Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

Brytyjczycy podziwiali polskš husarię

PAP
Choršgiew husarska z zamku w Gniewie zaprezentowała się przed brytyjskš publicznoœciš podczas pokazów w królewskim muzeum Royal Armouries w Leeds. - To doskonały sposób na propagowanie historii - tłumaczył dowódca husarzy Jarosław Struczyński.

Sobotnie pokazy były pierwszymi dwoma z szeœciu, które odbędš się w długi wakacyjny weekend w Leeds. Popisy szeœciu jeŸdŸców pokazujšcych wykorzystanie kopii, koncerza, pałasza, szabli i pistoletów podziwiały pełne trybuny, na których zasiadło na obu sesjach po tysišc osób, w tym wielu Polaków.

Kasztelan gniewski i twórca pomorskiej choršgwi husarskiej Jarosław Struczyński powiedział, że takie występy to "doskonały sposób na propagowanie polskiej historii, kultury, obyczaju". - Jeœli dzisiaj stanęliœmy w Anglii, w najbardziej prestiżowym muzeum na œwiecie Royal Armouries, to znaczy, że jesteœmy dalej potrzebni i czynimy to z największš radoœciš - tłumaczył dowódca husarzy, przyznajšc, że ma nadzieję dotrzeć z występem także do Polaków mieszkajšcych w Wielkiej Brytanii. - Niech będš dumni, że sš potomkami polskiej husarii - zaznaczył.

Struczyński mówił, że fenomen formacji polegał nie tylko na mistrzowskiej technice jazdy i używania broni, ale również na szczególnym wizerunku. - Do wojny psychologicznej nie potrzeba było jak dzisiaj internetu, kosmosu, satelitów. Wystarczyło się pięknie wystroić, założyć skrzydła, kitajki na kopie, wzišć dobrego konia i ruszyć cwałem na nieprzyjaciela. Naprzeciw wroga, który nie znał tej formacji stawał żołnierz nie z tej ziemi, ze skrzydłami anioła œmierci - tłumaczył.

Jak wyjaœnił, celem pokazów w Leeds jest "przekazanie obywatelom tego kraju, że Polacy to naród, który przez setki lat stał na straży nie tylko chrzeœcijaństwa, ale cywilizacji europejskiej". - Sarmacja, kultura Rzeczpospolitej, która była wtedy mocarstwem, miała ponad milion kilometrów kwadratowych; nie było siły, która byłaby w stanie jš pokonać - argumentował.

Większoœć z szeœciu tysięcy biletów na pokazy rozeszła się jeszcze w przedsprzedaży. Organizatorzy zapewnili jednak, że ograniczona liczba wejœciówek będzie codziennie dostępna także w kasach bezpoœrednio przed występami o godzinie 12 i 15. Weekendowym pokazom towarzyszš interaktywne zajęcia z historykiem Royal Armouries Andym Deane'em, który - ubrany w strój husarski - opowiada zwiedzajšcym o znaczeniu bitwy pod Wiedniem z 1683 roku, a także pokazuje nakręcony na zamku w Gniewie film o polskiej husarii.

Royal Armouries w Leeds prezentuje brytyjskš narodowš kolekcję broni i uzbrojenia, które pierwotnie były przechowywane w Tower of London. To najstarsze muzeum w Wielkiej Brytanii i jedno z najstarszych na œwiecie.

Pokazy z udziałem husarii zostały przygotowane we współpracy z Instytutem Kultury Polskiej w Londynie oraz Ambasadš RP w Wielkiej Brytanii.

ródło:

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL