Cavaliada: Duża runda – dużo emocji

aktualizacja: 26.02.2016, 23:33
Foto: Cavaliada Tour 2016

Drugi dzień Cavaliady przyniósł wiele atrakcji sportowych – główne nagrody w skokach tym razem wręczano jeźdźcom niemieckim, ale Polacy też swoje zdobyli

REDAKCJA POLECA

Kto wcześnie zjawił się w hali COS Torwar zobaczył drugi konkurs ujeżdżenia z cyklu KPMG Dressage Cup w obsadzie krajowej. Niespodzianki nie było, tak jak w czwartek i wiele razy wcześniej w Cavaliadach wygrała Gabriela Jaworska-Mazur na 12-letnim wałachu Zimba (nota 70,439 proc.). Ponownie blisko mistrzyni była Ewa Hamkało na Vivaldim (69,254 proc.).

Na kolejne długie godziny parcours na Torwarze oddano skokom przez przeszkody. Konkurs nr 5, zwykły, średnia runda (140 cm) o nagrodę firmy Kellfri – przyniósł już drugie warszawskie zwycięstwo Jarosława Skrzyczyńskiego. Reprezentant Polski zdecydowanie wygrał zawody na ogierze Ares (11 przeszkód na dystansie 360 m pokonał bez zrzutek w 51,86 s), ale też dorzucił bezbłędny przejazd i trzecie miejsce na klaczy Quintella (55,43 s).

Rozdzielił te osiągnięcia tylko młody Litwin Matas Petraitis na klaczy Soli Deo Glorija (55,14 s). W konkursie wystartowało 76 koni, 20 przejazdów było bezbłędnych, dziewięć z nich zaliczyli jeźdźcy i amazonki z Polski.

Jeszcze większe emocje towarzyszyły konkursowi nr 6, dużej rundzie (150 cm) z rozgrywką, zaliczanemu do punktacji Finału Pucharu Świata Ligi Europy Centralnej, także do rankingu Cavaliada Tour, w którym wciąż idzie ostra walka polskich jeźdźców.

Oficjalnie konkurs był międzynarodowym memoriałem Eryka Brabeca (budowniczego struktur polskiego jeździectwa po wojnie, sekretarza generalnego PZJ przez 33 lata, cenionego działacza FEI i sędziego międzynarodowego), pod patronatem Polskiego Związku Jeździeckiego, o nagrodę firmy Andrewex.

Konkurs zakończył się potrójnym zwycięstwem jeźdźców z Niemiec: najlepszy był Philipp Schober na klaczy Quinta 106 (jako jedyny miał dwa bezbłędne przejazdy, odebrał stosowne trofeum i prawie 25 tys. zł nagrody), przed Feliksem Hassmannem dosiadającym ogiera Horse Gym's Balzaci i Paulem Wiktorem na Colonii 12.

Do rozgrywki, po 43 przejazdach, zakwalifikowała się piątka, oprócz Niemców wicemistrz Polski Łukasz Koza na 11-letnim wałachu Chito Blue (zajął ostatecznie czwarte miejsce, więc lokalna duma nie cierpiała) i Litwin Andrius Petrovas na Gigollo.

Trochę inne emocje przyniósł krajowy finał zawodów WKKW – CLAAS Eventing Tour. W konkursie skoków zamykającym rywalizację, która zaczęła się w Poznaniu i Lublinie najlepszy był Łukasz Kaźmierczak na Branco i to zwycięstwo przypieczętowało jego sukces także w klasyfikacji generalnej.

Drugi dzień Cavaliady zamknął konkurs specjalny – Venus kontra Mars, na przeszkodach do 125 cm, pod patronatem Prezesa Międzynarodowych Targów Poznańskich, o nagrodę PZU. Zaczęła szesnastka, każdy etap był eliminacją połowy stawki systemem pucharowym, po czterech etapach w finale zmierzyli się Paweł Jurkowski na klaczy Espresso 22 i Holender Wesley Mulder na klaczy For a Dream – wiadomo już było, że w tych zawodach górą był Mars. Wygrał Polak, więc kibice, którzy siedzieli na trybunach do późnego wieczora, nie żałowali.

Sobotni program Cavaliady wypełnią z rana konkursy skoków przez przeszkody – o 8. dwufazowy, mała runda (przeszkody do 130 cm). Po nim, od 11.15 zacznie się walka o trofea i premie pieniężne w konkursie nr 9 – średnia runda (140 cm) z rozgrywką.

Popołudniowe atrakcje rozpoczną się o 14.30 od bardzo sympatycznej rywalizacji w cyklu Cavaliada Future – dla dzieci na kucach. Młodzi uczestnicy rozegrają konkurs zwykły oraz sztafetę. O 17.30 czas na finał Halowego Pucharu Polski w Powożeniu – piątkowe zawody pokazały, że emocji w tej dyscyplinie może być mnóstwo.

Potem przyjdzie czas na pokazy – najpierw w wykonaniu Stadniny i Muzeum M. K. Szuster, następnie Orkiestry OSP Okuniew z gminy Halinów oraz Stadniny Koni Nowe Jankowice – SO Kętrzyn. O 19.10 Torwar zobaczy po raz drugi grupę „Compagnie des Quidams" i ich taneczną opowieść.

Dzień znów zakończy sport – konkurs Speed&Music, czyli konkurs szybkości (145 cm), zaliczany do rankingu FEI. Tę rywalizację można będzie zobaczyć w Canal+ Sport2, a wcześniejszy finał HPP w powożeniu – w nSport+.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE