Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Mobbing: 20 tys. za dręczenie przez szefowš - wyrok Sšdu Najwyższego

Fotolia
Poczta Polska nie reagowała na skargi, więc zapłaci 20 tys. zł pracownikowi, którego dręczyła szefowa.

Sšd Najwyższy wydał wyrok ważny zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. Uznał, że prawo pracy kieruje się innymi celami niż kodeks cywilny. Ma gwarantować zachowanie zdrowia przez pracownika. Dlatego zadoœćuczynienie za mobbing ma nie tylko zrekompensować krzywdę, ale też wychowywać i odstraszać. Sama kwota może być zaœ ustalana w relacji do wynagrodzenia mobbowanego. To sedno najnowszego wyroku Sšdu Najwyższego. Rozpatrywał sprawę byłego pracownika poczty.

Brak reakcji

Mężczyzna przez pięć lat był mobbowany przez swojš bezpoœredniš przełożonš. Nie otrzymywał premii, notorycznie pracował na nocne zmiany. Był przenoszony na mało satysfakcjonujšce stanowiska i z mniejszym wynagrodzeniem. Szefowej zdarzało się i krzyknšć, i zaklšć.

Pracownik nie radził sobie ze stresem. W marcu 2009 r. zaczšł więc chodzić do psychologa. Trwajšca 25 miesięcy terapia nie przyniosła rezultatów. Zaczšł się leczyć u psychiatry i zażywać leki. Rozpoznano u niego zespół depresyjny. Był nawet dwa miesišce na zwolnieniu, ale łšczyło się ono z niższym wynagrodzeniem, a mężczyzna ma na utrzymaniu dzieci. Wrócił więc do pracy mimo problemów ze zdrowiem.

O problemie wraz z innymi pracownikami zawiadamiał wyższe kierownictwo. Najpierw za poœrednictwem zakładowego psychologa. Gdy to nie pomogło, pracownicy wysłali anonim. Pracodawca wprowadził procedury przeciwdziałajšce mobbingowi, odbyło się nawet spotkanie kierownika z pracownikami. Na tym sprawa się jednak zakończyła, bo szefowa zaprzeczyła, jakoby miała kogokolwiek mobbować. Mężczyzna zwolnił się z pracy.

Sšd apelacyjny przyznał mu 10 tys. zadoœćuczynienia, ale jego zdaniem za lata upokorzeń należało mu się 20 tys. zł.

– Sšd, zasšdzajšc zadoœćuczynienie, nie wzišł pod uwagę jego funkcji represyjno-wychowawczej i prewencyjnej. Skoro pracodawcy nie zależy na tym, by atmosfera w pracy była dobra, zadoœćuczynienie powinno go do tego zmotywować – podkreœlała adwokat Justyna Tomczyk.

Straszak dla firm

Sšd Najwyższy uchylił wyrok w częœci dotyczšcej wysokoœci zadoœćuczynienia. Przyznał mężczyŸnie kolejne 10 tys. zł.

Uzasadniajšc wyrok, sędzia Katarzyna Gonera podkreœliła, że prawo pracy kieruje się innymi celami niż kodeks cywilny. Ma gwarantować pracownikowi zachowanie zdrowia. Można więc przyjšć, że funkcja represyjna i odstraszajšca zadoœćuczynienia ma większe znaczenie niż na gruncie kodeksu cywilnego.

– Nie można przyjšć jednak, że połowa zasšdzanego odszkodowania pełni funkcję kompensacyjnš, a druga połowa prewencyjnš czy represyjnš – zaznaczyła sędzia Gonera.

Sšd Najwyższy uznał, że funkcja kompensacyjna nie została zrealizowana poprzez wypłatę 10 tys. zł zadoœćuczynienia. Pracodawca wiedział o problemie mobbingu, ale nie reagował.

Sšd Najwyższy podkreœlił też, że kwota zadoœćuczynienia może być ustalana w relacji do wynagrodzenia mobbowanego. 10 tys. zł stanowiło jego trzymiesięczne wynagrodzenie na poczcie. Š?

Sygn. akt I PK 206/16

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

prof. Arkadiusz Sobczyk, Uniwersytet Jagielloński

W orzecznictwie Sšdu Najwyższego wczeœniej nie wybrzmiało, że zadoœćuczynienie za mobbing ma pełnić nie tylko funkcję kompensacyjnš, ale też prewencyjnš i wychowawczš. Skoro jednak mówimy o prewencji, pracodawca powinien odczuć wypłatę zadoœćuczynienia. Powinien się jej obawiać. Niższe zadoœćuczynienie powinno być więc wypłacane pracownikowi małej firmy, wyższe w większej. Te same reguły będš dotyczyć zadoœćuczynienia za dyskryminację.

Kodeks pracy nie zabrania mobbingu, ale nakazuje mu przeciwdziałać. Jeœli pracodawca tego nie robi, pracownikowi należy się zadoœćuczynienie. Odszkodowania za sam mobbing powinno się dochodzić na drodze cywilnej. Tak samo jak odszkodowania za mobbing, w rezultacie którego nie doszło do rozstroju zdrowia. Artykuł 943 k.p. przewiduje bowiem zadoœćuczynienie, tylko gdy do takiego rozstroju doszło.

Przepisy dotyczšce mobbingu mogš się wkrótce zmienić. 2 czerwca wpłynšł do Sejmu prezydencki projekt nowelizacji kodeksu pracy. Zgodnie z nim lobbowany pracownik będzie mógł żšdać odszkodowania bez koniecznoœci rozwišzywania umowy o pracę czy udowadniania uszczerbku na zdrowiu. Jeœli tylko parlament uchwali zaproponowane zmiany pracownicy będš mogli liczyć na szerszš ochronę i liczne ułatwienia w dochodzeniu roszczeń na drodze sšdowej. Projekt przyznanie pracownikowi prawa do dochodzenia odszkodowania, gdy wskutek tego typu działań poniesie szkodę. Obecnie obowišzujšca regulacja dopuszcza możliwoœć dochodzenia odszkodowania, wyłšcznie po uprzednim rozwišzaniu (ze wskazaniem mobbingu jako okolicznoœci uzasadniajšcej) umowy o pracę przez pracownika. W praktyce oznacza to, że nie może żšdać odszkodowania od pracodawcy, jeżeli wcišż pozostaje z nim w stosunku pracy. Ponadto takie roszczenie w œwietle obowišzujšcych uregulowań nie jest możliwe, jeœli to pracodawca zainicjuje ustanie stosunku pracy. Projektowana zmiana rozszerza zakres uprawnień pracowniczych, jednoczeœnie może posłużyć jako narzędzie prewencyjne. Projekt jest już po pierwszym czytaniu (nr druku 1653).

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL