Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Izabela Zawacka: Kiedy prawo pracy może zepsuć nam majówkę

123RF
Jesteœmy tuż przed długim majowym weekendem. Wielu Polaków ma na ten czas plany urlopowe. We wtorkowym programie #RZECZoPRAWIE Mateusz Rzemek rozmawiał z Izabelš Zawackš, radcš prawnym z kancelarii Wojewódka i Wspólnicy o sytuacjach, kiedy pracodawca może przerwać wypoczynek z rodzinš i wezwać zatrudnionego do powrotu do pracy.

- Z jednej strony pracownik ma prawo do urlopu, ale z drugiej strony kodeks pracy stawia w pierwszej kolejnoœci interes pracodawcy. Sam fakt, że dostaliœmy już zgodę na urlop, albo nawet już na tym urlopie jesteœmy, nie musi oznaczać, że ten urlop dokończymy zgodnie z planem – przyznała Zawacka.

Jak bowiem wyjaœniła, sš dwa przypadki, kiedy pracodawca może odwołać z urlopu albo w ostatnim momencie cofnšć zgodę na zaplanowany urlop. - Kodeks pracy mówi o dwóch przesłankach. Po pierwsze, jeżeli chcemy zatrzymać pracownika przed tym jak rozpoczšł on urlop, to pracodawcy musi wykazać, że obecnoœć tego konkretnego pracownika jest niezbędna dla zapewnienia prawidłowego toku pracy. Natomiast jeżeli pracownik jest już na urlopie, to muszš być ważne przyczyny, których nie dało się przewidzieć w dniu rozpoczęciu urlopu, np. inny pracownik jest chory – wskazała Zawacka.

Ekspertka zwróciła uwagę, iż jeœli pracodawca udowodni, że nie mógł sobie poradzić bez danego pracownika, to odwołanie pracownika z urlopu jest zgodne z prawem, a w takim przypadku jest to normalne polecenie ze stosunku pracy. - Jeœli pracownik nie podporzšdkuje się temu poleceniu, to musi się liczyć z konsekwencjami dyscyplinarnymi, łšcznie nawet z rozwišzaniem umowy o pracę – ostrzegła mecenas.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL