Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

IPN ściga SS-manów

Polscy prokuratorzy poszukujš zbrodniarzy SS w dziesięciu krajach.
materiały prasowe
Pion œledczy IPN prosi Interpol o ustalenie, czy żyjš funkcjonariusze, którzy służyli w niemieckich obozach koncentracyjnych. Na liœcie jest 1600 nazwisk.

W Głównej Komisji Œcigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, czyli centrali pionu œledczego Instytutu Pamięci Narodowej w Warszawie, został utworzony zespół, którego celem jest m.in. ustalenie danych osób, które w czasie wojny pełniły służbę w SS w obozach koncentracyjnych oraz zagłady, które władze III Rzeszy Niemieckiej założyły na terenie okupowanej Polski.

W skład tego zespołu wszedł prokurator, archiwista i kilku historyków. Zespół ten wspiera prokuratorów, którzy prowadzš tzw. obozowe œledztwa.

– Dotychczasowym efektem prac tegoż zespołu było wytypowanie spoœród ponad 23 tysięcy funkcjonariuszy SS pełnišcych służbę w tych obozach grupy około 1600 SS-manów – informuje „Rzeczpospolitš" prokurator Robert Janicki, rzecznik prasowy pionu œledczego IPN.

Ta grupa została wytypowano w taki sposób, że wzięto pod uwagę datę urodzenia. Œledczy założyli, że jeszcze mogš żyć osoby, które urodziły się w połowie lat 20. Pod koniec wojny takie osoby mogły mieć około 20 lat, a dzisiaj majš ok. 90 lat.

Jak dodaje prokurator Janicki, wzięto też pod uwagę fakt posiadania o nich dodatkowych danych, które mogš pomóc policji w poszukiwaniach, np. miejsce zamieszkania przed wojnš lub w czasie wojny, wykonywany zawód, miejsce pracy przed wstšpieniem do SS. Istotne było też to, że przy tych nazwiskach nie widniała informacja o ich skazaniu za popełnione zbrodnie – co wykluczałoby możliwoœć œcigania tych osób.

Tak opracowane dane zespół przekazał do poszczególnych oddziałów pionu œledczego IPN, które prowadzš œledztwa w sprawie zbrodni ludobójstwa popełnionych w niemieckich obozach koncentracyjnych i obozach zagłady. Prokuratorzy zaœ skierowali zapytania do Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji, które za poœrednictwem sieci Interpol rozpoczęły poszukiwania.

Jak nas poinformował prokurator Janicki, œledczy skierowali dotychczas 392 wnioski o poszukiwanie byłych SS-manów. – Kolejne wnioski sš przygotowywane i będš sukcesywnie przekazywane do Interpolu – dodaje Robert Janicki.

Wnioski te dotyczš osób mogšcych mieszkać głównie w Niemczech i Austrii, ale także m.in. w Chorwacji, Serbii, Rumunii, Słowenii, Holandii, Francji, na Węgrzech i Ukrainie. W czasie wojny obywatele tych krajów współpracowali z niemieckimi formacjami, służyli też w obozach koncentracyjnych.

Kilkanaœcie odpowiedzi już uzyskano. – Otrzymaliœmy je w Niemiec i Austrii – mówi nam Bogusław T. Czerwiński, który kieruje tym zespołem. Wynikało z nich, że poszukiwane osoby zmarły lub nieznane jest miejsce ich pobytu.

Prokurator Janicki zaznacza, że podjęte działania stanowiš ostatniš szansę na ewentualne pocišgnięcie do odpowiedzialnoœci karnej sprawców zbrodni ludobójstwa popełnionych na Polakach w okresie II wojny œwiatowej. Działania prowadzone sš w sposób systemowy, aby ostatecznie zamknšć œledztwa, które sš już prowadzone.

Z informacji, które otrzymaliœmy od prokuratora Czerwińskiego, wynika, że w tej chwili pion œledczy IPN prowadzi osiem wielowštkowych œledztw obozowych. Dotyczš one zbrodni popełnionych w Auschwitz-Birkenau, Gross-Rosen, Buchenwaldzie, Treblince, na Majdanku, Ravensbrücku, Mittelbau-Dora, Sachsenhausen.

Przypomnijmy, że w ostatnich miesišcach œledczy odkryli nowe miejsca spoczynku ofiar zbrodni. Na terenie byłego obozu w Gross-Rosen odkryli szczelinę przeciwlotniczš wypełnionš szczštkami zabitych więŸniów, a poza terenem dawnego obozu Birkenau zidentyfikowali miejsce, gdzie składowano prochy spalonych ludzi.

Okazuje się, że po ponad 70 latach od zakończenia wojny zamknięte zostały zaledwie trzy œledztwa dotyczšce zbrodni popełnionych przez Niemców w obozach koncentracyjnych (chodzi o KL Warschau, wštek œledztwa dotyczšcy obozu w Stutthof oraz obozu Litomierzyce).

W latach 50. i 60. działajšca wówczas Główna Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich rozpoczęła wiele takich postępowań, ale nigdy nie zostały one zakończone. – W czasach PRL œledztwa dotyczšce niemieckich obozów zagłady i koncentracyjnych były zawieszane. Materiały, często oryginalne, przekazywano do sšdów RFN lub Austrii. W wielu przypadkach z różnych przyczyn wyroki nie zapadały. Zakończenie tych spraw to nasz moralny obowišzek – powiedział nam kilka miesięcy temu prokurator Andrzej Pozorski, szef pionu œledczego IPN.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL