (www.wcn.pl) na swojej stronie internetowej udostępniło archiwum zawierające ponad 200 tys. transakcji. To bank informacji dla kolekcjonerów i inwestorów.

Boom na polskie numizmaty rozpoczął się 6 grudnia 2000 r. Wtedy na aukcji w Nowym Jorku rekordowo sprzedano kolekcję Henryka Karolkiewicza. Właśnie w tym czasie gwałtownie rozwijał się internet, dzięki czemu wyniki licytacji zostały natychmiast upowszechnione. Miało to wpływ na wzrost cen. Pamiętajmy, że monet nie wolno samodzielnie czyścić. Moneta pozbawiona patyny traci wartość handlową. Podobnie nie czyścimy przeznaczonej na sprzedaż dawnej biżuterii lub sreber stołowych.

Warto zarezerwować czas i gotówkę na aukcję bibliofilską, jaką 17 lutego organizuje krakowski antykwariat Rara Avis (www.raraavis.krakow.pl). Będą rzadkie zabytki.

Od 8 tys. zł rozpocznie się licytacja książki kucharskiej z 1682 r. krakowskiego kuchmistrza Stanisława Czernieckiego. Oprawa (półskórek złocony) jest wtórna, pochodzi z XIX wieku. Tę wyjątkowo rzadką książkę nadgryzły korniki.

Książka kucharska za 8 tys. zł

Zawiera ona kilkaset przepisów kulinarnych zgrupowanych w rozdziałach poświęconych potrawom mięsnym, rybnym i mlecznym (uwzględniono także torty, ciasta, pasztety). Oferowany egzemplarz różni się od opisanego przez słynnego bibliografa Karola Estreichera st – prawdopodobnie dlatego, że w 1682 r. ukazały się dwie różne wersje pierwszego wydania.

Na aukcji Rara Avis zainteresowanie mogą wzbudzić także powojenne białe kruki. Na 140 zł wyceniono pierwsze wydanie (z 1948 r.) powieści Jerzego Andrzejewskiego „Popiół i diament". Od 120 zł rozpocznie się licytacja wydanej w 1978 r. „Sztuki kochania", kultowego poradnika Michaliny Wisłockiej. Pochodzące z 1980 r. drugie wydanie tej książki oferowane jest za 80 zł.

Na aukcji pojawi się wiele innych książek z czasów PRL. To sygnał dla właścicieli powojennych księgozbiorów, żeby nie wyrzucali ich na śmietniki. Książki z tamtych czasów często ulegają zniszczeniu, ponieważ antykwariusze nie skupują ich lub płacą po kilkadziesiąt groszy (!) nawet za interesujące tytuły.

Gwiazda w Barcelonie

Tylko do końca stycznia w Museu Europeu d'Art Modern w Barcelonie trwa indywidualna wystawa rzeźb Grzegorza Gwiazdy (ur. 1984 r.), absolwenta stołecznej ASP. Wystawę dokumentuje bogaty katalog. Kilkanaście rzeźb artysty stale jest wystawianych na ekspozycji w Barcelonie (www.meam.es).

Grzegorz Gwiazda zrobił międzynarodową karierę. Związany jest z komercyjnymi galeriami m.in. we Włoszech (np. White Room Gallery na Capri) oraz z austriacką Galerie Shloss Wiespach. Rzeźby artysty sprzedawane są w cenach od 10 tys. do 55 tys. euro.

Do najbardziej znanych jego dzieł należy „Door of creativity" (333 na 220 cm). Kompozycja z brązu znajduje się w San Cugat w Hiszpanii. Artysta prowadzi zajęcia na uczelniach we Florencji, Barcelonie, w Hongqing w Chinach i Warszawie.

Na krajowych aukcjach rzeźby nie ma prac najmłodszych twórców. Oferowane są przede wszystkim dzieła klasyków, np. Magdaleny Abakanowicz, Władysława Hasiora, Barbary Falender. Rekord cenowy należy do Aliny Szapocznikow, której „Ptaka" w 2016 r. kupiono za 1,7 mln zł.

W kraju Grzegorz Gwiazda współpracuje ze stołeczną Galerią 101 Projekt (www.101projekt.pl). Rzeźby artysty kosztują tam do 240 tys. zł.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL