Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Indeks Patriotyzmu Polskiego Biznesu

Patriotyzm widać też w gospodarce

123RF
Firmy coraz częœciej podkreœlajš zwišzki z lokalnym rynkiem i dzielenie się na nim wypracowanymi zyskami.

Dzisiaj w kampaniach reklamowych czy ogółem w komunikacji z klientelami i dostawcami firmy niemal na wyœcigi wykorzystujš różnego rodzaju nawišzania patriotyczne. Nie ma się co oszukiwać, że stało się to samo z siebie. Zanim odkryto potencjał promowania takiego nastawienia do partnerów społecznych, przez media przetoczyła się fala skandali z ukrywaniem dochodów w rajach podatkowych, kreatywnš księgowoœciš czy cenami transferowymi.

Takie zachowania były coraz ostrzej piętnowane, państwa i Unia zaczęły wdrażać rozwišzania skuteczniej œcigajšce firmy chcšce unikać płacenia podatków. W kilka lat nastawienie przedsiębiorstw się zmieniło – dziœ wręcz modne staje się rozsšdny patriotyzm gospodarczy.

W Polsce to cišgle nowy trend, lata PRL wzmogły w konsumentach przeœwiadczenie, że dobry produkt może pochodzić wyłšcznie z importu. Poczštek lat 90. i przemian ustrojowo-gospodarczych oznaczał istnš eksplozję takiego nastawienia, a produkty z najróżniejszych sektorów płynęły do nas szerokš falš. Nawet polska żywnoœć, która dzisiaj jest symbolem dumy narodowej, wówczas była wypierana ze sklepów przez przetworzone i napakowane konserwantami produkty z wieloletnimi terminami przydatnoœci do spożycia.

Trend stopniowego odwrotu od produktów z importu i nastawienia, że zagraniczne jest zawsze lepsze od krajowych odpowiedników, widać od lat, ale niedawno można zaobserwować jego wyraŸne nasilenie. W przypadku banków dopiero w latach globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009 zaczęto mówić o pochodzeniu kapitału, ponieważ miało to proste przełożenie na ryzyko rozlania się kryzysu także na Polskę. Rzšd się bał, że zagraniczne banki wstrzymajš akcję kredytowš swoich oddziałów, np. w Polsce, aby nie tracić kapitału. Jednak z naszej perspektywy oznaczałoby to katastrofę dla biznesu, odciętego od Ÿródła finansowania działalnoœci. Zaczęto mówić o potrzebie repolonizacji tego sektora, a stopniowo poza bankami dyskusja objęła też inne dziedziny gospodarki. Takie nastawienie do biznesu zaczęło być modne, choć w innych krajach nie jest to nic nowego. W USA czy Niemczech można na każdym kroku napotkać silnš promocję rodzimych produktów – od żywnoœci przez gastronomię po sprzęt.

Wiele twarzy patriotyzmu

W Polsce została do wykonania wcišż duża praca, a przyspieszeniu zmian służyć ma też Indeks Patriotyzmu Polskiego Biznesu publikowany przez „Rz". W naszym zestawieniu uwzględniliœmy ponad 300 firm, które w sumie miały w 2016 r. niemal 638,1 mld zł przychodów. W ich wykonaniu patriotyzm ma wiele twarzy, ponieważ firma na wiele sposobów może dzielić się swoimi osišgnięciami w kraju, w którym prowadzi działalnoœć. Firmy z zestawienia w sumie 137,2 mld zł wygenerowały w formie przychodów z eksportu. Obecni w Indeksie Patriotyzmu dzielš się też wypracowanym zyskiem – w 2016 r. wpłaciły do budżetu 7,6 mld zł podatków.

Działalnoœć w interesie lokalnego rynku to również inwestycje, a na takich projektach firmy nie oszczędzajš. W 2016 r. w sumie zainwestowały 36,6 mld zł, a co warte zauważenia, 4,2 mld zł pochłonęły wydatki na działalnoœć badawczo-rozwojowš. Szczególnie ten ostatni aspekt trzeba podkreœlić. Takie projekty oznaczajš póŸniej wdrożenia najciekawszych pomysłów, co oznacza tworzenie miejsc pracy na coraz wyższych szczeblach, a nie tylko prostych, wytwórczych. Firmy w sumie 255,2 mln zł przeznaczyły na działalnoœć charytatywnš, wcišż niezbyt docenianš przed przedsiębiorców.

W całej gospodarce zmienia się nastawienie do płacenia podatków. Z danych wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska wynika, że w latach 2012–2014 500 największych pod względem przychodów polskich firm wykazało w sumie ponad 785 mld zł przychodów, co pozwoliło na zysk netto w kwocie 35,1 mld zł. – Do budżetu państwa odprowadziły 6,8 mld zł z tytułu podatku dochodowego. To w œrednim ujęciu i porównaniu z ich przychodami stanowi 0,87 proc. i zysku 19,5 proc. – mówi Tomasz Starzyk, rzecznik prasowy Bisnode Polska.

Z kolei największe pod względem przychodu podmioty z kapitałem zagranicznym w latach 2012–2014 odprowadziły do budżetu państwa 8,5 mld zł. To stanowi 0,78 proc. ich przychodu i 17,1 proc. zysku.

Jednak kolejne firmy zwracajš uwagę, że nie można sprowadzać patriotyzmu ekonomicznego tylko do płacenia podatków na czele z CIT. Firmy płacš też wiele innych danin, jak choćby podatki od nieruchomoœci trafiajšce do kasy władz lokalnych. Zatrudnianie pracowników w oparciu o umowę o pracę oznacza także większe wpływy do kasy państwa – z tytułu podatków, ale też ubezpieczeń zdrowotnych czy społecznych.

Coraz więcej firm jest œwiadomych, że podkreœlanie wštków patriotycznych może wyraŸnie przełożyć się na osišgane wyniki finansowe. Z badań Havas Media Group wynika, że zdaniem 68 proc. polskich konsumentów firmy w swojej działalnoœci nie powinny negatywnie oddziaływać na społeczeństwo i œrodowisko. Co więcej, roœnie grupa konsumentów, którzy, podejmujšc decyzje zakupowe, biorš pod uwagę wštki patriotyzmu ekonomicznego. Z badania ARC Rynek i Opinia specjalnie dla „Rz" wynika z kolei, że aż 70 proc. Polaków podczas zakupów spożywczych woli wybierać produkty krajowe niż te z importu.

Co więcej, okazuje się, że niespecjalnie przywišzujš wagę do tego, czyjš własnoœciš jest teraz ich ulubiona marka – dla ponad 80 proc. badanych wyznacznikiem polskoœci produktu jest miejsce produkcji, a niekoniecznie kapitał właœciciela. – Konsumenci nie zastanawiajš się, czy dana marka została kupiona przez zagranicznš firmę, czy pozostaje w rękach polskich przedsiębiorców. Wyznacznikiem jest produkcja w Polsce, która – przynajmniej w przypadku produktów spożywczych – gwarantuje wysokš jakoœć – mówi Adam Czarnecki, wiceprezes ARC Rynek i Opinia. – Widać tutaj pewnš solidarnoœć klientów z polskimi producentami żywnoœci, do których konsumenci majš zaufanie i których chcš wspierać. Niestety, mimo tych deklaracji badani majš problem z ocenš, czy dana marka jest polska, czy nie.

Polskie, czyli dobrej jakoœci

Dlatego zazwyczaj te z długim rodowodem sš oceniane jako polskie, choć od lat należš do międzynarodowych grup – przykład choćby Wedla czy Winiar. Dla wielu konsumentów o zagranicznym pochodzeniu może œwiadczyć tylko obco brzmišca nazwa, co często bywa mylšce. – Producenci coraz chętniej podkreœlajš polskie pochodzenie produktów. Obserwujemy coraz większš œwiadomoœć patriotycznš przejawiajšcš się na zakupach. Po latach zachłyœnięcia się tym, co zachodnie, Polacy coraz bardziej doceniajš to, co polskie, jednak musi mieć to wysokš jakoœć – mówi Mariusz Pyc, dyrektor w firmie badawczej Open Research. – To już druga edycja badania, w którym analizujemy szeroki zakres kategorii, produktów i marek w kontekœcie zachowań zakupowych – dodaje. Z badania wynika, że dla 73 proc. polskoœć produktu jest zachętš do jego zakupu, co oznacza wzrost o 9 pkt proc. w stosunku do edycji badania z 2016 r.

Widać to szczególnie w przypadku polskiej żywnoœci. Gdy pochodzenie jest podkreœlone na opakowaniu, sięga po nie chętniej połowa Polaków. Jak zwraca uwagę Open Research, nasza żywnoœć wyjštkowo dobrš renomš cieszy się już w wielu zakštkach œwiata, nic dziwnego, że chcš jš kupować również rodzimi konsumenci. Dlatego np. słusznie robi producent wody mineralnej, koncern Danone, promujšc markę Żywiec Zdrój, niegdyœ obco brzmišca Bonaqua (produkt koncernu Coca-Cola) stała się zaœ Kroplš Beskidu.

Oprócz artykułów spożywczych konsumenci najbardziej zachęceni polskim pochodzeniem czujš się jeszcze w przypadku produktów bankowych i ubezpieczeniowych (48 proc.) oraz leków bez recepty (również 48 proc.). – W działaniach marketingowych warto więc na każdym kroku tę ich polskoœć podkreœlać. Pochodzenie ma również znaczenie w przypadku usług telekomunikacyjnych, mebli oraz odzieży i obuwia – podaje firma w raporcie.

Nastawienie przedsiębiorstw widać też po konkursie „Teraz Polska". – Jest organizowany od przeszło 25 lat. W tym czasie jako naród staliœmy się bardziej œwiadomymi konsumentami – mówi Krzysztof Przybył, prezes Fundacji Polskiego Godła Promocyjnego. – Wœród zwycięzców znajdujemy wiele innowacyjnych produktów i usług, militaria, nowoczesne technologie, a także – co nas cieszy – startupy. Tegoroczna edycja dowodzi, że konkurs i lista laureatów sš odzwierciedleniem tendencji i zmian w krajowej gospodarce – dodaje Michał Lipiński, dyrektor konkursu „Teraz Polska".

Jednak konsumenci nie podšżajš œlepo za takimi informacjami i sš branże, w których podkreœlanie wštków narodowych może być co najmniej ryzykowne. Z badania Open Research wynika, że sš kategorie, w których konsumenci wyraŸnie bardziej od polskich ceniš sobie produkty wytworzone za granicš. Polski rodowód zatem przeszkadza producentom i handlowcom choćby w przypadku urzšdzeń z kategorii RTV i AGD, bo firmy z USA i Azji zazwyczaj kojarzymy z większym zaawansowaniem technologicznym. Zagraniczne leki zaœ – z wyższš jakoœciš. – Dlatego na przykład Kruger & Matz, producent wysokiej jakoœci słuchawek, smartfonów i tabletów chce kojarzyć się globalnie, choć marka wywodzi się z Polski – podaje Open Research.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL