Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Gospodarka

Kto zarabia na pielgrzymkach do Mekki?

Flickr
Każdego roku miliony muzułmańskich pielgrzymów przybywajš do œwištyni Al-Kaba w Mekce. Hadż jest jednak nie tylko wydarzeniem religijnym, ale też prężnie funkcjonujšcym biznesem.

Zgodnie z pięcioma filarami islamu każdy muzułmanin przynajmniej raz w życiu musi odbyć pielgrzymkę do œwiętego miasta, Mekki. Pielgrzymuje się podczas zu al-hidżdża, ostatniego miesišca muzułmańskiego kalendarza, żeby znaleŸć się w Mekce podczas Œwięta Ofiarnego (arab. Id al-Adha).

Pierwszego dnia uroczystoœci wierni udajš się do namiotowego obozowiska w dolinie Mina na wschód od Mekki, skšd wyruszš na modlitwę na płaskowyż Arafat. Œwięto Ofiarne oznacza poczštek trzydniowego ceremoniału ciskania z mostu Dżamarat w Mina kamieni w skalne œciany, co symbolizuje uœmiercanie diabła. Szóstego dnia hadżu, na jego zakończenie pielgrzymi siedem razy okršżajš najważniejsze miejsce kultowe islamu - znajdujšcy się na dziedzińcu Wielkiego Meczetu w Mekce relikwiarz Kaba z wmurowanym w jego œcianę Czarnym Kamieniem.

W tym roku hadż trwał od 30 sierpnia do 4 wrzeœnia, a wzięło w nim udział ponad 2 miliony osób z całego œwiata.

Hadż jest dla muzułmanina religijnš powinnoœciš, o ile pozwala mu na to zdrowie i sytuacja materialna.

Jaka konkretnie sytuacja materialna pozwala na uczestnictwo w hadżu? Samo zakwaterowanie i wyżywienie w ekonomicznym wariancie kosztuje od 3,5 do 5 tys. riali saudyjskich, czyli od 3,3 do 4,7 tys. zł. Do tego należy doliczyć transport z miejsca zamieszkania. Co więcej, na czas nieobecnoœci w domu muzułmanin musi zapewnić rodzinie dostatek. Jeœli pielgrzymi spodziewajš się osobnego pokoju, dłuższego pobytu w Mekce czy posiłków częœciej niż dwa razy dziennie – koszty wzrastajš. Ceny normalnych wariantów zaczynajš się od 6,9 tys. riali.

Niedawno Al-Dżazira oszacowała, jak długo muzułmanie z poszczególnych krajów muszš oszczędzać, by pozwolić sobie na podróż życia. Należy bowiem pamiętać, największa liczba wyznawców religii proroka mieszka w stosunkowo ubogich krajach Azji i Afryki.

Według zestawienia mieszkaniec Malezji wystarczajšcš kwotę uzbiera w pół roku. Mieszkańcy Indonezji czy Egiptu muszš oszczędzać prawie rok. Natomiast wierni z Pakistanu, Indii, Nigerii czy Bangladeszu muszš pracować na pielgrzymkę przez dwa albo trzy lata.

Na tę cenę wpływa nie tylko œrednia płaca w danym kraju, ale też odległoœć od Arabii Saudyjskiej. W przypadku kilku tysięcy polskich muzułmanów najniższe ceny zaczynajš się od 9 tys. zł za lot z Warszawy do Mekki i pobyt na miejscu. Tradycja nakazuje, by pienišdze przeznaczone na hadż pochodziły wyłšcznie z „czystego" Ÿródła, inaczej religijny nakaz nie zostanie spełniony.

- Rzšdy niektórych muzułmańskich krajów oferujš tanie pakiety podróżne, by mniej zamożne osoby również miały szanse na udział w swojej pielgrzymce – podaje Al-Dżazira.

Pod względem ekonomicznym największymi zwycięzcami tego okresu sš biura turystyczne. I to pomimo regulacji, jakie nakłada na nich saudyjskie Ministerstwo ds. Hadżu i Umry (to nazwa dodatkowych pielgrzymek do Mekki, która może odbywać się w dowolnym dniu roku). Choć wszystkie biura obsługujšce przybyszów muszš zarejestrować się na stronie Ministerstwa i nie mogš prowadzić żadnych kampanii marketingowych, powstało ich już kilkaset.

Dla mieszkańców Mekki ruch pielgrzymkowy jest głównym filarem gospodarki. Np. dla linii lotniczych Saudia 12 proc. przychodu pochodzi od pielgrzymów. Jest to druga najważniejsza branża całej Arabii Saudyjskiej, zaraz po przemyœle wydobywczym – według Saudi Gazette rocznie generuje przychód na poziomie 45 mld riali. – 40 proc. tej wartoœci pochodzi z akomodacji, 15 proc. z podarunków, a 10 proc. z wyżywienia, a reszta z innych usług – uważa ekonomista Abdullah Katib.

W tym roku pod czarny kamień Hadżar przybyło ok 2,3 mld pielgrzymów. Podczas hadżu w 2015 roku na moœcie Dżamarat doszło do wybuchu paniki, czego skutkiem było stratowanie setek osób. Saudyjskie władze podały wtedy, że œmierć poniosło 769 osób, ale według nieoficjalnych obliczeń rzeczywista liczba zabitych wynosiła ponad 2 tys. W efekcie w 2016 r. rzšd Iranu w ramach protestu przeciw złej organizacji zakazał swoim obywatelom odbywania pielgrzymki. W tym roku bojkot już nie obowišzywał, a według samych wiernych poziom bezpieczeństwa wyraŸnie wzrósł.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL