Ile zapłacisz prowizji za regulowanie stałych domowych rachunków

aktualizacja: 02.04.2017, 16:59
Foto: Rzeczpospolita/Mateusz Dąbrowski

Najwygodniejsza i najtańsza jest bankowość internetowa.

REDAKCJA POLECA
02.04.2017
Tanieją abonamenty komórkowe
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!
Kto nie chce przepłacać, powinien regulować stałe domowe rachunki przez internet. Większość banków nie pobiera opłat za takie przelewy. A jeśli już prowizja występuje, wynosi na ogół nie więcej niż 50 groszy. Tymczasem za przelew w okienku bankowym zapłacimy nawet 10 zł. I tylko nielicznym uda się uniknąć opłaty.
Oczywiście, nie musimy koniecznie korzystać z usług banku. Rachunki za gaz, prąd, telewizję kablową możemy opłacić również w sklepie czy na poczcie. Ale te oferty nie przebiją cenową bankowości internetowej.
Wykonując pięć przelewów online, zapłacimy maksymalnie 2,5 zł. Jeśli skorzystamy z usługi w kasie sklepowej, prowizja wyniesie około 10 zł. Natomiast na poczcie będzie to 17 zł. Te same przelewy wykonane w okienku bankowym mogą nas kosztować nawet 50 zł.
W tabeli przedstawiamy wyliczenia kosztów w zależności od sposobu opłacenia rachunków. Jak widać. za pięć przelewów przez internet na ogół nic nie zapłacimy, trzy przelewy przez internet, jeden telefoniczny i jeden w okienku bankowym mogą kosztować do 15 zł (w zależności od banku i rodzaju konta), a dwa przelewy telefoniczne i jeden w okienku bankowym – nawet 40 zł.

Przelewy bankowe

Prowizja pobierana przez bank za realizację przelewu zależy od rodzaju konta, jakie ma klient, oraz od kanału i formy zlecenia. Koszty wahają się od zera do 10 zł.
Najdrożej jest oczywiście w okienku bankowym, nieco taniej przez telefon. Prowizja za przelew realizowany drogą telefoniczną często zależy od wykorzystanego kanału. Tańsze są przelewy zrealizowane za pomocą bankofonu niż operatora-konsultanta.
Internetowe przelewy bankowe to obecnie najtańsza forma regulowania stałych rachunków. Do tego jest to forma bardzo wygodnia. Wszystko możemy załatwić, używając domowego komputera.
Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest stały dostęp w bankowości online do opłaconych już rachunków. Nie trzeba przechowywać dokumentacji papierowej. W razie potrzeby można łatwo wykazać, że dana płatność została zrealizowana.

Zlecenia stałe

Wygodną formą regulowania cyklicznych należności o stałej kwocie (np. comiesięczny abonament za internet lub rachunek za telefon) może być złożenie w banku zlecenia stałego.
Zdefiniowanie takiego zlecenia wymaga wypełnienia odpowiedniego formularza (można to oczywiście zrobić w bankowości iternetowej). Podajemy datę, kiedy zlecenie ma być realizowane (np. 15. dnia każdego miesiąca), częstotliwość, kwotę, ewentualnie datę wygaśnięcia zlecenia. Oczywiście można również określić, że zlecenie będzie realizowane bezterminowo.
Większość banków nie pobiera opłaty za ustanowienie, modyfikację czy odwołanie zlecania stałego. Koszty wykonania operacji z reguły są nieco niższe niż koszty przelewu jednorazowego.
Kłopotem może być tylko to, że banki najczęściej akceptują tylko stałe kwoty. Jeśli płatność jest co miesiąc w innej wysokości, w zasadzie nie mamy wyboru. Musimy za każdym razem robić przelew lub zlecać płatność.
Zadanie to mocno ułatwia lista zdefiniowanych odbiorców, którą możemy przechowywać w swojej bankowości internetowej. Nie musimy za każdym razem wpisywać numeru rachunku bankowego. Wystarczy podać kwotę i ewentualnie zatwierdzić płatność w sposób stosowany przez dany bank (np. kod z karty zdrapki, kod SMS, itp).

W sklepie i na poczcie

Dla osób nieposiadających rachunku bankowego alternatywą może być opłacanie rachunków przy okazji robienia zakupów czy tankowania paliwa. Usługę taką oferuje coraz więcej punktów handlowych. Maksymalna wysokość prowizji nie przekracza tam z reguły 2 zł.
Do zapłacenia rachunku w kasie sklepu potrzebna jest jednak jego papierowa wersja, na której, podobnie jak na innych produktach w sklepie, umieszczane są specjalne kody kreskowe. Kasjer odczytuje kod za pomocą czytnika. Rachunek wraz z prowizją klient reguluje w kasie. Potwierdzeniem jest paragon. Pieniądze trafiają na konto w banku, a bank przekazuje je dostawcy usługi.
Punkty, w których można opłacić rachunki, znajdują się marketach i supermarketach, salonikach prasowych, w sklepach osiedlowych, na stacjach benzynowych. Bywa tak, że niektóre punkty kasowe mają podpisane umowy z określonymi dostawcami usług. Wtedy klient może być całkowicie zwolniony z prowizji.
Wiele osób jest przywiązanych do regulowania rachunków na poczcie. Prowizje nie są tam wygórowane, w każdym razie są dużo niższe niż w okienkach bankowych (patrz: ramka).
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.ogonowska@rp.pl

Różne formy regulowania stałych płatności

Na poczcie
- Opłacając rachunek w okienku pocztowym zapłacimy 3,40 zł – pod warunkiem, że kwota nie przekracza 600 zł; gdy jest wyższa, prowizja wyniesie 0,6 proc. od wpłacanej kwoty. Priorytet kosztuje odpowiednio 3,50 zł oraz 0,6 proc.
W sklepie
- Prowizja w placówkach handlowych umożliwiających regulowanie stałych rachunków wynosi:
usługa Moje Rachunki: do 1,99 zł
usługa Dobry Punkt: 0,99 lub 1,85 zł
Wygodne Rachunki: do 1,99 zł
Drobne Rachunki w Żabce: prowizja przy wszystkich rachunkach o wartości poniżej 500 zł – 1,89 zł, powyżej 500 zł – 0,4 proc. wartości rachunku.
Kiedy wpłyną pieniądze
- Aby sprawdzić, kiedy przelew dotrze do adresata, należy dowiedzieć się, kiedy wyjdzie z banku nadawcy do banku odbiorcy i kiedy bank odbiorcy przekaże go na konto adresata.
- Do przekazywania środków banki wykorzystują głównie system przelewów międzybankowych Elixir.
- Według zasad księgowania w tym systemie, przelewy powinny być realizowane w czasie trzech sesji:
> przelewy zlecone od godziny 16.00 poprzedniego dnia roboczego do 9.30 następnego dnia są księgowanie o 11.00;
> przelewy zlecone od 9.30 do 13.30 są księgowanie o 15.00;
> przelewy zlecone od 13.30 do 16.00 są księgowanie o 17.30.
- Jeśli zlecenie realizacji przelewu złożymy w dniu wolnym od pracy, przelew zostanie wykonany w najbliższym dniu roboczym.
- W większość banków przelew wewnętrzny trafia od razu na konto adresata.
- Niektóre banki ustalają różne godziny księgowania wysyłanych i odbieranych przelewów.

POLECAMY

KOMENTARZE