Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Hotele

Ryanair rozpoczšł hotelowš ofensywę

Materiały promocyjne
Rabaty dla klientów, którzy wykupiš hotel. Duża kampania reklamujšca sprzedaż noclegów. Bezpoœrednia współpraca z właœcicielami kwater - Ryanair przypuœcił ofensywę w biznesie noclegowym

Ryanair Travel Credit to nowy program uruchomiony pod koniec stycznia przez irlandzkiego przewoŸnika. Klienci, którzy kupiš nocleg na stronie Ryanaira, dostanš z powrotem 10 procent wydanej kwoty. Pienišdze mogš jednak przeznaczyć tylko na zakup biletów lotniczych tego przewoŸnika. Oznacza to, że turysta, który wyda na nocleg w Barcelonie 400 euro, dostane 40 euro na rezerwację przelotu. A ponieważ œrednia cena przelotu do Katalonii to 41 euro, opłata za podróż może okazać się symboliczna - zachęca przewoŸnik. Oferta dotyczy osób, które majš konto MyRyanair.

Ofensywa hotelowa prowadzona jest na kilku polach jednoczeœnie. Niedawno przewoŸnik wprowadził szereg udogodnień na stronie internetowej Ryanair Rooms. W serwisie tym znaleŸć można już nie tylko hotele, lecz także hostele, obiekty typu bed&breakfast, wakacyjne wille i mieszkania. Łšcznie ponad 1,2 miliona pokojów. PrzewoŸnik obiecuje, że ceny będš maksymalnie obniżone. Firma podkreœla też, że uproœciła proces rezerwacji i sposób wyszukiwania ofert.

PrzewoŸnik rozpoczšł też w Wielkiej Brytanii kampanię promujšcš rezerwację noclegów za poœrednictwem nowego portalu. Ma być ona prowadzona w telewizji, prasie, radiu i innych tradycyjnych kanałach komunikacji. Dla koncernu to pierwsza seria reklam niepoœwięcona sprzedaży biletów lotniczych. Skift przypomina, że serwis Ryanair Rooms, który został uruchomiony w 2016 roku, opierał działalnoœć na współpracy z różnymi dostawcami, w tym Hotels.com i HRS. Teraz firma chce kooperować bezpoœrednio z obiektami. Do współpracy zamierza przekonać ich m.in. obietnicš, że nie będzie opierać wyszukiwania o nazwy sieci czy słowa kluczowe, co często budziło niezadowolenie pomniejszych hotelarzy. PrzewoŸnik obiecuje im też pomoc w dotarciu do klientów, którzy majš już wykupione przeloty, więc prawdopodobieństwo, że zrezygnujš, jest mniejsze.

Koncern deklaruje, że nie chce zabierać klientów dużym portalom rezerwacyjnym. Jak mówi, skoncentruje się na turystach, którzy już podróżujš z Ryanairem.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL