Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Nałóg złagodzi sposób rozwišzania umowy o pracę

123RF
Przewlekła psychoza alkoholowa wyłšcza uznanie winy pracownika, który upił się w pracy. Wyklucza to możliwoœć zwolnienia go w trybie dyscyplinarnym.

- Jeden z moich pracowników upił się w pracy. Tłumaczył się, że nie mógł się powstrzymać, ponieważ cierpi na przewlekłš psychozę alkoholowš. Zwolniłem go dyscyplinarnie. Pracownik odwołał się do sšdu pracy od takiego trybu zakończenia współpracy, powołujšc się na argument o psychozie. Czy sšd może uznać mojš decyzję o natychmiastowym zwolnieniu za niezgodnš z prawem? – pyta czytelnik.

Sytuacja, gdy pracownik spożywa alkohol w pracy, będšc w stanie przewlekłej psychozy alkoholowej, wyklucza możliwoœć wręczenia mu wilczego biletu. Nie można mu bowiem przypisać winy za takie zachowanie.

Aby wręczenie dyscyplinarki było uzasadnione, naruszenie podstawowych obowišzków pracowniczych musi się charakteryzować znacznym stopniem winy etatowca w postaci winy umyœlnej lub rażšcego niedbalstwa.

Wina umyœlna wyraża się w tym, że pracownik chce przez swoje zachowanie wyrzšdzić szkodę pracodawcy lub co najmniej œwiadomie się na to godzi.

Niedbalstwo to z kolei niedołożenie wymaganej od zatrudnionego starannoœci. Obejmuje ono sytuacje, gdy pracownik przewiduje, że swoim zachowaniem uchybi obowišzkowi, ale bezpodstawnie przypuszcza, iż do tego nie dojdzie. Sš to również przypadki, gdy podwładny nie przewidział, że swoim zachowaniem naruszy obowišzek, ale mógł i powinien był to przewidzieć. Art. 52 § 1 pkt 1 k.p., który przewiduje zwolnienie w trybie natychmiastowym, ma zastosowanie tylko do sytuacji rażšcego niedbalstwa pracownika, w których nie zachowuje on podstawowych zasad starannego postępowania. Konieczne jest ponadto, aby działanie lub zaniechanie podwładnego naruszało interes pracodawcy, a przynajmniej mu zagrażało. Pod pojęciem „interesu pracodawcy" należy zaœ rozumieć jego majštek oraz elementy niematerialne, np. dyscyplinę pracy.

Były pracodawca powinien wykazać w toku procesu, że w dacie zdarzenia doszło do upicia prostego (a nie – patologicznego), a ex-podwładny był w stanie zapanować nad nałogiem i powstrzymać się od spożycia alkoholu. Konieczne jest złożenie w tym celu wniosku o dopuszczenie dowodu z pisemnej opinii biegłego lekarza psychiatry >patrz wzór pisma procesowego. Ustalenie tych okolicznoœci wymaga bowiem wiadomoœci specjalnych.

Jeżeli biegły lekarz psychiatra stwierdzi, że były pracownik wprawdzie jest uzależniony od alkoholu, ale w dniu zdarzenia doszło jedynie do upicia prostego, oznaczajšcego, że mógł powstrzymać się przed spożyciem trunku, wówczas decyzja czytelnika o natychmiastowym rozwišzaniu umowy z jego winy będzie legalna. Na łagodniejsze traktowanie nie mogš bowiem liczyć ci, którzy sięgnęli po kieliszek w godzinach pracy, mogšc opanować tę potrzebę.

Jeœli jednak biegły dojdzie do wniosku, że upicie byłego pracownika było patologiczne, wtedy zakończenie z nim współpracy w trybie pilnym zostanie uznane za bezprawne.

Na uwagę w tym kontekœcie zasługuje wyrok Sšdu Najwyższego z 9 lipca 2015 r. (I PK 247/14) oraz postanowienie SN z 17 maja 2013 r. (II PK 376/12), do którego w/w wyrok odsyła. SN uznał w nim, że œwiadczenie przez pracownika pracy w stanie nietrzeŸwoœci z reguły jest bezprawne i zawinione, a więc powinno być kwalifikowane jako ciężkie naruszenie obowišzków służbowych.

Nie sposób oczekiwać od pracodawcy, który nie jest psychiatrš, aby stawiał się w jego roli i samodzielnie okreœlał, czy w danym przypadku upicie się przez etatowca w czasie œwiadczenia przez niego zadań służbowych było patologiczne czy zwykłe. Do stwierdzenia tej okolicznoœci sš bowiem każdorazowo wymagane wiadomoœci specjalne. Wręczenie takiemu pracownikowi „wilczego biletu" jest zatem uzasadnione, zwłaszcza gdy podwładny nie uprzedził pracodawcy o swoim „problemie", np. poprzez przedłożenie aktualnego zaœwiadczenia specjalisty, że zdiagnozowano u niego przewlekłš psychozę alkoholowš. Jeœli zwierzchnik dysponuje takim zaœwiadczeniem, to lepiej aby poprzestał na zakończeniu współpracy z pracownikiem za wypowiedzeniem. Przy czym zawsze istnieje ryzyko, że biegły lekarz psychiatra w ewentualnym procesie np. o odszkodowanie za nieuzasadnione rozstanie w trybie natychmiastowym nie podzieli rozpoznania lekarza zwolnionego.

—Anna Borysewicz, adwokat

podstawa prawna: art. 52 § 1 pkt 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 1666 ze zm.)

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL