Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Jak zarzšdzać wydatkami

Papcio Chmiel to niezła lokata

Desa
Plansze i okładki komiksowe to dzieła sztuki współczesnej, ich ceny rosnš

Dwa lata temu 20 tys. zł za komiks czy okładkę komiksowš budziło zdziwienie. Dzisiaj rekord aukcyjny wynosi 75 tys. zł. Do takiej kwoty wylicytowano w listopadzie ubiegłego roku okładkę do „Tytusa, Romka i A'Tomka, księga XX. Druga wyprawa na Wyspy Nonsensu" Papcia Chmiela. Nowy właœciciel okładki wraz z opłatš aukcyjnš musiał uiœcić 88,5 tys. zł.

Robi to wrażenie, zwłaszcza że pięć lat temu plansze komiksowe, choćby Mieczysława Wiœniewskiego do „Kapitana Klossa", można było kupować po kilkaset złotych. Dzisiaj sš w cenie innych dzieł sztuki i nie ma powodów, żeby było inaczej. Plansze sš również dziełami sztuki. Sš rysowane tuszem lub ołówkiem. Czasem sš to akwarele, kolaże lub oleje. Œwiatowi i polscy artyœci tworzyli je ręcznie. Każda jest więc unikatowa – nie ma dwóch identycznych.

Plansze i okładki komiksowe to zupełnie inny rynek niż kolekcjonerstwo komiksów, choć niewtajemniczonych bardziej może ekscytować sprzedaż „Action Comics #1", pierwszego komiksu z Supermanem, za 3,2 mln dolarów.

To też sztuka

Plansze sprzedawane sš – tak samo jak inne dzieła sztuki – w galeriach i na aukcjach. W Polsce na razie było szeœć licytacji: w Desie Unicum, która jest prekursorem w tej dziedzinie, w Domu Aukcyjnym Agra Art i w Sopockim Domu Aukcyjnym. Nikt z organizatorów aukcji komiksów nie ma już wštpliwoœci, że rynek, choć jeszcze niszowy, ma wielki potencjał zarówno kolekcjonerski, jak i inwestycyjny. Œwiadczš o tym nie tylko rekordy cenowe, ale także rosnšca grupa kupujšcych. Marek Kasperski, twórca galerii ArtKomiks.pl, przyznaje, że wyraŸnie widać zwiększajšce się zainteresowanie rynkiem, choć nie wszyscy myœlš o nim inwestycyjnie. Większoœć – dotyczy to przynajmniej klientów galerii – to miłoœnicy popkultury.

– Rynek polski wcišż jest w fazie pionierskiej. Rosnšce wyceny prac sš jednak faktem zarówno w kategorii klasycy polskiego komiksu, jak i w kategorii młodzi artyœci komiksowi. W przypadku prac autorów zagranicznych siłš rzeczy ceny rosnš wraz z wycenami osišganymi na rynku œwiatowym – przyznaje Marek Kasperski.

Nie tylko rekordy

Na Zachodzie w ubiegłym roku było spokojniej niż na rynku polskim.

– Na szczęœcie 2015 r. nie był rokiem rekordów. Te oczywiœcie sprzyjajš PR-owi, ale potrafiš też odstraszyć potencjalnych klientów, którzy nie znajšc cen œrednich, zaczynajš postrzegać dany segment rynku jako zbyt drogi, by zaczšć kupować. A tu ceny wcišż sš bardzo atrakcyjne – podkreœla Marek Kasperski.

Wzrost cen minimalnych oraz œredniego pułapu jest jednak zauważalny. Odzwierciedlajš to roczne raporty zagranicznych domów aukcyjnych.

– W Artcurial rynek sztuki XX wieku został zdefiniowany jako: impresjonizm, sztuka współczesna po II wojnie œwiatowej, fotografia kolekcjonerska, design, urban art, art deco oraz sztuka komiksu. Udział prac komiksowych w obrotach Artcurial wynosi już 10 proc. Zmiany w œrednim segmencie cenowym, bo tam kumuluje się większoœć transakcji, zaskakujš mnie pozytywnie – twierdzi Marek Kasperski.

Wskazuje też na kilka charakterystycznych zjawisk, które można było zaobserwować w ubiegłym roku. Rynek w coraz większym stopniu staje się globalny.

– Amerykańscy gracze zaczęli szukać partnerów i klientów na starym lšdzie, a domy aukcyjne z Francji oraz Wielkiej Brytanii wyruszyły ze swojš ofertš na rynek amerykański oraz chiński, zdobywajšc zwłaszcza na wschodzie nowych klientów. Zanotowano większš liczbę transakcji szeœciocyfrowych na rynku amerykańskim. Artystów komiksowych, takich jak Enki Bilala i Moebius, ciepło przyjęto w Azji. Ustabilizowały się ceny klasyków takich jak Herge – wylicza szef ArtKomiks.pl.

Dodaje, że na rynek obrotu oryginalnymi pracami artystów komiksowych weszli nowi gracze zwišzani do tej pory z rynkiem bibliofilskim. Należy do nich wydawnictwo Taschen, które jest symbolem pięknie wydawanych albumów poœwięconych sztuce. Sztuka komiksu stała się pełnoprawnš częœciš rynku sztuki współczesnej nie tylko za granicš, ale również w Polsce.

Kolekcja lepsza niż przypadkowy zbiór

Na aukcjach komiksy, które sš klasykami, kupujš przede wszystkim osoby, które się na nich wychowały. Jest to pokolenie czterdziestolatków i pięćdziesięciolatków. Ale komiksy kochajš również młodsi, którzy jeszcze niedawno je czytali, a dzisiaj kupujš lub szukajš oryginalnych prac rysunkowych i malarskich artystów komiksowych.

Większoœć poczštkujšcych kolekcjonerów niestety robi zakupy mało przemyœlane. Kieruje się wspomnieniami, sentymentem. Dopiero z czasem dojrzewajš do uporzšdkowania zbioru. Jak mówi Marek Kasperski, zbieranie wszystkiego jest zbieractwem, natomiast kolekcjonerstwo charakteryzuje się duchem œwiadomoœci, pewnej celowoœci. Warto zdawać sobie z tego sprawę przy pierwszych krokach w każdej dziedzinie sztuki.

– Sprofilowane kolekcje tematyczne majš sens dla kolekcjonera kupujšcego prace ze względów czysto estetycznych, sentymentalnych. Sš w stanie odzwierciedlić ducha właœciciela oraz zbudować wartoœć dodanš poprzez umiejętne zebranie prac opisujšcych konkretny fragment rzeczywistoœci bšdŸ fantazji. Kolekcje takie majš również sens inwestycyjny. Jak widać na tematycznych aukcjach z ostatniego roku, domom aukcyjnym dużo sprawniej idzie przygotowanie oferty sprzedażowej z konkretnej kolekcji – tłumaczy Marek Kasperski.

Przykładem mogš być aukcje: wyodrębnionej oferty dotyczšcej postaci Tintin (głównie w Christie's); sprofilowanej kolekcji Sama Simona poœwięconej serialowi „The Simpsons" (w Sotheby's); popkulturowej kolekcji Tomoakiego Nago, w której znalazły się wyjštkowo rzadkie eksponaty zwišzane z seriš „Star Wars" (Sotheby's); filmowych pamištek z kolekcji Sylvestra Stallone (w Heritage). Czasem sprofilowane kolekcje majš szanse zaistnienia w przestrzeniach muzealnych. Dla kolekcji George'a Lucasa tworzone jest Museum of Narrative Art.

Plansza w portfelu

Prace komiksowe mogš być takš samš inwestycjš jak wszystkie inne alternatywne sposoby lokowania kapitału. Żeby jednak przynosiły nie tylko radoœć, ale i zysk, muszš być kupowane w sposób przemyœlany, po rozsšdnych cenach i w odpowiednim miejscu. ArtKomiks, który zaczšł od sprzedaży plansz komiksowych, poszerzył działalnoœć i służy kompleksowš pomocš, poczšwszy od doradztwa przy wyborze prac z danej oferty aukcyjnej, poprzez reprezentowanie klienta na aukcji, na sprawach zwišzanych z cłem i logistykš skończywszy.

– Na aukcjach zagranicznych jest znacznie szerszy asortyment. Na przykład na ostatniej aukcji w jednej z belgijskich firm wystawiono 765 prac. Licytacja rozpoczęła się o godzinie 11 i trwała do godziny 19. W dwóch domach aukcyjnych w USA pełne oferty liczš po kilka tysięcy obiektów. Tam sesje sš rozbijane na kilka dni, podczas których odbywajš się licytacje. Dla częœci klientów jest to ucišżliwe, zwłaszcza że dochodzi do tego przesunięcie czasowe – wyjaœnia Marek Kasperski.

Pojawiła się też nowa usługa – Comic Art Consulting, która jest częœciš klasycznego Art Consultingu.

– Skupiamy się na artystach reprezentujšcych dorobek œwiatowej popkultury – twierdzi Marek Kasperski, który zarzšdza również komiksowym portfelem w Wealth Solutions, firmie specjalizujšcej się w inwestycjach alternatywnych.

W Polsce ceny klasyków nie sš ostateczne. Niewykluczone, że za dziesięć lat będziemy je wspominać jako atrakcyjne. Warto też pamiętać o artystach dziœ tworzšcych. Ich prace kosztujš jeszcze niewiele, a to one – podobnie jak sztuka współczesna – majš szanse na najwyższy wzrost cen.

Najbliższa okazja do zakupów będzie 21 kwietnia na kolejnej, szóstej już Aukcji Komiksu i Ilustracji w Desie Unicum. W ofercie znajdš się prace klasyków i współczesne. Pod młotek trafi np. okładka Jerzego Skarżyńskiego do „Janosika" i okładka Tadeusza Baranowskiego do komiksu „Skšd się bierze woda sodowa". Będš też dzieła Papcia Chmiela, plansze Janusza Christy z przygodami „Kajtka i Koko" oraz „Kajko i Kokosza", plansze do komiksu „Kapitan Kloss". Znajdzie się też coœ dla wielbicieli „Szybkiego Lestera" Anny Heleny Szymborskiej.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL