Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

#RZECZoPRAWIE - Joanna Jasiewicz: Branża transportowa skupia unijne absurdy

Joanna Jasiewicz
rp.pl
Prezydent Francji Emmanuel Macron zabiega o poparcie rzšdów UE do zmian zaostrzajšcych przepisy o delegowaniu pracowników, które mocno uderzš w polskich pracodawców. Szczególnie tych z branży transportowej.

Na ten temat we wtorkowym programie #RZECZoPRAWIE Mateusz Rzemek rozmawiał z Joannš Jasiewicz, adwokat z kancelarii Gide Loyrette Nouel.

- Branża transportowa skupia w sobie wszystkie absurdy unijnej legislacji – przyznała mec. Jasiewicz. - Od 2015 roku pracodawcy z tej branży sš niestety zderzeni z przykrš rzeczywistoœciš bardzo daleko idšcych obcišżeń administracyjnych i finansowanych zwišzanych z narzuconš formułš delegowania pracowników – dodała.

Prawniczka wyjaœniła, iż obecnie Unia Europejska dšży do tego, aby każdy pracownik zagraniczny, w tym pracownik z Polski, który przekracza granice z innym krajem członkowskim, był również uważany za pracownika delegowanego. Musiałby być więc zarejestrowany jako pracownik delegowany w danym ustawodawstwie z wszystkimi tego konsekwencjami administracyjnymi.

Natomiast to o co zabiega Francja to krok dalej. - Chodzi o to, aby wprowadzić wynagrodzenie całkowite, które w żadnym z państw unijnych nie jest zdefiniowane. Francja nie czyni rozróżnienia między pracownikami, którzy na stałe przenoszš się do Francji, czyli zmieniajš swoje centrum zawodowe i życiowe, a pracownikami, którzy œwiadczš tylko i wyłšcznie za poœrednictwem swojego pracodawcy tymczasowš usługę – wyjaœniła mec. Jasiewicz. – W kontekœcie polityki francuskiej wydaje się, że w zasadzie każdy cudzoziemiec, który jest na terytorium Francji powinien mieć zrównane uprawnienia.

Adwokat zwróciła także uwagę, że ani Francja ani Komisja Europejska nie przedstawiły żadnych aktualnych, pogłębionych badań, jakie sš rzeczywiste różnice między pracownikami państw UE, jeœli chodzi o kwestię wynagrodzeń. – Polsce zarzuca się, że jest krajem tzw. niskiego wynagrodzenia, ale my po prostu mamy innš strukturę wynagrodzeń. Kwotowo jesteœmy zbliżeni, natomiast jeżeli chodzi o składniki, to sš one domenš polityki każdego kraju – podkreœliła mec. Jasiewicz.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL