Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Klęski żywiołowe

38 tys. ha zniszczonych lasów po nawałnicach

PAP/ Dominik Kulaszewicz
7,7 mln m szeœc. powalonych drzew oraz 38 tys. ha zniszczonych lasów - to szacunki Lasów Państwowych dotyczšce strat powstałych w wyniku nawałnic, które przeszły nad Polskš w nocy z 11 na 12 sierpnia. Wstępne dane dot. finansowej wartoœci strat mamy poznać w œrodę.

Także w œrodę, jak zapowiedział dyrektor generalny Lasów Państwowych Konrad Tomaszewski, zostanie wydana decyzja o wprowadzeniu tzw. stanu siły wyższej na terenach dotkniętych klęskš.

Oznacza to, że w całej Polsce w nadleœnictwach, na terenie których wystšpiły znaczne szkody, powołane zostanš zespoły kryzysowe. Zajmš się one "organizacjš i koordynacjš działań zmierzajšcych do zabezpieczenia terenów poklęskowych przed szkodnictwem leœnym". Ponadto będš odpowiedzialne za uprzštnięcie powalonych drzew z dróg leœnych oraz przeprowadzenie dokładnej inwentaryzacji szkód m.in. przy użyciu dronów. Ich zadaniem będzie także opracowanie działań pozwalajšcych szybko zagospodarować drewno z wiatrołomów, a następnie przystšpić do odnawiania zniszczonych drzewostanów. Działania te będš wymagały "przede wszystkim dużej pracy dla Straży Leœnej", która patrolujšc lasy będzie pilnowała ich przed kradzieżš drewna.

W poniedziałek w siedzibie dyrekcji generalnej Lasów Państwowych w Warszawie odbyło się posiedzenie sztabu kryzysowego połšczonego z wideokonferencjš, podczas której dyrektorzy regionalni przedstawili plany dalszych działań na tych terenach.

Najbardziej ucierpiały dyrekcje toruńska, gdańska, poznańska, szczecinecka, wrocławska i łódzka. W regionalnych dyrekcjach LP dotkniętych klęskš powołano sztaby kryzysowe.

W dyrekcji toruńskiej wstępne szacunki wskazujš na ok. 22,3 tys. ha zniszczonego lasu i ok. 3,6 mln metrów szeœciennych przewróconych drzew, z czego w woj. kujawsko-pomorskim 8,0 tys. ha i 1,1 mln m szeœc. i w woj. pomorskim - 14,3 tys. ha i 2,5 mln m szeœc.

Największe straty na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych (RDLP) w Toruniu zanotowały nadleœnictwa Rytel, Bytów, Czersk, Runowo, Zamrzenica, Woziwoda, Szubin, Przymuszewo i Gołšbki.

Na terenie RDLP w Gdańsku huraganowy wiatr zniszczył ponad 6 tys. ha lasów i ponad 2 mln m szeœc. drzew. Na terenie tamtejszej dyrekcji najbardziej ucierpiały lasy w nadleœnictwach Koœcierzyna, Lipusz i Cewice.

Lasy Państwowe wskazały, że "szkody majš charakter powierzchniowy, zniszczone sš całe drzewostany, oraz pojedyncze drzewa". Instytucja podkreœliła, że sš również "ogromne straty przyrodnicze, zniszczone siedliska cennych gatunków, zniszczone gniazda ptaków i legowiska dzikich zwierzšt".

Straty w zwierzynie sš ogromne, większoœć nie zdołała uciec z terenów, które nawiedziły wichury; zniszczone zostały także cenne gatunki roœlin; szacowanie szkód nadal trwa - poinformowała PAP rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych Anna Malinowska.

Według niej wstępne dane finansowe dot. strat zostanš podane w œrodę.

Dyrektor generalny LP ocenił, że "uprzštanie terenów dotkniętych skutkami huraganu zakończy się w 2019 r.". Po sprzštaniu zniszczonych lasów drewno trafi do sprzedaży.

Tomasz Liœkiewicz z Nadleœnictwa Trzebież (Zachodniopomorskie) powiedział PAP, że nowy las wyroœnie na zniszczonym terenie za kilkadziesišt lat. Leœniczy powiedział, że do uporzšdkowania terenu zniszczonego przez huragan zostanš skierowani najbardziej doœwiadczeni pilarze i operatorzy sprzętu. - Najpierw trzeba będzie doprowadzić do przejezdnoœci dróg, póŸniej dokonana zostanie inwentaryzacja, aby móc ustalić, jakie dokładnie fragmenty lasu zostały uszkodzone. Następnie przystępuje się do likwidacji szkód i pozyskania surowca. Prace rozpocznš się tam, gdzie drewno jest najcenniejsze i najbardziej wartoœciowe - opisywał Liœkiewicz.

Zaznaczył, że praca przy uporzšdkowaniu terenu „będzie benedyktyńska i bardzo niebezpieczna”. - Występuje tam mnóstwo naprężeń, jest wiele zwisajšcych gałęzi i konarów. Setki osób przed przystšpieniem do pracy zostanš dodatkowo przeszkolone, gdyż zachowane muszš być normy bezpieczeństwa - podkreœlił. Przypomniał, że cały teren jest objęty zakazem wstępu dla osób postronnych. - Drewno po nawałnicy jest powyginane, występujš w nim mikropęknięcia, na skutek czego osoby pracujšce w tartakach nie mogš tego surowca wykorzystać do produkcji tarcicy, czyli desek, bali czy listew. W większoœci drewno to przeznaczone będzie do produkcji celulozy, wiór, płyt wiórowych czy pilœniowych. Takie drewno jest bardzo przydatne dla gospodarki - powiedział Liœkiewicz.

Jak mówiła Malinowska, połamane w wyniku wichury drzewa trafiš na rynek w niższej niż standardowa cenie. - Jeszcze nie okreœliliœmy, o ile cena będzie niższa. Będzie to też zależało od stopnia zniszczenia drewna, wystawionego na sprzedaż - powiedziała.

Zdaniem producentów z przemysłu drzewnego, drewno po nawałnicach z tzw. wiatrołomów nadaje się do obróbki w tartakach, a następnie mogš być z niego wytwarzane m.in. płyty wiórowe, czy pilœniowe, sklejki, a nawet papier. Takiego drewna nie będzie można wykorzystać do celów konstrukcyjnych - naprężenia w drewnie oraz mikropęknięcia powstałe w trakcie wichury mogš się odbić na wytrzymałoœci.

Tomasz Liœkiewicz ocenił, że takie drewno jest bardzo przydatne dla gospodarki. Jego zdaniem taka nagła podaż drewna może wpłynšć na wstrzymanie pozyskiwania drewna z planowanych wczeœniej terenów.

Ze względów bezpieczeństwa na dotkniętych przez nawałnicę obszarach obowišzuje zakaz wstępu do lasu. Połamane drzewa, zwisajšce konary i gałęzie stwarzajš niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia. Dyrekcja Lasów Państwowych podkreœla, że w tej chwili najważniejsze jest bezpieczeństwo osób, które mogš znaleŸć się na terenie pohuraganowym lub w jego pobliżu.

- Miejsca, gdzie prowadzone sš prace porzšdkowe, zawsze sš oznakowane specjalnymi tablicami ostrzegawczymi. Dla własnego bezpieczeństwa nie należy zbliżać się do pracujšcych tam drwali oraz do maszyn i samochodów z drewnem - apelujš Lasy Państwowe.

Zdaniem dyrektora Tomaszewskiego ostatnia nawałnica "to największa katastrofa w dziejach Lasów Państwowych".

Poprzednia tragedia dotknęła Bory Tucholskie 14 lipca 2012 r., kiedy wielkie zniszczenia wyrzšdziła tršba powietrzna w nadleœnictwach Trzepciny i Osiek. Ówczesne szkody były jednak znacznie niższe w porównaniu z obecnymi - wtedy zniszczonych zostało 550 ha drzew, a z lasów trzeba było wywieŸć 142 tys. m szeœc. drewna.

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL