Kontrmiesięcznica smoleńska: Będą wnioski o ukaranie

aktualizacja: 11.06.2017, 00:11

Wobec kilkudziesięciu osób, które zakłóciły obchody miesięcznicy smoleńskiej na Krakowskim Przedmieściu, zostaną skierowane wnioski do sądu o ukaranie - poinformowała Komenda Stołeczna Policji.

REDAKCJA POLECA

Rzecznik KSP Mariusz Mrozek powiedział PAP, że w trakcie przemarszu uczestników legalnego zgromadzenia Krakowskim Przedmieściem pod Pałac Prezydencki kilkadziesiąt osób usiadło na jezdni, próbując w ten sposób zakłócić demonstrację.

Policja wzywała ich do rozejścia się i do zachowania zgodnego z prawem, jednak to nie poskutkowało. Następnie funkcjonariusze przenosili te osoby z jezdni. - Osoby te zostały wylegitymowane. Będziemy wobec nich kierować wnioski do sądu o ukaranie - powiedział rzecznik.

Policja zapowiadała wcześniej, że będzie podejmowała interwencje i działania w stosunku do osób, które poprzez swoje zachowanie będą zagrażać bezpieczeństwu innych ludzi i naruszać obowiązujący porządek prawny.

W sobotę wieczorem Obywatele RP poinformowali w oświadczeniu "Zatrzymania na kontrmiesięcznicy" przesłanym m.in. "Rzeczpospolitej", że podczas organizowanego przez nich protestu na Placu Zamkowym, "zostały z ulicy ściągnięte siłą dziesiątki osób m.in. Ewa Siedlecka, Paweł Kasprzak i Władysław Frasyniuk", a także posłanka Nowoczesnej Joanna Scheuring-Wielgus.

Ta ostatnia na twitterze napisała, że nie została zatrzymana. "Nie jestem aresztowana. Jestem cała i zdrowa" - oświadczyła.

Nikt nie został zatrzymany - poinformowała też Komenda Stołeczna Policji.

POLECAMY

KOMENTARZE