Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Jak formułować zarzuty wobec zwalnianych pracowników - wyrok SN

123RF
Pracodawca może pożegnać się z pracownikiem za wypowiedzeniem, nie póŸniej jednak niż przed upływem roku od zdarzeń, które zdecydowały o rozstaniu.

Czwartkowy wyrok Sšdu Najwyższego w sprawie pracownicy dziekanatu na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego jest wskazówkš dla pracodawców, jak powinni formułować zarzuty wobec zwalnianych pracowników, tak by obronić takš decyzję w sšdzie pracy. Wyrok, który rozstrzygnšł ten spór korzystnie dla UJ, dowodzi jednak, że pracodawcy nie powinni zwlekać z podejmowaniem decyzji o rozstaniu z pracownikiem.

Jak wynika ze zgromadzonych dowodów w sprawie, na pracownicę dziekanatu bardzo często były składane skargi nie tylko przez studentów, ale także innych pracowników Uniwersytetu. Kumulacja takich zdarzeń pod koniec 2012 r. doprowadziła do nałożenia nagany na kobietę. Kara została jednak wycofana po tym, jak pracownica złożyła oficjalne odwołanie. Na poczštku 2013 r. doszło jednak do poważnej rozmowy z kanclerz UJ. W czasie spotkania pracownica dziekanatu usłyszała, że to ostatnie ostrzeżenie i następnego nie będzie.

Jak się okazało, wywarło to pozytywny skutek. Niestety, po kilku miesišcach doszło do kolejnego incydentu. le potraktowana przez pracownicę poczuła się studentka, która próbowała złożyć w dziekanacie swojš pracę magisterskš. Spotkała się z kategorycznš odmowš po tym, jak okazało się, że praca nie została przepuszczona przez system antyplagiatowy i że nie był jeszcze wyznaczony termin obrony tej pracy. Praca została przyjęta w dziekanacie po kilku dniach po interwencji władz uczelni.

Wtedy też zapadła decyzja o wypowiedzeniu pracownicy umowy. Do zwišzków zawodowych trafił wniosek o konsultację zamiaru wypowiedzenia. W tym czasie pracownica poszła na długotrwałe zwolnienie lekarskie, z którego wróciła dopiero po pół roku. Uniwersytet wręczył jej więc wypowiedzenie dopiero na poczštku 2014 r. Gdy odwołała się od tej decyzji pracodawcy, Sšd Okręgowy w Krakowie ostatecznie przywrócił jš do pracy. Sędziowie uznali bowiem, że od przewin pracownicy pod koniec 2012 r. podanych jako przyczyna wypowiedzenia do rzeczywistego rozwišzania umowy na poczštku 2014 r. minęło zbyt wiele czasu. Przyczyny wypowiedzenia nie można więc uznać za zgodnš z prawem.

SN w wyroku z 12 paŸdziernika 2017 r. uchylił to rozstrzygnięcie i odesłał sprawę do ponownego rozpoznania. Sędziowie SN uznali bowiem, że faktycznie przez analogię ma tu zastosowanie art. 113 kodeksu pracy, który mówi, że po upływie roku kary porzšdkowe nakładane na pracowników ulegajš zatarciu. Ma to też zastosowanie do przyczyn uzasadniajšcych podstawę wypowiedzenia umowy o pracę. Tyle że w tym przypadku odroczenie wypowiedzenia nastšpiło z powodu długotrwałego zwolnienia lekarskiego. Tymczasem czynnoœci zmierzajšce do zwolnienia zostały podjęte w odpowiednim terminie.

Sygnatura akt: I PK 300/16

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL