Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Kadry

Wolna niedziela bez względu na okres rozliczeniowy

Od marca 2018 r. stopniowo będą wprowadzane ograniczenia handlu w niedziele.
AdobeStock
Pracownik musi mieć zapewnioną niedzielę wolną od pracy co najmniej raz na 4 tygodnie. To uprawnienie nie jest powiązane z okresem rozliczeniowym. W tym wolnym dniu nie wolno wezwać podwładnego do pracy nawet na godzinę.

Okres rozliczeniowy czasu pracy służy wielu rozliczeniom związanym z czasem pracy. Zdecydowaną większość z nich „zamyka" – na jego przestrzeni ma być m.in. zapewniony przeciętnie 40-godzinny tydzień pracy (przeciętnie 48-godzinny wraz z godzinami nadliczbowymi), zasada przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Do jego końca oddajemy dni wolne za pracę w święta, niedziele czy dni wolne wynikające z zasady przeciętnie pięciodniowego tygodnia pracy. Nie jest jednak tak, że okres rozliczeniowy zamyka całkowicie wszystkie kwestie czasu pracy.

Pracownik pracujący w niedziele powinien korzystać co najmniej raz na 4 tygodnie z niedzieli wolnej od pracy (poza osobami zatrudnionymi w systemie weekendowym oraz pracownikami instytucji kultury). Oznacza to, że w każdych kolejnych 4 tygodniach musi się znaleźć co najmniej jedna niedziela wolna. Nie zamyka się to w okresie rozliczeniowym. Jak wskazał GIP w piśmie z 4 sierpnia 2009 r. (GPP-459-4560-49/09/PE/RP): art. 15112 k.p. nie precyzuje, jak liczyć te cztery tygodnie. Można więc przyjąć, że rytm, w jakim podwładnemu będzie udzielana wolna niedziela, jest niezależny od okresów rozliczeniowych i w zasadzie powinien być odnoszony do układu tygodni w roku kalendarzowym. Natomiast z uwagi na to, że ten przepis nie określa początku czterotygodniowego okresu, w jakim ma przypadać wolna niedziela, pracodawca wywiąże się z tego wymogu, jeśli w każdym dowolnie wybranym czterotygodniowym okresie będzie przypadać co najmniej jedna niedziela wolna od pracy.

Przykład:

Pracownik pracuje w systemie równoważnym, we wszystkie dni tygodnia, według grafików miesięcznych. Objęty jest trzymiesięcznym okresem rozliczeniowym, który obejmuje kwartały kalendarzowe. W październiku pracował w niedziele: 15, 22 i 29. Niedziele 1 i 8 października miał wolne. Zatem miał zapewnione dwie niedziele wolne na pięć niedziel październikowych. W listopadzie pracował w niedziele 5, 12 i 26, niedzielę 19 miał wolną.

Takie rozłożenie wolnych niedziel jest nieprawidłowe. Przy trzech kolejnych niedzielach października przepracowanych przez pracownika, pierwsza niedziela listopadowa powinna być wolna. Wolna niedziela oznacza przy tym wolny cały czas oznaczony jako niedziela – pomiędzy 6.00 tego dnia a 6.00 dnia następnego lub w przedziale innych 24 godzin wskazanych w przepisach wewnątrzzakładowych.

Przy zrealizowanym harmonogramie październikowym jedyna możliwość prawidłowego zaplanowania pracy musiałaby wyglądać jak >w załączonej tabeli.

Rzeczpospolita

Zapewnienie wolnej niedzieli 5 listopada wypełnia obowiązek niedzieli „bez pracy" raz na 4 tygodnie. Po niej pracodawca w zakresie listopada miałby dowolność – nawet każda z kolejnych niedziel mogłaby być zaplanowana jako dzień pracy.

Za pracę w niedzielę uważa się pracę przypadającą na godziny od 6.00 w kalendarzową niedzielę do 6.00 następnego dnia (czyli niedziela kończy się o 6.00 w poniedziałek). Pracodawca może jednak w przepisach wewnętrznych inaczej oznaczyć niedzielę (np. od 7.00 do 7.00 następnego dnia, od 0.00 do 24.00). Niezależnie od tego, wolna niedziela, na którą wskazuje art. 15112 k.p. oznacza sytuację, w której pracownik miał wolny cały czas stanowiący niedzielę. Wezwanie go do pracy w tym dniu poza harmonogramem „niweluje" wolną niedzielę. Niezależnie od sposobu rekompensaty, nie zostanie mu ona wtedy zapewniona.

Autor jest prawnikiem

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL