Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Kadry

Uwagi o zaświadczeniu z rejestru karnego

AdobeStock
Kiedy Uno S. ubiegał się o pracę w biurze tłumaczeń, zażšdano od niego wycišgu z rejestru karnego. Pracodawcy z różnych branż coraz częœciej domagajš się przedstawienia tego dokumentu przy zatrudnianiu, a rzšd chce to zmienić.

Dziœ tylko pracodawcy z sektora opieki nad dziećmi i oœwiaty posiadajš prawo wglšdu do rejestru kar za przestępstwa i podejrzeń o ich popełnienie. Tymczasem prawo zwyczajowe kreuje rynek pracy.

Minister rynku pracy Yla Johansson mówi, że chce zastopować proces, w którym pracodawcy ze złego przyzwyczajenia żšdajš zaœwiadczeń z poufnš informacjš o pracowniku. Informacja, która nie jest wcale – w opinii minister – relewantna dla wykonywanej pracy. Według przygotowanego przez rzšd projektu pracodawca będzie mógł wymagać przedstawiania wycišgu z rejestru, tylko jeżeli przewidujš to zapisy prawne. W innych wypadkach będzie to zabronione. Jednoczeœnie socjaldemokratyczna minister chce, by żšdanie kopii z rejestru rozszerzyć na więcej zawodów, niż jest to dzisiaj możliwe ze względu na charakter pracy.

Czy przez to liczba wydawanych dokumentów z poufnymi danymi by się zmniejszyła? Nie wiadomo. Może wręcz odwrotnie.

O tym, że liczba wniosków o kopie z rejestru karnego stale roœnie, œwiadczy statystyka. W 2014 r. Krajowa Policja wydała 230 tys. zaœwiadczeń. Przez jedenaœcie miesięcy ubiegłego roku władze dostarczyły ich już niemal 740 tys. O 10 tys. więcej niż poprzedniego roku. Ponad połowa wniosków pochodzi z sektora oœwiaty i opieki nad dziećmi, gdy obsadzane sš wakaty.

O jednš trzeciš wycišgów z rejestru występujš jednak osoby prywatne. Wniosek można bowiem złożyć jako osoba prywatna, by samemu móc skorygować zawartš w nich informację, jeżeli zawiera błędy. Pracodawcy spoza sektora szkół i przedszkoli, nie majšc prawa do uzyskania poufnej informacji od policji, żšdajš od osób szukajšcych pracy, by zdobyły dokument na własnš rękę. I co gorsza, traktujš zaœwiadczenie o niekaralnoœci za niezbędny do przyjęcia pracownika do swojej firmy. Na ogół też sami chcš otworzyć kopertę z kopiš z rejestru, gdy przesłana zostanie do osoby zainteresowanej pracš w firmie. Gdy ta z kolei nie zgodzi się na zdobycie dokumentu lub przekazanie go w nienaruszonej kopercie, pracodawca może wyłšczyć go z procesu rekrutacji.

Coraz więcej branż i coraz częœciej domaga się przedstawienia wycišgu z kartoteki. Należš do nich firmy z sektora sprzedaży, biura tłumaczy, sklepy, przedsiębiorstwa transportowe.

Dane z rejestru karnego, np. o byciu skazanym na więzienie sš przechowywane przez 20 lat od momentu wyjœcia na wolnoœć. Wyrok o koniecznoœci poddania się opiece psychiatrycznej jest widoczny w katalogu przez ten sam okres, uwzględniony od daty wypisania danej osoby ze szpitala.

Mimo aspiracji rzšdu do ograniczenia wydawania zaœwiadczeń inne aspekty sprawy pozwalajš nam przewidywać, że w najbliższej przyszłoœci żšdanie zaœwiadczeń o niekaralnoœci będzie stosowane częœciej niż dotychczas. Zadecyduje o tym rzeczywistoœć. Na przykład Szwedzkie Stowarzyszenie Lekarzy naciska, by studenci przyjęci do akademii medycznych przedstawiali dokumenty z rejestru karnego, podobnie jak osoby studiujšce pedagogikę. Tłem roszczeń jest historia studenta medycyny, który, skazany za morderstwo, dostał się jednak na uczelnie w Sztokholmie i w Uppsali. Według Stowarzyszenia Lekarzy w wymagania stawiane studentom muszš być wpisane względy etyczne i bezpieczeństwo przyszłych pacjentów. Szwedzkie Stowarzyszenie Lekarzy prowadzi też dyskurs, czy doktor skazany za przestępstwo może pracować w swoim zawodzie. I jaki rodzaj przestępczoœci prowadzi do pozbawienia praw wykonywania swojej profesji.

Wiadomo, że traci się je, gdy chodzi o zbrodnię przeciwko czyjemuœ życiu, przestępstwo narkotykowe, złamanie prawa o zakazie pornografii dziecięcej, przestępstwa seksualne, podrabianie dokumentów, fałszywe zaœwiadczanie czy krzywoprzysięstwo. Eksperci jednak przestrzegajš, że nie wszystkie osoby z wyrokiem powinny otrzymać zakaz wykonywania zawodu do końca życia.

Zdaniem rady etyki i odpowiedzialnoœci Szwedzkiego Stowarzyszenia Lekarzy to niestosowne, by uczelnie czy pracodawcy żšdali zaœwiadczeń z rejestru karnego. O tym powinny decydować poszczególne samorzšdy terytorialne ds. opieki zdrowia. I nie jest to pomysł wysoce kontrowersyjny.

Autorka jest dziennikarkš, wieloletniš korespondentkš „Rzeczpospolitej" w Szwecji

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL