IPN: W aktach jest zobowiązanie Wałęsy do współpracy z SB

aktualizacja: 18.02.2016, 17:53
Foto: Fotorzepa, Anna Pietuszko

List od Czesława Kiszczaka informujący o przekazaniu do Archiwum Akt Nowych akt dokumentujących współpracę Lecha Wałęsy z SB znalazł się w dokumentach znalezionych przez IPN w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku. O tym, że IPN poinformuje na konferencji o aktach ws. "Bolka", które będą obciążające dla Wałęsy "Rzeczpospolita" informowała jako pierwsza.

REDAKCJA POLECA

Szef IPN Łukasz Kamiński poinformował, że 17 lutego 2016 roku rozpoczęto oględziny dokumentów znalezionych w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku.

- Po otwarciu pakietu oględzinom poddano jego zawartość w postaci papierowej paczki zawierającej dwie teczki. Na paczce była przyklejona koperta zaadresowana do dyrektora CAW z dopiskiem "do rąk własnych". W kopercie znajduje się list z kwietnia 1996 roku, w którym Czesław Kiszczak informuje o przekazaniu do archiwum akt nowych akt dokumentujących współpracę Lecha Wałęsy z SB - powiedział prezes IPN. List ma być odręcznie podpisany przez Czesława Kiszczaka. - List nie został wysłany - dodał Kamiński.

Akta znajdujące się w teczkach to akta personalne i akta współpracy współpracownika SB o pseudonimie "Bolek" - poinformował prezes IPN. - W teczce personalnej znajduje się 90 kart dokumentów. Teczka jest w oryginalnych okładkach. W teczce personalnej znajduje się koperta a w niej zobowiązanie do współpracy z SB podpisane Lech Wałęsa "Bolek" - powiedział szef IPN. - Wśród dokumentów mają być też odręczne pokwitowania odbioru pieniędzy przez Wałęsę - dodał.

W teczce pracy TW "Bolka" liczącej 279 kart znajdują się liczne doniesienia TW oraz notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z nim. Część doniesień pisana jest odręcznie i podpisana pseudonimem "Bolek". Dokumenty obejmują lata 1970-1976 - poinformował szef IPN.

Kamiński poinformował również, że w opinii uczestniczącego w czynnościach eksperta-archiwisty dokumenty są autentyczne. Dopytywany o pewność co do autentyczności Kamiński zapewnił, że archiwista badający akta dysponuje wiedzą pozwalającą na pewność, ze nie myli się co do ich autentyczności.

O tym pisaliśmy: Dziś odbędzie się kolejna konferencja IPN w sprawie akt SB znalezionych w mieszkaniu gen. Czesława Kiszczaka. Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że wskazują one bezpośrednio na współpracę Lecha Wałęsy z SB.

Z informacji "Rzeczpospolitej wynika, że dokumenty znalezione w domu wdowy po gen. Kiszczaku trafią do archiwum dopiero w przyszłym tygodniu. Dlaczego tak późno? Według naszego informatora procedury w tej sprawie trwają tak długo, ponieważ uczestniczy w nich córka gen. Kiszczaka. Jej udział ma stanowić zabezpieczenie przed oskarżeniami, że IPN dodał coś z przejętych archiwów albo coś z nich usunął (obawę taką miała wyrazić rodzina Kiszczaka).

Komunikat IPN:

Zgodnie z wcześniej przekazanymi informacjami 17 lutego 2016 r. rozpoczęto oględziny akt odnalezionych w domu wdowy po Czesławie Kiszczaku. Po otwarciu zapieczętowanego pakietu oględzinom poddano jego zawartość w postaci papierowej paczki zawierającej dwie teczki.


Na tej paczce była przyklejona koperta zaadresowana „Do Dyrektora Archiwum Akt Nowych w Warszawie do rąk własnych”. W kopercie znajduje się odręcznie napisany list z kwietnia 1996 r. w którym Czesław Kiszczak informuje o przekazaniu do Archiwum Akt Nowych akt dokumentujących współpracę Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa. List jest odręcznie podpisany przez Czesława Kiszczaka. List wraz z paczką zawierającą obie teczki nie został wysłany.


Akta, które zostały poddane oględzinom składają się z teczki personalnej i teczki pracy tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek”.


W teczce personalnej znajduje się 90 kart dokumentów. Teczka jest w oryginalnych okładkach. W teczce personalnej, podzielonej na dwie części, znajdują się dwa spisy zawartości dokumentów. Opisy zawartości odpowiadają stanowi faktycznemu dokumentów znajdujących się w teczce. W teczce personalnej znajduje się koperta, a w niej odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”. Wśród dokumentów znajdujących się w tej teczce są również m.in. odręczne, podpisane pseudonimem „Bolek”, pokwitowania odbioru pieniędzy.


W teczce pracy tajnego współpracownika, liczącej 279 kart, w oryginalnych okładkach, znajdują się liczne doniesienia tajnego współpracownika pseudonim „Bolek” oraz notatki funkcjonariuszy SB ze spotkań z tajnym współpracownikiem pseudonim „Bolek”. Część doniesień pisana jest odręcznie i podpisana pseudonimem „Bolek”.


Dokumenty znajdujące się w obu teczkach obejmują okres lat 1970–1976. W opinii uczestniczącego w czynnościach eksperta-archiwisty dokumenty są autentyczne.


Wszystkie poddawane oględzinom dokumenty są precyzyjnie opisywane. Czynność ta będzie dziś kontynuowana. Niezwłocznie po jej zakończeniu zawartość pierwszego pakietu zostanie udostępniona zgodnie z procedurami opisanymi w ustawie o IPN. Kolejne pakiety zawierające dokumenty zabezpieczone przez prokuratora IPN 16 lutego br. będą poddawane analogicznym czynnościom, a następnie sukcesywnie udostępniane.

Komentarz dnia
Żródło: rp.pl

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE