Kadry

Każdy związek zawodowy może reprezentować pracownika w sądzie

123RF
Członkostwo w konkretnej organizacji związkowej nie jest konieczne, aby pracownik czy ubezpieczony mógł umocować jej przedstawiciela do reprezentacji w sądzie.

Tak uznał Sąd Najwyższy w uchwale z 8 listopada 2017 r. (III UZP 7/17). Sąd Najwyższy wskazał, że istnienie jakichkolwiek stosunków prawnych łączących ubezpieczonego z pracodawcą, u którego działa związek zawodowy, nie ma znaczenia dla skuteczności udzielenia pełnomocnictwa przedstawicielowi tego związku zawodowego (art. 465 § 1 kodeksu postępowania cywilnego).

Pomoc w postępowaniu

Sąd Najwyższy rozpatrywał dość kontrowersyjne zagadnienie prawne, naświetlone przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku, które od dawna było wskazywane przez praktyków prawa jako naglące. Powstało ono na tle pozornie nieskomplikowanego stanu faktycznego.

Sprawa dotyczyła prawa syna do renty rodzinnej po zmarłym ojcu. Podczas całego postępowania sądowego stronę skarżącą reprezentował przedstawiciel związku zawodowego, tj. Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność" Pracowników Oświaty i Wychowania w E., którego umocowała wdowa po zmarłym. Główny problem polegał na tym, że zarówno matka chłopca, która umocowała pełnomocnika, jak i zmarły ojciec, nigdy nie byli zatrudnieni u pracodawcy, u którego ta organizacja funkcjonowała. Co więcej, nigdy też nie byli członkami tego związku zawodowego.

Sąd apelacyjny, który rozpoznawał sprawę w drugiej instancji, wskazał na bardzo istotny problem, że rozpatrywany stan faktyczny – tj. czy przedstawiciel związku zawodowego może reprezentować stronę skarżącą w sprawie o  prawo do renty rodzinnej, mimo że ani zmarły, ani jego żona nigdy nie należeli do tego związku zawodowego i nie mieli żadnych związków z tą organizacją związkową. Sąd odwoławczy wskazał, że w/w problem powinien być rozpatrywany przez pryzmat art. 465 § 1 k.p.c.

Nieprecyzyjny przepis

W kontekście komentowanego stanowiska Sądu Najwyższego, warto wskazać na główny problem, który pojawił się na kanwie rozpatrywanego przypadku. Dotyczy on niejednoznacznego brzmienia art. 465 § 1 k.p.c. Przepis ten stanowi, że pełnomocnikiem pracownika lub ubezpieczonego może być również przedstawiciel związku zawodowego lub inspektor pracy albo pracownik zakładu pracy, w którym mocodawca jest lub był zatrudniony, a ubezpieczonego – także przedstawiciel organizacji zrzeszającej emerytów i rencistów. Jednocześnie art. 465 § 1 k.p.c. należy skonfrontować z art. 7 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych, który przewiduje, że w sprawach indywidualnych stosunków pracy związki zawodowe reprezentują prawa i interesy swoich członków. Natomiast związek zawodowy może podjąć się również obrony praw i interesów wobec pracodawcy pracownika niezrzeszonego – na jego wniosek.

Orzecznictwo zatoczyło koło

Żaden z przytoczonych przepisów nie precyzuje, o jaki związek zawodowy chodzi. W wyroku z 22 sierpnia 2003 r. (I PK 214/02, OSNP 2004, nr 16, poz. 282.) SN stwierdził, że pełnomocnikiem pracownika może być przedstawiciel związku zawodowego, w którym pracownik nie jest zrzeszony. Jednak trzy lata później zmienił zdanie i stwierdził, że pełnomocnikiem pracownika może być przedstawiciel związku zawodowego, w którym pracownik jest zrzeszony (postanowienie z 29 listopada 2006 r., II PZ 54/06). Jak wskazał SN, przepisy procesowe rozstrzygają samodzielnie kwestie procesowe, tj. decydują o tym, kto może być pełnomocnikiem procesowym, jednak nie pełnią takiej roli w odniesieniu do kwestii materialnoprawnych. Użyte w art. 465 § 1 k.p.c. pojęcie związku zawodowego należy do prawa materialnego, w związku z czym należy je rozumieć w znaczeniu, jakie nadaje mu ustawa o związkach zawodowych. Również pojęcie „przedstawiciel związku zawodowego" musi być interpretowane w kontekście przepisów tej ustawy.

Zatem uchwała SN ponownie zliberalizowała podejście do osoby pełnomocnika pracownika czy ubezpieczonego.

Zdaniem autorki

dr Łucja Kobroń-Gąsiorowska, adwokat, BCKG adwokaci

Stanowisko wyrażone w omawianej uchwale Sądu Najwyższego jednoznacznie potwierdza potrzebę ochrony szerszego kręgu pracowników. Interpretacja językowa i systemowa pojęcia „przedstawiciel związku zawodowego", użytego w art. 465 § 1 k.p.c., znajduje dodatkowe uzasadnienie w wykładni celowościowej. W przepisie tym nie jest wskazane, o jaki związek zawodowy chodzi. Poszerzenie możliwości reprezentowania pracownika (który nigdy nie należał do tego konkretnego związku zawodowego lub gdy nawet ten związek nie istniał w zakładzie pracy) w procesie sądowym potwierdza jedynie tezę, że nastąpiła redefinicja funkcji związków zawodowych, tj. że reprezentują one nie tylko pracowników w rozumieniu kodeksu pracy, ale wszelkie „osoby wykonujące działalność zarobkową".

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL