Sławomir Cenckiewicz: Lech Wałęsa był agentem "Bolkiem"

aktualizacja: 18.02.2016, 12:53
Foto: Fotorzepa, Tomasz Jodłowski

Wałęsa był agentem "Bolkiem" - napisał po ujawnieniu informacji o zawartości dokumentów znalezionych w domu gen. Czesława Kiszczaka historyk Sławomir Cenckiewicz. Dodał, że informacje z IPN zamykają jego czas walki o prawdę o przeszłości Wałęsy.

REDAKCJA POLECA

Prezes IPN Łukasza Kamińskiego poinformował, że w dokumentach z domu Kiszczaków jest teczka personalna i teczka pracy TW "Bolek", zawierająca podpisane przez Lecha Wałęsę zobowiązanie do współpracy z SB. Według opinii uczestniczącego w badaniu dokumentów eksperta archiwisty, są one autentyczne - zaznaczył prezes IPN.

Cenckiewicz napisał w komentarzu na portalu społecznościowym, że informacje przekazane przez prezesa IPN zamykają jego "wieloletni czas walki o prawdę na temat agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy".

"Wałęsa był agentem >Bolkiem<, zaciągnął pisemne zobowiązanie do współpracy, zdradzał przyjaciół i kolegów oraz brał za to pieniądze. Mimo zorganizowanej akcji kradzieży dokumentów w latach 1989-90 i 1992-95 zachowała się podstawowa dokumentacja agenturalna Wałęsy" - napisał. "To są fakty opisywane przeze mnie w wielu publikacjach i kilku książkach" - przypomniał Cenckiewicz, zaznaczając, że był za nie szykanowany i brutalnie atakowany. "Prowadziłem tę walkę nie dla własnej chwały, bo tej nie doświadczyłem, ale z myślą o bohaterach Grudnia'70, których Wałęsa zdradził" - podkreślił historyk.

Szef CAW zadeklarował jednocześnie, że zawsze kierował się obowiązkiem historyka wobec prawdy i Polski oraz "wobec ofiar haniebnych donosów >Bolka< - zwłaszcza ś.p. Henryka Lenarciaka, Jana Jasińskiego, Szczepana Chojnackiego, Józefa Szylera, Henryka Jagielskiego i wielu innych cichych bohaterów naszej walki o niepodległość". Dodał, że odwaga i niezłomność Anny Walentynowicz i Krzysztofa Wyszkowskiego były dla niego siłą i inspiracją. "Składam im wszystkim swój hołd i świadectwo >ukończonego biegu<, dochowanej wiary w to, że Prawda ostatecznie zwycięży" - stwierdził w oświadczeniu.

"Kiedy przerażony obrotem spraw odchodziłem z IPN w 2008 r. użyłem słów mjr. Hubala: >Broni nie złożę. Munduru nie zdejmę. Tak mi dopomóż Bóg

"Zemstą się kierował nie będę! Dziś zwyciężyła Prawda, która polskiemu życiu publicznemu i polskim naukom historycznym jest bardzo potrzebna. Wszyscy mamy wobec tej Prawdy obowiązek służby! Dla Polski!" - oświadczył historyk.

Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk są autorami książki "SB a Lech Wałęsa".

POLECAMY

KOMENTARZE