Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Handel

Znane marki nie dajš rady w sieci

Fotorzepa
Abercrombie & Fitch może być kolejnš dużš firmš odzieżowš w USA, która nie radzšc sobie z internetowš konkurencjš, ogłosi upadłoœć.

Kultowa marka Abercrombie & Fitch podała, że rozmowy o pozyskaniu inwestora zostały zerwane. Według informacji agencji Reuters najbliżej ich sfinalizowania był fundusz Sycamore Partners, choć spekulowano też o branżowych chętnych, np. American Eagle.

Klient woli sieć

Akcje Abercrombie & Fitch po ogłoszeniu informacji straciły ponad 20 proc., ale spadki dotknęły też inne spółki z branży, jak GAP. Amerykanie wolš kupować ubrania w sieci, ale choć czołowe marki majš własne e-sklepy, to jednak tracš klientów. Ci wolš platformy z ofertš wielu marek, jak Amazon. Z tego powodu w cišgu ostatnich dwóch lat trzy duże sieci – Aeropostale, Wet Seal oraz BCBG Max Azria wystšpiły o ochronę przed wierzycielami. A to nie koniec.

W 2015 r. już 18 proc. sprzedaży odzieży w USA odbywało się w internecie. A to największy rynek odzieżowy na œwiecie, wart już ponad 300 mld dol., który – według szacunków – w 2021 r. ma dojœć do niemal 390 mld dol. – Amazon wykonał œwietny ruch, wchodzšc we współpracę z blogerami modowymi. Od 2016 r. ambasadorkš Amazon Fashion w Europie jest Chiara Ferragni, której profil na Instagramie œledzi 9,9 mln osób – mówi Joanna Dłutowska, konsultantka w Boston Consulting Group, specjalistka branży modowej. Podkreœla, że tacy blogerzy jak Ferragni pokazujš się w ubraniach różnych marek – luksusowych, masowych, niszowych, ale potrafiš też wybierać rzeczy z second handów.

– Ich œladem podšża coraz więcej konsumentów, a sieć i agregatory, takie jak Amazon czy Zalando, dajš dostęp do znacznie większej liczby producentów. Nawet takich, którzy nie majš dostępu do tradycyjnych sklepów – dodaje.

Sztuka wyboru

– Większoœć marek oferowanych na naszej platformie nie ma sklepów stacjonarnych, ponieważ zupełnie ich nie potrzebujš. Czasami decydujš się na uruchomienie takiej placówki, ale jest to raczej miejsce spotkań i prezentacji produktów niż standardowy sklep – mówi Michał Juda, współzałożyciel platformy Showroom.pl. Zainwestowała w niš grupa Burda, jest właœcicielem 85 proc. akcji, niedawno firma została dokapitalizowana, a œrodki trafiš na rozwój zespołów w Warszawie i Berlinie.

W naszym kraju widać podobny trend jak w USA, choć w mniejszym natężeniu. – W Polsce sprzedaż odzieży przez internet to ok 9 proc. rynku. To cišgle za mało, aby mówić o realnym odbieraniu klientów sklepom tradycyjnym na masowš skalę, ale na pewno zmierza to w tę stronę – mówi dr Jolanta Tkaczyk, ekspertka w dziedzinie marketingu z Akademii Leona KoŸmińskiego. – Szacuje się, że w 2021 r. udział sprzedaży online będzie już wynosił około 14 proc. – dodaje wyjaœniajšc, że polski rynek odzieżowy zdominowany jest przez duże sieciówki, które oprócz sklepów stacjonarnych majš również sklepy internetowe. – Dla klientów ważna jest dobra cena i wygoda zakupów – połšczenie sprzedaży online i offline daje gwarancję bycia bardziej elastycznym i dostosowania się do oczekiwań klientów – mówi Jolanta Tkaczyk. Na razie polski internauta na e-zakupy odzieżowe przeznacza mniej niż 1 tys. zł rocznie i preferuje tańsze rzeczy, do ok. 50 zł sztuka.

– Obawy sprzed kilku lat, że ubrania przez internet będš się ciężko sprzedawać ze względu na fakt, że nie można ich przymierzyć, już dawno zostały rozwiane. Sprzedajš się, bo można je zwrócić, bo internet oferuje większy wybór niż największe centrum handlowe, bo kupowanie w sieci jest wygodne – mówi Tomasz Tybon, dyrektor marketingu i sprzedaży w firmie Dreamcommerce, prowadzšcej platformę Shoper. Według danych za ostatnich dziesięć miesięcy dla ponad 10 tys. e-sklepów, które na niej działajš, odzież jest już obecnie na drugim miejscu pod względem wartoœci sprzedaży, osišgajšc prawie 15-proc. udział w całym e-handlu.

– Ze względu na liczbę transakcji ta branża już jest na pierwszym miejscu, odpowiadajšc za około 20 proc. liczby transakcji dokonywanych przez polskich internautów – dodaje Tomasz Tybon.

Opinia

Emil Pawłowski | Eespert firmy Gemius

Dostępne dane, w tym również nasze, potwierdzajš, że Polacy sš gotowi na to, by kupować odzież w sieci. Dzięki wielu sklepom internetowym, które rozwišzały dotychczasowe problemy logistyczne w e-commerce, na przykład poprzez wprowadzenie bezpłatnych zwrotów, konsumenci nie bojš się już kupować produktów, których nie widzš. Zakup odzieży w internecie jest szczególnie atrakcyjny dla mieszkańców małych miejscowoœci, którym ze względu na odległoœć do centrów handlowych trudniej jest realizować potrzeby zakupowe w tradycyjny sposób. Polacy w sieci kupujš już nie tylko tanie ubrania, ale coraz częœciej sięgajš po produkty uznanych producentów odzieżowych. Dzięki takim firmom jak Allegro czy Zalando w sieci handluje się nie tylko markami no name, ale też drogimi, firmowymi produktami. Bogata oferta e-sklepów, pokonanie barier logistycznych i przekonanie internautów do tego, że płatnoœci w sieci sš bezpieczne, sprawia, że coraz więcej osób będzie wybierało internet na miejsce zakupu odzieży.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL