Eholiday: Klikasz i rezerwujesz pod nowym logo

aktualizacja: 28.03.2017, 11:03
Foto: Materiały promocyjne

Serwis turystyczno-noclegowy eholiday zmienił logo, kolory i grafikę strony internetowej. Modernizacja wizerunku to jeden z elementów procesu, jaki firma rozpoczęła, wprowadzając rezerwacje online i zapowiedź dalszych zmian

REDAKCJA POLECA
05.02.2017
Eholiday: Mamy potencjał, by stać się ważnym graczem
Kariera.pl
Menedżer nie musi być wiecznie lojalny wobec dawnej firmy
kancelarierp.pl
Stwórz swoją umowę - szybko i profesjonalnie!

Trzy lata temu eholiday.pl uruchomił rezerwacje online w obiektach noclegowych. Pilotażowy wtedy projekt miał wprowadzić nową jakość na polskim rynku turystycznym i noclegowym, na którym rezerwacje online były wprawdzie znane, ale tylko w hotelach i dużych sieciach. Eholiday jako pierwszy postanowił wprowadzić internetowe rezerwacje do miejsc w małych i średnich obiektach, jak pensjonaty, apartamenty czy gospodarstwa agroturystyczne. Zmiana logo i identyfikacji wizualnej - czytamy w komunikacie firmy - jest z jednej strony podsumowaniem tego okresu, a z drugiej zapowiedzią dalszych zmian i kierunku w jakim zmierza eholiday - od katalogu miejsc noclegowych do serwisu turystycznego z możliwością rezerwacji online.

Nocelg ze smartfonu

- Trendy na rynku e-commerce, rola nowych technologii i ich udział w decyzjach zakupowych wywracają stare schematy i sposoby funkcjonowania. Branża turystyczna nie jest tu wyjątkiem - mówi prezes Grupy eholiday.pl Mariusz Wojciechowski, cytowany w komunikacie. - Idea katalogów noclegowych, nawet najlepiej opisanych i przygotowanych, powoli odchodzi do lamusa. Gdy trzy lata temu wprowadzaliśmy system rezerwacji większość naszych klientów była sceptyczna. Uważali, że to co działa w hotelach nie musi zadziałać np. w niewielkim obiekcie agroturystycznym. A jednak to my mieliśmy rację, o czym świadczy i skala nowych umów i wartość transakcji. Dziś smartfon jest narzędziem do robienia zakupów - kilka kliknięć i mamy zarezerwowany nocleg. A płatność i potwierdzenie na telefonie. Po co dzwonić i pytać o wolne miejsca i terminy?

Rok 2016 Grupa eholiday.pl zakończyła wzrostem sprzedaży online o 108 procent (łączna sprzedaż za ponad 10 milionów złotych) w stosunku do roku 2015, a dane za pierwsze dwa miesiące 2017 pokazują wzrost o 45 procent w porównaniu z tym samym okresem minionego roku. Według prognoz eholiday, sprzedaż miejsc noclegowych w modelu online w roku 2017 powinna osiągnąć minimum 16 milionów złotych.

Z domkiem w logo

Nowe logo łączy trzy elementy kluczowe dla biznesu spółki: internet, noclegi i satysfakcję. Nowy znak został znacznie uproszczony w stosunku do poprzedniego, zmieniona też została kolorystyka na lżejszą i bardziej stonowaną. Interfejs strony i poszczególne jej elementy zostały przystosowane do tej stylistyki. Przygotowanie nowego znaku oraz identyfikacji wizualnej firma powierzyła studiu projektowemu Ikar, które pracowało m.in. dla takich marek jak Żubr, Muszynianka, Krakus, Melle czy Namysłów.

- W ikonę marki, którą jest powiększona litera "e", wpisaliśmy kształt domku, jako sugestię rezerwacji noclegów. Dolna część znaku przedstawia drogę do tego miejsca. Kształt litery kojarzy się również z uśmiechem zadowolonych użytkowników serwisu. Elementy te zebrane razem to prosty i miły dla oka znak, który będzie czytelny pod każdą szerokością geograficzną - przekonuje Ireneusz Korczyński ze Ikara.

Na wiosnę, w największych polskich miastach i w internecie, eholiday.pl planuje przeprowadzić kampanię promującą odświeżony logotyp.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE