Gospodarka

Inwestorzy zadowoleni z wyboru Mateusza Morawieckiego na premiera

PAP/Radek Pietruszka
Reakcja inwestorów na wskazanie kandydatury Mateusza Morawieckiego na nowego premiera jest pozytywna - oceniała główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zmian w składzie gabinetu Morawieckiego należy się spodziewać w styczniu.

- Ewidentnie widać, że złoty się umocnił, ale nie jest to umocnienie spektakularne. Inwestorzy zareagowali pozytywnie - podkreśliła Kurtek.

Analityczka zwróciła uwagę, że większych ruchów na rynkach można się spodziewać dopiero, gdy poznamy skład nowej Rady Ministrów, gdy będzie wiadomo, kto ma być odpowiedzialny za resorty rozwoju i finansów.

- Dla rynków finansowych ważną informacją będzie to, kto zajmie stanowisko ministra finansów, dlatego że w tym ministerstwie dużo się dzieje pod względem uszczelniania systemu podatkowego. Z kolei resort rozwoju odpowiedzialny jest generalnie za rozwój gospodarki. Inwestycje w sektorze prywatnym są cały czas słabe. Pytanie jest takie, jakie będą kierunki i działania w celu ich wsparcia. Dochodzi do tego też cały plan Morawieckiego i jego realizacja - dodała Kurtek.

Większość analityków jest podobnego zdania.

- Wicepremier Mateusz Morawiecki tworząc Plan i Strategię na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju wykazał się dużym rozmachem intelektualnym i rzutkością  - powiedział "Rzeczpospolitej" Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club i przewodniczący Gospodarczego Gabinetu Cieni BCC.

- Dwa lata sprawowania rządów zweryfikowały jego wizję. Są sukcesy: wzrost produkcji, sprzedaży detalicznej, konsumpcji. Nadwyżka budżetowa. Ale i minusy: spadek inwestycji prywatnych, brak ludzi do pracy, rosnące koszty firm, represyjność prawa stawiająca ludzi przedsiębiorczych w roli podejrzanych, import większy od eksportu, 1,3 mld dług publiczny itd. Problemów do rozwiązania mnóstwo. Wymagają koncentracji uwagi i działań. A premier rządu będzie musiał zajmować się też sprawami sportu, kultury, nauki etc. - podkreśla Goliszewski.

- Niewątpliwie największym sukcesem Mateusza Morawickiego jest poprawa ściągalności podatków, porażką spadek, zamiast wzrostu, inwestycji - uważa Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan. - Jeśli dla rządu w najbliższych dwóch latach najważniejsza jest gospodarka to dobrze, że premierem zostaje osoba, która za nią odpowiada. Jako premier powinien odbudować zaufanie inwestorów prywatnych i zachęcić ich do inwestowania. Nowa funkcja ułatwi mu koordynowanie polityki gospodarczej, co może zapobiec wychodzeniu z rządu ustaw szkodliwych dla przedsiębiorców, np., zniesienie limitu składek na ZUS, ustawa o jawności życia publicznego. To także dobry sygnał dla inwestorów zagranicznych - podkreśla Henryka Bochniarz w wypowiedzi dla "Rzeczpospolitej".

Nominacja Morawieckiego ma minusy i plusy

- Nominacja Mateusza Morawieckiego na premiera to awans człowieka, który odpowiada za chaotyczną politykę podatkową, nie sprzyjającą rozwojowi inwestycji, ale zarazem szansa, że premierem będzie ktoś, kto będzie lepiej reprezentował Polskę i skuteczniej zarządzał rządem - uważa poseł PO i były wiceminister finansów Janusz Cichoń.

Janusz Cichoń nie ma najlepszej opinii o polityce gospodarczej, prowadzonej dotąd przez Mateusza Morawieckiego, bo wicepremier zajmował się głównie "pokazami slajdów".

Zaznacza, że zabrakło Morawieckiemu m.in. całościowej wizji systemu podatkowego, bo co prawda kierowany przez niego resort finansów koncentrował się na uszczelnieniu systemu podatkowego, co było potrzebne, ale "zgubiono w tym proporcje".

- Rzeczywiście postraszył oszustów, ale jednocześnie zasiał niepewność wśród uczciwych przedsiębiorców - mówi Cichoń. Efekt jest taki, że cały czas jest niski poziom inwestycji, a bez wzrostu inwestycji nie uda się na dłuższą metę utrzymać wzrostu gospodarczego - zaznacza poseł PO. - Wzrostu nie można opierać tylko na konsumpcji - mówi.

Morawiecki premierem to korzystne rozwiązanie dla gospodarki

Awans wicepremiera Morawieckiego na premiera to korzystne rozwiązanie dla gospodarki – uważa szefowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego profesor Elżbieta Mączyńska.

- Dla gospodarki będzie to dobre rozwiązanie, wicepremier Morawiecki jest autorem dokumentu strategicznego, o którym sam mówi, że jest to drogowskaz, który wyznacza kierunki rozwoju, ale - żeby były one realizowane - to musi być potencjał wykonawczy – oceniła ekonomistka.

Dodała, że w tym sensie awans z wicepremiera na premiera zwiększa możliwości realizacyjne tego, co jest zapisane w Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju (SOR).

- To będzie oznaczać pełną odpowiedzialność pana premiera za to, co zostało wykoncypowane w SOR. To oznacza, przynajmniej formalnie, większe możliwości realizacji tej koncepcji z racji wyższego stanowiska niż poprzednio – wskazała.

Ale, jak oceniła, będą trudne wyzwania gospodarcze, m.in. związane z pozyskiwaniem nowych rynków zbytu, sieci współpracy. - Gospodarka jest globalna, istotne jest nawiązywanie relacji inwestorskich różnego rodzaju. I tutaj premier Morawiecki ma spory potencjał – podkreśliła szefowa PTE.

Morawiecki będzie premierem światowej klasy

Mateusz Morawiecki to człowiek gospodarki - rozumie ją i o nią dba. Jeśli zostanie premierem to przypilnuje spraw gospodarczych dla Polski - uważa dr Marian Szołucha z Akademia Finansów Vistula. Jak dodał, jego zdaniem Mateusz Morawiecki będzie premierem światowej klasy.

Szołucha stwierdził, że „dotychczasowej Radzie Ministrów w składzie, w jakim funkcjonowała z pojedynczymi zmianami, jakie miały miejsce od jesieni 2015 roku, udało się przywrócić polskiej gospodarce podmiotowość".

Ocenił, że "Morawiecki jako minister najpierw rozwoju, potem i finansów, jednoznacznie się sprawdził". - Znaczna część jego rządów to są sukcesy jego ministerstw - dodał.

- Jeżeli spekulacje medialne zmaterializowałyby się to może to oznaczać zwiększenie priorytetu gospodarki i rynku kapitałowego. Kwestie istotne, które czekają na rozstrzygnięcie to m.in.: wdrożenie reformy OFE z podziałem środków 25:75 (podział na ZUS:Indywidualne Konta Emerytalne), opracowanie i wdrożenie strategii dla rynku kapitałowego. Spekulowanym argumentem za zmianą w rządzie jest kwestia korekty polityki zagranicznej – napisał na Twitterze Sobiesław Kozłowski, analityk Raiffeisen Brokers.

Premier Morawiecki bez większych zmian w krótkim terminie z punktu widzenia rynków, ale jednak rośnie prawdopodobieństwo reformy OFE/PPK, a tego w wycenach #POLGBs nie ma - napisał na Twitterze Mikołaj Raczyński, zarządzający w Noble Funds TFI.

 

Dymisja Beaty Szydło, zmiany w rządzie w styczniu

W czwartek wieczorem premier Beata Szydło na ręce Komitetu Politycznego PiS złożyła rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji, rezygnacja została przyjęta. Komitet Polityczny wysunął na stanowisko premiera kandydaturę Mateusza Morawieckiego, czyli obecnego wicepremiera ministra rozwoju i finansów. Z nieoficjalnych informacji wynika, że zmian w składzie gabinetu Morawieckiego należy się spodziewać w styczniu.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL