Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Kadry

Urlop chroni dopiero po jego rozpoczęciu

123RF
Wypowiedzenie wręczone pracownikowi przed godziną, w której rozpoczyna się jego urlop wypoczynkowy, jest prawidłowo dokonane, choćby zostało doręczone poza godzinami jego pracy.

- Pracownik w czwartek rozpoczynał trzytygodniowy urlop wypoczynkowy. W środę pracował w godz. 8–16. W związku z pewnymi okolicznościami po godz. 17 w środę podjąłem decyzję o wręczeniu mu wypowiedzenia. Posłaniec dostarczył je do domu pracownika o godz. 18.30, a podwładny potwierdził otrzymanie przesyłki. Po kilku dniach otrzymałem jednak pismo, w którym pracownik wskazał, że w związku z rozpoczętym urlopem wypoczynkowym podlega ochronie przed wypowiedzeniem. Czy może się od tego wypowiedzenia skutecznie odwołać? – pyta czytelnik.

Nie. Pracownik nie podważy skutecznie tego wypowiedzenia w oparciu jedynie o twierdzenie, że zostało dokonane w okresie ochronnym. Otrzymał je bowiem przed rozpoczęciem urlopu wypoczynkowego.

Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę w czasie urlopu podwładnego. W tym okresie podlega on ochronie, a wypowiedzenie byłoby wadliwe. W przedstawionej przez czytelnika sytuacji istotna jest jednak odpowiedź na pytanie, czy pracownik faktycznie podlegał już ochronie.

Wypowiedzenie to jednostronna czynność prawna, która dla swojej ważności nie wymaga zgody drugiej strony. Oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy jest złożone drugiej stronie w chwili, w której dotarło do niej w taki sposób, że mogła się z nim zapoznać. W tym przypadku była to środa, godz. 18.30 (nie ma oczywiście jakichkolwiek ograniczeń, które nie pozwalałyby dokonać wypowiedzenia poza godzinami pracy pracownika).

Urlopu wypoczynkowego udziela się na dni pracy, w wymiarze odpowiadającym planowanemu na te dni wymiarowi godzin do przepracowania. W tym przypadku urlop został zatem udzielony od czwartku, a dokładnie od godz. 8 w czwartek. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z 4 listopada 2010 r. (II PK 116/10), o początku urlopu decyduje rozkład czasu pracy pracownika. W konsekwencji znaczenie ma początek kolejnej doby pracowniczej, a nie ta sama doba kalendarzowa. Urlop nie rozpoczyna się zatem zaraz po skończeniu pracy. O godz. 18.30 w środę pracownik nie był więc jeszcze na urlopie, dlatego wypowiedzenie zostało dokonane w czasie, gdy nie podlegał ochronie. Wypowiedzenia dokonano w tym przypadku prawidłowo.

—Marek Rotkiewicz, prawnik

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL