Kadry

Zaległy urlop musi się zacząć przed końcem trzeciego kwartału

123RF
Pozostał niecały tydzień na rozpoczęcie urlopów wypoczynkowych należnych za 2015 rok. Termin, od którego pracodawca powinien udzielić zaległych dni wolnych, musi przypadać najpóźniej 30 września.

Pracodawca ma jeszcze szansę wysłać na zaległy urlop, najlepiej po uzgodnieniu jego terminu z pracownikiem. Jeśli nie zrobi tego do 30 września, w razie kontroli Państwowa Inspekcja Pracy ma prawo nałożyć na niego grzywnę.

Graniczna data

W myśl art. 168 kodeksu pracy urlopu wypoczynkowego niewykorzystanego do końca danego roku należy udzielić pracownikowi najpóźniej do 30 września następnego roku. Tę możliwość wprowadzono od 1 stycznia 2012 r. ustawą z 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (DzU z 2011 r. nr 232, poz. 1378), nowelizującą poprzednie brzmienie tego przepisu z kodeksu pracy. Zgodnie z nim pracownik miał obowiązek wybrać urlop za rok poprzedni do końca marca następnego roku. Termin ten często okazywał się za krótki i rodził wiele sporów między pracodawcami i zatrudnionymi, dlatego go wydłużono.

Pracodawca musi udzielić pracownikowi urlopu do końca września nawet wtedy, gdy w danym roku urlop nie był ujęty w planie urlopów ani wcześniej nie uzgodnił jego terminu z pracownikiem.

Do 30 września szef powinien ustalić z podwładnym datę wybrania wakacyjnej zaległości. W praktyce uznaje się, że dla zachowania tego terminu wystarczy rozpocząć urlop tego dnia. Jeżeli jednak pracodawca zgodzi się na rozpoczęcie zaległości po tej dacie, robi to na własne ryzyko. W razie kontroli inspekcji pracy takie działanie może ona uznać za naruszenie prawa, nawet gdy przesunięcie terminu nastąpiło na wyraźną, umotywowaną prośbę pracownika.

Bez zgody pracownika

W praktyce problem pojawia się, gdy pracownik nie chce iść na urlop, choć szef informuje go o tym obowiązku. Kodeks pracy nie przyznaje pracodawcy żadnego środka przymusu. Sytuacja jest o tyle istotna, że za naruszenie obowiązków związanych z wykorzystaniem zaległych urlopów pracodawcy grozi odpowiedzialność.

Rozstrzygał to Sąd Najwyższy, co zaakceptowała także PIP. W wyroku z 24 stycznia 2006 r. (I PK 124/05) SN stwierdził, że „pracodawca może wysłać pracownika na zaległy urlop, nawet gdy ten nie wyraża na to zgody". Stanowisko takie wynika z faktu, że prawo do urlopu wypoczynkowego określone jest przepisami o charakterze bezwzględnie obowiązującym i to nie tylko w odniesieniu do pracodawcy, ale także do pracownika. Pracownik nie może zrzec się urlopu, a ekwiwalent za niewykorzystany urlop należy się tylko wyjątkowo, w sytuacji wprost określonej w art. 171 k.p., czyli w razie rozwiązania lub wygaśnięcia umowy o pracę. W stosunku do pracownika, który mimo udzielenia mu urlopu odmawia skorzystania z niego, pracodawca może zastosować kary porządkowe z kodeksu pracy, czyli naganę lub upomnienie.

Ryzyko pracodawcy

Nieudzielenie pracownikowi urlopu w roku, w którym nabył do niego prawo lub do końca września następnego roku, stanowi istotne naruszenie przepisów. W przypadku kontroli PIP pracodawca musi liczyć się z grzywną w wysokości nawet 30 tys. złotych.

Zasad dotyczących wykorzystania zaległego urlopu nie wolno rozumieć w ten sposób, że pracownik może sam udzielić sobie takiego urlopu i po prostu nie przyjść do pracy. Niewykluczone, że takie zachowanie szef potraktuje jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 k.p., co może skutkować rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia z winy pracownika.

Uwaga! Po 30 września, aż do przedawnienia roszczenia o urlop wypoczynkowy, czyli przez 3 kolejne lata, pracownik może dochodzić go przed sądem.

Autorka jest radcą prawnym w kancelarii Chajec, Don-Siemion & Żyto

Na żądanie inaczej

Omówionych zasad, tj. możliwości domagania się przez pracodawcę wykorzystania zaległego urlopu, nie stosuje się do tego udzielanego pracownikowi na jego żądanie zgodnie z art. 1672 k.p. Niewykorzystany urlop na żądanie traci jednak w następnym w roku swój uprzywilejowany charakter i termin jego wybrania pracownik musi uzgodnić z szefem, np. w planie urlopów. Pogląd taki wyraził m.in. Główny Inspektorat Pracy w piśmie z 7 kwietnia 2008 r. (GIP GPP-110-4560-170/08/PE).

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL