Strzały w Teksasie

aktualizacja: 24.03.2016, 22:13

Najlepsi golfiści świata grają w Teksasie w turnieju WGC – Dell Match Play. Miliony dolarów do wzięcia, nietypowy format, silna stawka – słowem, to świetna przygrywka do Masters

REDAKCJA POLECA

Mistrzostwa świata zawodowców w grze meczowej – bo tak w zasadzie należy odczytywać nazwę turnieju, ma za sobą kilkanaście lat historii. Pierwsze zawody zorganizowano w 1999 na polu La Costa Resort & Spa w Carlsbad w Kalifornii. W finale Jeff Maggert pokonał 1 up (po 38 dołkach) Andrewa Magee i tak się zaczęło.

Turniej miał dość burzliwe losy, zmieniał kontynenty, pola, sposób rozgrywek i głównych sponsorów, ale zawsze trwał pod głównym szyldem World Golf Championships (WGC), cyklu kilku turniejów, który co roku łączy profesjonalistów na całym świecie ponad regionalnymi podziałami. To wspólna inicjatywa działaczy European Tour, Japan Golf Tour Organization, PGA TOUR, PGA Tour of Australasia, Sunshine Tour i, nieco później, Asian Tour.

Turnieje meczowe WGC zyskiwały popularność z roku na rok, startowali w nich naprawdę najlepsi (o udziale decyduje ranking światowy), pula nagród wzrosła z 5 mln dolarów w roku inauguracji do 9,5 mln (1,62 mln dla mistrza) w obecnej edycji. Wśród 17 dotychczasowych zwycięzców trzy razy był Tiger Woods (2003, 2004, 2008), dwa razy tytuł zdobywał Geoff Ogilvy (2006, 2009), w ubiegłym roku mistrzem został Rory McIlroy i broni tego osiągnięcia.

W tym roku Dell Match Play przybył na pole Austin Country Club w Teksasie i będzie miał tam przystań jeszcze trzy kolejne lata. W takich turniejach pole ma znaczenie, to w Austin (architekt Pete Dye, 1980) liczy dla profesjonalistów 7169 jardów (6555 m), ma par 72, nie jest przesadnie długie jak na amerykańskie możliwości, leży nad malowniczym brzegiem Lake Austin wśród cedrowych i dębowych lasów.

Może nie wygląda groźnie, ale nawet jeśli dołki wyglądają na dostępne, to emocje rywalizacji będą ogromne. Decyduje o tym także sposób rozgrywek. Do 2014 roku był to klasyczny system pucharowy – 64 uczestników w drabince turniejowej, przegrywający odpada. W ubiegłym roku, w celu uatrakcyjnienia rywalizacji, wprowadzono znaczące zmiany.

Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE