Historia

Holland: Ustawa o IPN odbiera zasługi bohaterom

Fotorzepa/ Roman Bosiacki
Reżyser Agnieszka Holland w TVN24 skrytykowała nowelizację ustawy o IPN oceniając, że "próbuje ona zrobić z Polaków mesjański naród zupełnie bez winy".

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza karę do trzech lat więzienia za przypisywanie - wbrew faktom - odpowiedzialności narodowi polskiemu za zbrodnie popełnione w czasie II wojny światowej. Nowelizację skrytykował Izrael uznając, że jest to próba wymuszenia milczenia o zbrodniach popełnianych w czasie wojny przez Polaków.

Tymczasem, zdaniem Holland, w walce z określeniem "polskie obozy śmierci" (które to określenie - jak mówiła - bierze się z geograficznej lokalizacji obozów i nie jest to próba przypisywania Polsce odpowiedzialności za Holokaust) skuteczniejsza od sankcji karnych jest edukacja. Dodała, że polska dyplomacja "osiągnęła bardzo duże sukcesy" w walce ze stosowaniem tego określenia.

Zdaniem Holland ustawa w przyjętej przez Sejm formie "odbiera zasługi bohaterom" ratującym Żydów w czasie II wojny światowej, ponieważ "jeśli wszyscy jesteśmy bez grzechu, to niepotrzebni są bohaterowie".

Reżyser ubolewała też nad tym, że konflikt o ustawę "potwierdził wszystkie najgorsze stereotypy o Polsce".

- To znaczy, że to jest naród, który ma coś do ukrycia; że to jest naród zbrodniarzy, antysemitów, nacjonalistów. No nie wiem, po co nam było to? - pytała.

Holland zwróciła też uwagę, że choć ustawa wyłącza spod swoich przepisów działalność naukową i artystyczną, to jednak nie jest jasne "kto ma oceniać, co jest naukowe". 

Reżyser ostrzegła też, że w obecnych czasach "szalenie łatwo wywołać pożar wokół jakiegoś emocjonalnego wzmożenia". - Mąż stanu czy polityk odpowiedzialny nie powinien używać takich narzędzi. Szczególnie wobec narodu, który tak jak polski, jest bardzo obolały w poczuciu własnej wartości, krzywdy, niesprawiedliwości - dodała.

Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL