Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Historia

75. rocznica pogromu w Jedwabnem

Fotorzepa, Radek Pasterski
75 lat temu, 10 lipca 1941 r., w Jedwabnem grupa polskiej ludnoœci zamordowała z inspiracji Niemców co najmniej 340 żydowskich sšsiadów. Większoœć z nich - kobiety, mężczyŸni i dzieci - została po zamknięciu w stodole spalona żywcem. Do pogromów doszło też m.in. w Radziłowie i Wšsoszu.

Na terenie Białostocczyzny, po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w czerwcu 1941 roku i zajęciu przez Niemców terenów okupowanych dotšd przez Sowietów, doszło - jak ocenia IPN - do ok. 30 wystšpień antyżydowskich. W zależnoœci od różnych Ÿródeł, liczba miejscowoœci w północno-wschodniej Polsce, gdzie doszło do pogromów Żydów jest różna - poinformował IPN w Białymstoku. Liczba ta zależy również od obszaru i czasu, oraz samej definicji pogromu.

Anna Pyżewska z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, autorka i współautorka publikacji IPN poœwięconych tej tematyce, przywołuje dane dwóch autorów. Prof. Andrzej Żbikowski z Żydowskiego Instytutu Historycznego podaje, iż między 22 czerwca a połowš wrzeœnia 1941 r., na terenie tzw. Bezirk Bialystok, czyli okręgu białostockiego utworzonego latem 1941 r. przez okupacyjne władze niemieckie, do wystšpień antyżydowskich doszło w 29 miejscowoœciach. Na terenie całej tzw. Zachodniej Białorusi (czyli z uwzględnieniem terenów przyszłego Bezirk Bialystok) takich miejscowoœci było, według tego badacza, 67.

Dziennikarka Anna Bikont, autorka ksišżki "My z Jedwabnego", podaje, że w Łomżyńskiem i na BiałostocczyŸnie doszło do wystšpień przeciwko żydowskim sšsiadom w 24 miejscowoœciach. Z wydanych w 2002 r. przez IPN dwóch tomów publikacji pt. "Wokół Jedwabnego" wynika, że latem 1941 r. na terenie obecnego woj. podlaskiego doszło w sumie do 22 antyżydowskich wystšpień ludnoœci.

Historycy IPN podkreœlajš, że tło tych pogromów nie jest do końca jednoznaczne. "Badania wskazujš, że w pierwszym okresie powodem mordów na Żydach była chęć odwetu za krzywdy – zarówno te rzeczywiste, jak i urojone – jakich polska społecznoœć doznała ze strony Żydów w okresie okupacji sowieckiej. W następnej kolejnoœci pogromy były inspirowane przez stronę niemieckš. Jednoczeœnie w obu przypadkach do ekscesów przeciwko Żydom przyłšczały się elementy kryminalne, dla których była to głównie okazja do rabunku, grabieży, a nawet załatwienia porachunków, nierzadko jeszcze sprzed wojny" - dodała Pyżewska.

Najgłoœniejszš sprawš, która wywołała szerokš dyskusję nie tylko w Polsce, była zbrodnia z 10 lipca 1941 r. w Jedwabnem. Dyskusja rozgorzała po publikacji w 2000 roku ksišżki Jana Tomasza Grossa "Sšsiedzi", w której napisał on, że polscy sšsiedzi zamordowali w Jedwabnem 1,6 tys. Żydów.

W toku wszczętego wówczas œledztwa IPN ustalił, że mordu co najmniej 340 Żydów (300 spalono żywcem w stodole, a co najmniej 40 innych zabito wczeœniej w nieustalony sposób) dokonała ok. 40-osobowa grupa polskiej cywilnej ludnoœci, która miała w nim "rolę decydujšcš", ale inspiratorami byli Niemcy, choć ich roli do końca nie dało się ustalić.

Żydów najpierw zgromadzono na miejskim rynku. Grupę mężczyzn zmuszono do rozbicia pomnika Lenina, który stał poza rynkiem na skwerku, znajdujšcym się przy drodze wiodšcej w kierunku Wizny. Następnie, około południa, Żydom kazano dŸwigać fragment rozbitego popiersia na rynek, a stamtšd zanieœć do stodoły na skraju miasteczka, na drewnianych noszach. Grupa ta mogła liczyć około 40-50 osób. Ofiary z tej grupy zgładzono w nieustalony sposób, a ciała wrzucono do grobu wykopanego wewnštrz stodoły. Na zwłoki w grobie wrzucono częœci rozbitego popiersia Lenina. Potem grupę co najmniej 300 osób, kobiet i mężczyzn w różnym wieku, po zamknięciu w stodole, spalono żywcem, przy czym - jak podawał IPN - "dokonywano uprzednio także pojedynczych zabójstw w bliżej nieustalonych okolicznoœciach".

W 2003 r. Instytut umorzył œledztwo dot. zbrodni w Jedwabnem, a powodem było to, iż nie udało się znaleŸć wystarczajšcych dowodów na udział osób innych niż osšdzone już po II wojnie œwiatowej.

W marcu 2016 roku pion œledczy oddziału IPN w Białymstoku umorzył œledztwo dotyczšce mordu Żydów w Wšsoszu z powodu niewykrycia sprawców. Jak poinformował szef pionu œledczego IPN w Białymstoku prok. Janusz Romańczuk, œledztwo dotyczyło nazistowskiej zbrodni wojennej ludobójstwa, popełnionej 5-6 lipca 1941 r. w Wšsoszu (dawne województwo białostockie, obecnie podlaskie). Chodziło o dokonanie zabójstw "nie mniej niż 70 osób narodowoœci żydowskiej", które zostały zastrzelone lub zamordowane przy użyciu noży, siekier, kołków lub innych podobnych narzędzi.

Oprócz œledztwa dotyczšcego Jedwabnego, białostocki IPN prowadził sprawy mordów Żydów w Radziłowie, Szczuczynie oraz mordu żydowskich kobiet w okolicach wsi Bzury. One również zostały umorzone. Powody był podobne: albo w ogóle nie udało się ustalić sprawców albo nie udało się ustalić sprawców innych niż ci, którzy po wojnie byli za te zbrodnie osšdzeni.

W przypadku Radziłowa œledztwo dotyczyło masowego zabójstwa, dokonanego 7 lipca 1941 roku, ok. 500 osób narodowoœci żydowskiej. Częœć z nich została zastrzelona, ale większoœć spalona w stodole. W kolejnych dniach, do 10 lipca, dokonywane były zabójstwa pozostałych ofiar, które zostały zastrzelone w nieustalony sposób.

W œledztwie dotyczšcym Szczuczyna IPN próbował wyjaœnić okolicznoœci rozstrzelania w lipcu 1941 roku ok. 600 osób narodowoœci żydowskiej. Prokuratorzy badali też wštek działalnoœci getta w tym mieœcie - chodziło o stworzenie tam przez Niemców tragicznych warunków życia ludnoœci żydowskiej, grożšcych biologicznym wyniszczeniem ok. 2 tys. Żydów tam przebywajšcych.

Anna Pyżewska podkreœla, że choć generalnie problematyka pogromów została już - jak to okreœliła - "nieŸle rozpoznana", to jednak wiele kwestii i wštków wymaga jeszcze uszczegółowienia. "Mimo wielu podobieństw, w różnych miejscowoœciach pogromy przebiegały nieco inaczej. Odmienny był stopień udziału w nich zarówno ludnoœci polskiej, jak i Niemców oraz zwišzana z tym kwestia inspirowania ekscesów antyżydowskich. Inne były liczby ofiar czy sam przebieg zajœć" - powiedziała.

Zaznaczyła również, że w zależnoœci od zdefiniowania pojęcia "pogrom" nie do końca czasem wiadomo, czy w danej miejscowoœci doszło do pogromu czy też np. do napaœci na tle rabunkowym lub - jak to ujęła - "zajœcia zwišzanego z wycofywaniem się władz sowieckich, a brakiem ustabilizowania władzy kolejnego okupanta".

"Już tych kilka zasygnalizowanych problemów wskazuje na koniecznoœć pogłębienia badań, choć – jak wskazuje praktyka - w wielu przypadkach uzyskanie pełnego obrazu majšcych miejsce wydarzeń uniemożliwi uboga baza Ÿródłowa" - mówi Pyżewska. Podkreœla przy tym, że niewštpliwie bardzo by się przydało popularnonaukowe opracowanie tego tematu. Chodzi o to, by było dostępne i zrozumiałe dla przeciętnego czytelnika, któremu trudno jest przebrnšć przez fachowe i rozległe opracowania, jak np. publikację IPN z 2002 r. pt. "Wokół Jedwabnego".

"Wokół Jedwabnego" to dwa tomy, każdy liczšcy ponad 1,5 tys. stron - ze studiami historycznymi i dokumentami, m.in. poprzednich postępowań w sprawie zbrodni w Jedwabnem. Sš artykuły historyków i prawników przedstawiajšce problematykę zbrodni popełnionych na ludnoœci żydowskiej w Jedwabnem i innych miejscowoœciach na BiałostocczyŸnie latem 1941 r. z uwzględnieniem szerszego tła historycznego. Sš też opublikowane dokumenty z archiwów polskich i zagranicznych majšce znaczenie w wyjaœnianiu genezy, okolicznoœci czy przebiegu zdarzeń, jak też akta procesów karnych, które odbyły się przed komunistycznym wymiarem sprawiedliwoœci w latach 40. ubiegłego wieku.

W archiwach IPN jest udokumentowanych kilkadziesišt przypadków skazania po wojnie Polaków za zabójstwa Żydów w czasie wojny. 

ródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL