Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Służbowy telefon i e-mail tylko w godzinach pracy

123RF
Pracownik pozostaje w dyspozycji przełożonego wyłšcznie w godzinach pracy okreœlonych w jego harmonogramie. Czas prowadzenia rozmów telefonicznych i odpowiadania na wiadomoœci służbowe po pracy to nadgodziny. Szef nie narusza przepisów żšdajšc aktywnoœci po godzinach jedynie w przypadku osób na kierowniczych stanowiskach.

Wykonywanie pracy wišże się z pozostawaniem w dyspozycji pracodawcy. Dyspozycja ta oznacza gotowoœć do œwiadczenia pracy – zarówno fizycznš, jak i psychicznš – niezależnie od tego, czy przyjęta w firmie organizacja nakazuje w danej chwili pracę wykonywać, czy też nie.

Pozostawania w dyspozycji pracodawcy nie można rozumieć w sposób szeroki. Pracownik wykonuje co do zasady swoje obowišzki w ustalonych godzinach, zgodnie z przyjętym rozkładem czasu pracy. Problem pojawia się, gdy szef chce mieć kontakt z podwładnymi również po godzinach ich pracy, wykorzystujšc do tego zdalne sposoby. Czy pracodawca lub bezpoœredni przełożony ma prawo zobowišzać podwładnego do odbierania telefonu / sprawdzania poczty elektronicznej poza godzinami pracy, choć nie pełni on tzw. dyżuru? Czy też stanowi to naruszenie przepisów o czasie pracy oraz prawa pracownika do wypoczynku i prywatnoœci?

Co do zasady szef nie powinien wymagać od pracowników odbierania telefonów po godzinach pracy. Dotyczy to również poczty elektronicznej – zarówno służbowej, jak i prywatnej oraz wszelkich innych form komunikacji na odległoœć. Pracownik nie ma bezpoœredniego obowišzku œwiadczenia pracy poza ustalonym rozkładem godzin, a odbieranie telefonu czy czytanie służbowej korespondencji jak najbardziej stanowi wykonywanie zadań służbowych.

Gdyby pracodawca zdecydował się na zobowišzanie podwładnego do odbierania telefonu po godzinach pracy, należałoby uznać, że dochodzi do pracy w godzinach nadliczbowych – niezależnie od tego, że wykonuje on obowišzek poza stałym miejscem pracy. Nie ma wštpliwoœci, że przedłużajšca się rozmowa telefoniczna po godzinach pracy, po której następuje sprawdzenie skrzynki mailowej, następnie zapoznanie się z wiadomoœciš i oddzwonienie do pracodawcy lub przełożonego wpisuje się w œwiadczenie pracy nadliczbowej. W żadnym razie nie można uznać, że to rzecz normalna, której wykonanie wynika z ogólnego obowišzku pracownika dbałoœci o dobro zakładu pracy. Stanowi to naruszenie prywatnego czasu etatowca, w tym prawa do odpoczynku.

Traktowanie kontaktów telefonicznych po godzinach pracy w charakterze sytuacji absolutnie wyjštkowej dotyczy nie tylko dni pracy, ale i np. dni, w których zatrudniony korzysta z urlopu wypoczynkowego. Liczne telefony, koniecznoœć podejmowania decyzji, sprawdzanie poczty w dniu urlopu pozwala przyjšć, że doszło do przerwania wypoczynku. Trudno taki dzień uznać za dzień wolny od pracy.

Wielu pracodawców zawiera w przepisach wewnštrzzakładowych regulację, zgodnie z którš zatrudnieni majš obowišzek odbierać telefony w godzinach pracy, niezależnie od tego, czy w danym momencie sš na terenie zakładu, czy w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę. Należy uznać, że tego rodzaju zapisy zwalniajš podwładnych z obowišzku odbierania telefonu oraz oddzwaniania w przedziale czasu, który wykracza poza godziny pozostawania w dyspozycji pracodawcy.

Zobowišzanie do odbierania telefonu po godzinach pracy jest natomiast możliwe wobec pracowników kadry kierowniczej. W ich przypadku większy poziom dyspozycyjnoœci jest wkalkulowany w zajmowane stanowisko i ma odzwierciedlenie w przepisach. Zgodnie z k.p., pracownicy zarzšdzajšcy w imieniu pracodawcy zakładem pracy oraz kierownicy wyodrębnionych komórek organizacyjnych wykonujš, w razie koniecznoœci, pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do wynagrodzenia oraz dodatku z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych.

Autor jest prawnikiem, ekspertem prawa pracy

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL