Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Donos ABW, IPN wchodzi

Stanisław Gawłowski
Fotorzepa/ Robert Gardziński
Pion œledczy delegatury koszalińskiej IPN bada sprawę rzekomego zobowišzania do współpracy z SB koszalińskiego posła PO.

Ksero zobowišzania do współpracy posła Stanisława Gawłowskiego z komunistycznymi służbami z 1988 r. zostało znalezione w domu pod Koszalinem. Co ciekawe o tym, że może tam się znajdować IPN powiadomił dyrektor szczecińskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Z komunikatu wydanego w sobotę przez Dariusza Wituszko, szefa pionu œledczego IPN w Szczecinie wynika, że 10 marca 2016 r. Oddziałowa Komisja Œcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie wszczęła œledztwo „w sprawie ukrywania od bliżej nieokreœlonego czasu do 2016 r. w miejscowoœci Dęborogi, gmina Manowo, oraz w Koszalinie przez Jana M. oraz Urszulę R. dokumentów archiwalnych w postaci kserokopii pisemnego zobowišzania do współpracy z byłymi służbami specjalnymi PRL podpisanego przez Stanisława G." Jak zaznacza IPN dokumenty te powinny znajdować się w Instytucie.

„W chwili obecnej wykonywane sš czynnoœci w trakcie prowadzonego œledztwa, majšce na celu wszechstronne wyjaœnienie sprawy i zabezpieczenie przedmiotowych dokumentów. Œledztwo prowadzone jest przez Delegaturę Oddziałowej Komisji w Koszalinie" – informuje Wituszko.

Stanisław Gawłowski, którego rzekomo ma dotyczyć znaleziona kopia zobowišzania jest posłem PO z okręgu koszalińskiego. Jak wynika z życiorysu umieszczonego na jego stronie internetowej „działalnoœć społeczno-politycznš rozpoczšł w wieku 19 lat wstępujšc w 1987 r. do Ruchu Wolnoœć i Pokój". W 1988 r. został członkiem antykomunistycznej Konfederacji Polski Niepodległej. W 1989 roku został współzałożycielem Komitetu Obywatelskiego "Solidarnoœć" w Darłowie. Właœnie działalnoœci pod koniec lat 80. ma dotyczyć rzekome zobowišzanie do współpracy.

Gawłowski był w przeszłoœci m.in. zastępcš burmistrza Darłowa, wiceprezydentem Koszalina, a także wiceministrem w Ministerstwie Œrodowiska w rzšdzie PO – PSL.

Jak podaje koszaliński portal GK24.pl dokumenty zostały znalezione u skonfliktowanego z posłem Jana M. Ten zaœ twierdzi, że dokumenty te podesłał mu ktoœ anonimowy kilka lat temu z informacjš, że chodzi o koszalińskiego polityka PO. Nie przekazał ich do IPN, bo na kserokopii były œlady sygnatur IPN. Dodał, że oprócz nazwiska „Stanisław Gawłowski" nie ma tam innych danych np. daty uroczenia, miejsca itd.

Poseł zdecydowanie zaprzecza współpracy z komunistycznymi służbami. W Radio Szczecin stwierdził, że „te dokumenty zostały spreparowane kilka lat temu, a to, że sš to falsyfikaty potwierdził Instytut Pamięci Narodowej pięć lat temu". Zaznaczył, że dokumenty zajęte przez IPN pod Koszalinem to jedynie kserokopie falsyfikatów i „nie można brać ich na poważnie". Zapowiedział, że w tej sprawie będzie żšdał wyjaœnień od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL