Klęski żywiołowe

Stambuł zalany deszczem

PAP/EPA
Obfite ulewy, które nawiedziły Stambuł, zamieniły część ulic w rzeki i spowodowały poważne zakłócenia w ruchu drogowym i transporcie. Miejscami woda pokryła samochody niemal po sam dach, a piesi brodzą w wodzie po kolana.

Według lokalnych służb kryzysowych we wtorek w Stambule spadło 65 litrów wody na metr kwadratowy, podczas gdy na cały dzień przewidywano 20-50 litrów - podała telewizja NTC.

Zamknięto otwarty w grudniu Tunel Euroazjatycki, który łączy obie części miasta.

Część ulic Stambułu przypomina rzeki. Woda wdarła się też do niektórych stacji metra, co wymusiło ich zamknięcie. Metro regularnie na swoim profilu na Twitterze informuje o sytuacji. Część połączeń nie kursuje na pełnych trasach.

Warunki meteorologiczne spowodowały także zakłócenia na międzynarodowym lotnisku Ataturka, gdzie opóźniono część lotów.

W niektórych dzielnicach wyłączono prąd. Biuro gubernatora Stambułu wzywa, aby mieszkańcy starali się nie korzystać w miarę możliwości z samochodów.

Według prognozy w Stambule padać ma cały dzień.

Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL