Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Gospodarka

Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys: Koniec niepewności II filara

Fotorzepa, Adam Burakowski
Aktywa zgromadzone w Funduszu Rezerwy Demograficznej wzrosnš do 60 mld zł, a polityka inwestycyjna FRD może być bardziej efektywna niż dzisiaj – ocenia prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

Wicepremier Morawiecki podkreœla, że potrzebujemy zrównoważonego wzrostu, opartego także na inwestycjach, nie tylko na konsumpcji. Dotychczas jednak nic z tego nie wychodzi. Dlaczego?

Generalnie zarówno w polskiej jak i œwiatowych gospodarkach konsumpcja to główna silš napędowš wzrostu PKB z około 75-procentowym udziałem w jego strukturze. Dodatkowo w Polsce po prostu jako społeczeństwo bogacimy się i przez to konsumujemy więcej, a dzięki szybkiemu wzrostowi wynagrodzeń, o ponad 5 procent, i zatrudnieniu o około 2 procent sytuacja gospodarstw domowych jest coraz lepsza. Pozwala ona także na wzrost oszczędnoœci, co widoczne jest w nadwyżce depozytów detalicznych nad kredytami. Dotychczas firmy inwestowały głównie we wzrost zatrudnienia, ale za tym pójdš też inwestycje w umowne maszyny. To naturalny proces.

Na razie raczej nie idš.

Już w II kwartale tego roku nastšpiło przełamanie i mamy wzrost inwestycji w ujęciu rocznym o 0,8 procent. Na razie niewielki, ale w II półroczu dynamika inwestycji może zbliżyć się już do 4-5 procent dzięki ożywieniu inwestycyjnemu zarówno po stronie przedsiębiorstw, jak i sektora publicznego. W samorzšdach już widać spory ruch. Jeœli chodzi o przedsiębiorstwa, to obserwujemy duży popyt na towary i usługi, dobrš kondycję finansowš z 10-procentowym wzrostem przychodów oraz coraz większy deficyt pracowników zwłaszcza w dużych aglomeracjach. Oznacza to, że wkrótce rozpocznš się inwestycje w dużej skali. Szczególnie brak ršk do pracy będzie stymulował firmy do poprawiania efektywnoœci, np. poprzez większš automatyzację procesów.

Widzicie jakieœ sygnały, że to odbicie nastšpi? Przychodzš do was firmy z różnymi projektami?

Tak. Jako Grupa PFR widzimy dużš aktywnoœć przedsiębiorców jeżeli chodzi o kilka obszarów. Po pierwsze ekspansja międzynarodowa - coraz więcej firm myœli o internacjonalizacji, zwłaszcza po osišgnięciu większej skali biznesu w Polsce. Odnotowujemy duże zainteresowanie ofertš Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, nowej instytucji, która otwiera przedstawicielstwa w wielu nowych krajach. Widzimy ponad 20-proc. wzrost wolumenów ubezpieczeń eksportowych w KUKE. PARP z sukcesem wprowadza także nowe projekty dla rozwoju przedsiębiorczoœci oraz roœnie skala działania BGK i ARP. W obszarze start-up'ów i innowacji wprost można mówić o klęsce urodzaju. Otworzyliœmy w PFR największy fundusz venture capital w Europie Œrodkowo-Wschodniej, który dysponuje 2,8 mld zł na finansowanie firm na różnym etapie rozwoju, od bardzo wczesnego, gdzie ktoœ ma tylko pomysł, po dojrzalsze projekty, które planujš ekspansję zagranicznš. Fundusz dedykowany tym ostatnim firmom będzie działał w różnych konfiguracjach z aniołami biznesu, dużymi korporacjami i innymi inwestorami. Jesteœmy po naborach na pierwsze fundusze i spotykamy się z bardzo dużym zainteresowaniem.

W jakie projekty fundusz będzie inwestował?

Nie zawężamy funduszom pola inwestowania. Sporo jest projektów wokół sektora nowoczesnych usług. Poczšwszy od medycznych, zahaczajšcych o biotechnologię, poprzez firmy zwišzane z branżš informatycznš, od gier po oprogramowanie dla biznesu. Oczywiœcie nie brakuje firm z sektora tzw. fintech czyli bardzo nowoczesnych rozwišzań dla usług finansowych, gdzie Polska może być jednym z liderów tych rozwišzań w skali œwiatowej. Sš także przedsięwzięcia technologiczne dla przemysłu, który jest istotnym elementem strategii odpowiedzialnego rozwoju w kontekœcie obecnej rewolucji, która ma miejsce. Jest bowiem ważnym wyzwaniem, żeby struktura naszej gospodarki nie zmieniała się zbyt szybko w kierunku wyłšcznie usług. Widać, że kraje, które zbyt szybko zmieniajš gospodarkę w tym kierunku, majš potem problem z tempem poprawy produktywnoœci i wzrostu gospodarczego.

Dlatego PRF inwestuje w przedsiębiorstwa przemysłowe, tak jak w ubiegłym tygodniu – w spółkę Ferrum?

Oczywiœcie. Inwestujemy w firmy, które majš dobre produkty, posiadajš rynki zbytu, ale z jakichœ powodów potrzebujš wzmocnienia kapitałowego. Zainwestowaliœmy w Ferrum, które może być wiodšcym w Europie producentem rur i konstrukcji stalowych, ale też w zakłady im. H. Cegielskiego – ta znana na całym œwiecie marka ma obecnie problemy, ale wierzymy w jej potencjał. Inwestujemy w nowy blok energetyczny Tauronu w Jaworznie, czy np. w budowę promów dla polskiej Żeglugi Bałtyckiej, które powstajš w szczecińskiej stoczni.

Ale projekt promu wydaje się enigmatyczny, bo Szczecin nie ma podobno potencjału by go zbudować.

Oczekiwania sš takie, że wszyscy chcieliby mieć gotowy produkt na już. Ale proces budowy takiego promu trwa i jest rozłożony w czasie. Trzeba go zaprojektować, złożyć technologię, pozyskać wykwalifikowanš kadrę i zbudować. Wierzę, jest że to jest dobry projekt. Mamy dwie silne firmy na Morzu Bałtyckim – Polska Żeglugę Bałtyckš i Polskš Żeglugę Morskš. Majš one rentowny biznes promowy i mocnš pozycję na rozwijajšcym się rynku na basenie Bałtyku. Tyle, że większoœć floty majš już przestarzałš. PFR jest właœciwym inwestorem dla takich firm, ponieważ wymaga to bardzo długoterminowego finansowania, o które jest trudniej przy obecnym otoczeniu regulacyjnym w bankowoœci.

To ile PFR dotychczas zainwestował w projekty komercyjne, w firmy?

W cišgu pierwszego roku zrealizowaliœmy łšcznie ponad 8 mld zł inwestycji. Mam na myœli œciœle inwestycje, nie pożyczki, czy kredyty. Wyjmujšc z tego 4 mld zł, które posłużyły do inwestycji w bank Pekao SA, to mniej więcej 4 mld zł dotyczš inwestycji w sektor przedsiębiorstw.

Pana zdaniem to dużo czy mało? PFR miał być kołem zamachowym ożywienia inwestycji w sektorze przedsiębiorstw.

Uważam, że to sporo i zgodnie zapowiedziami, że w cišgu pierwszych 12 miesięcy chcielibyœmy zrobić kilkanaœcie projektów inwestycyjnych. I to się udało. Ale to też nie jest tak, że PFR wyłšcznie własnym œrodkami rozrusza gospodarkę. Przede wszystkim chcemy być na rynku finansowym w miejscach, gdzie widzimy problemy z dostępnoœciš finansowania. Okreœlamy to jako tzw. luki rynkowe. Nam nie chodzi o to, żeby konkurować z bankami, pokazywać duże wolumeny. Chcemy być w tych miejscach, gdzie jest to potrzebne. Zasadniczym celem tzw. Planu Morawieckiego poza głębokš i obecnie sprawnie realizowanš reformš systemu podatkowego jest rozwój polskiej przedsiębiorczoœci i zapewnienie poza przyjaznymi regulacjami, że sektor ten będzie miał dostępne finansowanie na lokalnym rynku od momentu rozpoczęcia działalnoœci, aż po dojrzałoœć, czy ekspansję na rynkach zagranicznych.

Z kim rozmawiacie teraz jeœli chodzi o sektor przedsiębiorstw, jakieœ nowe inwestycje?

Mamy w kolejce kilka inwestycji, ale sš to rozmowy poufne, dlatego nie mogę publicznie mówić o konkretach.

W finansowaniu atomu wzięlibyœcie udział?

Inwestycje w sektor energetyczny sš wpisane w naszš strategię. W ogóle projekty infrastrukturalne sš dla nas idealnym celem inwestycyjnym. Na przykład PFR brał udział w opracowaniu koncepcji Centralnego Portu Komunikacyjnego. Planujemy także prace przy organizacji finansowania dla tej inwestycji. Tak więc tego typu projekty jak elektrownia atomowa sš dla PFR jak najbardziej interesujšce. Trzeba jednak pamiętać, że struktura finansowania każdego projektu składa się z bardzo wielu komponentów. PFR może być jednym z podmiotów, nawet wiodšcym, ale na pewno nie jedynym.

A polski samochód elektryczny was interesuje?

PFR jest odpowiedzialny za program rozwoju autobusów elektrycznych. Myœlimy też o projekcie elektrycznych samochodów dostawczych. Ale w projekt elektrycznego samochodu osobowego obecnie nie jesteœmy zaangażowani. Jest on dużo trudniejszy, bo na rynku jest wiele silnych koncernów motoryzacyjnych, które inwestujš bardzo duże œrodki w tym obszarze. Ale uważam samo przedsięwzięcie za bardzo ciekawe. Cała motoryzacja przechodzi potężnš transformację. Zauważmy, że w niektórych krajach zadeklarowano, że w perspektywie 15 lat zakazana będzie sprzedaż samochodów z silnikiem diesla, czy benzynowych. Branża przechodzi rewolucję, co jest szansš dla zupełnie nowych przedsięwzięć i konceptów.

W swoim inwestycjach stosujecie kryteria rynkowe? Żeby się nie okazało, że tak jak za Gierka, inwestowano w różne rzeczy, tylko zwrotu z kapitału nie było.

Polski Fundusz Rozwoju inwestuje na zasadach rynkowych, zakładajšc osišgnięcie dodatniej stopu zwrotu z każdej inwestycji. Ostatnio pochwaliliœmy się całkiem dobrymi wynikami - PFR zarobił w I półroczu 290 mln zł. Nasze finansowanie odbywa się na zasadach rynkowych, czasem jest bardziej elastyczne niż czysto komercyjne, może mieć dłuższy horyzont inwestycyjny, stopy zwrotu nie muszš być najwyższe. Natomiast zawsze sš to œrodki inwestowane rozsšdnie. Komitety inwestycyjne, które akceptujš każdš transakcję składajš się w większoœci z członków niezależnych, którzy nie sš pracownikami PFR.

Kiedy w końcu ruszy Program Budowy Kapitału, czyli reforma zabezpieczenie emerytalnego?

Wicepremier Morawiecki zapowiedział, że ta reforma powinna ruszyć w drugiej połowie przyszłego roku. Został już zgłoszony projekt ustawy o tzw. REITach, czyli funduszach nieruchomoœci. Kolejne ustawy powinny wkrótce też trafić na œcieżkę legislacyjnš. Program Budowy Kapitału, czy szerzej reforma emerytalna niesie za sobš istotne zmiany dla całego systemu emerytalnego. Stšd koniecznych jest wiele konsultacji, np. z Ministerstwem Rodziny i Pracy.

Dlaczego chcecie w ogóle zlikwidować II filar emerytalny, czyli OFE?

Nieudane wprowadzenie II filara systemu emerytalnego i jego „reforma" z 2013 r. doprowadziły do tego, że dzisiaj ten system praktycznie nie spełnia żadnej roli. Nic nie wnosi ani do systemu emerytalnego, ani nie wzmacnia rynku kapitałowego. Kontynuowanie jego funkcjonowania tylko zwiększa niepewnoœć wszystkich jego uczestników. Ten problem trzeba rozwišzać i jestem przekonany, że przedstawiona propozycja jest bardzo dobra.

25 proc. aktywów OFE ma zostać znacjonalizowanych, czyli przekazanych do Funduszu Rezerwy Demograficznej. A tam zostanš wydane na bieżšce potrzeby rzšdu?

Ta propozycja to kompromis między koncepcjami, które zakładajš przeniesienie całoœci œrodków z OFE do kasy państwa oraz tymi które postulujš sprywatyzowanie œrodków z OFE. Ten kompromis powoduje, że nikt nic nie traci, nic nikomu nie jest zabierane. To uczciwa nowa umowa społeczna dotyczšca zabezpieczenia emerytalnego.

Ale co FRD zrobi z tymi 25 proc.?

Zasadniczym celem zarzšdzania aktywami w FRD powinno być bezpieczeństwo gromadzonych tam funduszy. Jednak wydaje się, że polityka inwestycyjna FRD może być bardziej efektywna, niż jest dzisiaj. Poprzez dodanie innych klas aktywów do inwestycji, niż tylko obligacje i indeksy giełdowe, balans pomiędzy bezpieczeństwem œrodków oraz wysokoœciš stopy zwrotu może być korzystniejszy. Po reformie fundusze FRD wzrosnš do ok. 60 mld zł. PFR może być dobrym parterem dla ZUS w zakresie współpracy przy zarzšdzaniu FRD. Na pewno pożšdanym kierunkiem dywersyfikacji sš inwestycje infrastrukturalne. Większoœć inwestorów w takich projektach na œwiecie to sš fundusze emerytalne, ze względu na długi horyzont inwestycyjny, który jest idealnie dopasowany do profilu takich funduszy. Jednoczeœnie infrastruktura jest bezpieczna, ponieważ sš to realne aktywa, które nie zniknš z dnia na dzień.

Pod warunkiem, że ta infrastruktura jest dobrze pomyœlana i będzie przynosiła dochód, a nie jak np. prowincjonalne lotniska w Hiszpanii.

Zgoda, ale każda decyzja inwestycyjna obarczona jest ryzykiem. Wierzę, że polskie państwo ma zdolnoœć zbudowania profesjonalnej struktury do zarzšdzania aktywami emerytalnymi. Jestem przekonany, że standardy, w oparciu które działa PFR, sš właœnie odpowiednimi standardami. Chodzi zarówno o kompetencje osób, jak i sam proces inwestycyjny, oparty np. na niezależnych komitetach inwestycyjnych. Moim zdaniem da się to zrobić.

75 proc. aktywów OFE ma zostać sprywatyzowane. Czeœć osób może się obawiać, że ich przyszłe emerytury zniknš z przestrzeni publicznej.

Ależ tu nie ma się czego obawiać. Gdyby to było tak, że nagle mamy cały system emerytalny oparty o rynek kapitałowy to powiedziałbym, że to jest niezdrowe. Jeżeli jednak mamy zróżnicowanie, większoœć œrodków jest w systemie gwarantowanym przez państwo, a druga, niewielka częœć oparta o rynek kapitałowy, który wzmacnia gospodarkę, to z punktu widzenia oszczędzajšcych jest to właœciwy model.

Ale sami politycy często mówiš, że giełda to kasyno. Mamy zaufać, że gra w kasynie to nasze zabezpieczenie emerytalne?

Trzeba pamiętać, że już obecnie ponad 100 mld zł aktywów OFE jest zainwestowanych na warszawskiej giełdzie. Po drugie, rynek kapitałowy to nie jest jakieœ abstrakcyjne miejsce, czy też kasyno. To jest miejsce finansowania przedsiębiorstw, ich inwestycji i rozwoju. Jeżeli nasze składki emerytalne trafiajš na ten rynek kapitałowy, to one wzmacniajš notowane tam firmy. To poprawia potencjał gospodarczy Polski. A od kondycji gospodarki zależš także nasze emerytury w I filarze. Można więc powiedzieć, że także ZUS potrzebuje giełdy. Inna sprawa, że trzeba przywrócić zaufanie do rynków kapitałowych, żeby takie opinie o giełdzie się nie zdarzały.

To zaufanie wydaje się kluczowe, skoro Polscy majš zaczšć dodatkowo oszczędzać na emeryturę w nowym, qusi dobrowolnym systemie III filaru emerytalnego.

Oczywiœcie, chodzi o to, żeby odczarować ten rynek, że to nie jest żadne kasyno. W długim terminie stopy zwrotu osišgane na rynku kapitałowym mniej więcej odpowiadajš temu jak rozwija się gospodarka, jak waloryzowane sš emerytury w ZUS-ie. Zbudowanie III filaru emerytalnego, w oparciu o automatycznie tworzone plany emerytalne dla wszystkich pracujšcych sš w całej reformie kwestiš fundamentalnš. Systemy oparte o ten model, które działajš na œwiecie sš dużo bardziej efektywne niż w pełni dobrowolny system. Zapewniajš powszechnoœć uczestnictwa oraz niski koszt funkcjonowania. Proszę pamiętać, że jeżeli odkładamy 4-8 proc. naszego wynagrodzenia, to budujemy w ten sposób dodatkowy, właœciwie niezbędny bufor finansowy na emeryturę. Należy pamiętać, że przeciętna długoœć życia roœnie, więc czas spędzony na emeryturze także się wydłuża. Dzisiaj szacuje się, że w USA ponad połowa z obecnie rodzšcych się osób będzie żyła więcej niż 100 lat, a połowa dzisiaj obecnych na rynku pracy, będzie żyła więcej niż 85-90 lat. Polska także uczestniczy w tym trendzie.

Wróćmy jeszcze do gospodarki realnej, działania wicepremiera Mateusza Morawieckiego, typu konstytucja dla biznesu, czy pakiet 100 zmian dla firm, miały ułatwić prowadzenie biznesu.

Z pakietu 100 zmian dla firm, wiele rzeczy już się udało wdrożyć. Jest jeszcze do zrealizowania końcówka tego pakietu dotyczšca elektronizacji akt i skrócenia czasu ich przechowywania, czy kwestia sukcesji w firmach. Jest też procedowany przez Radę Ministrów duży projekt, czyli Konstytucja dla Biznesu, które zakładajš rzecznika przedsiębiorców, klauzule pewnoœci prawa, uproszczenia administracyjne, itp. To fundamentalnie istotne dla zapewnienia przyjaznego otoczenia dla biznesu oraz wzrostu konkurencyjnoœci naszej gospodarki. Oznacza to też realne oszczędnoœci dla firm.

Jako miejsce dla inwestycji Polska sporo traci na atrakcyjnoœci poprzez to, że otoczenie prowadzenia biznesu nie jest wcišż do końca zbyt przyjazne. Za dużo jest jeszcze barier administracyjnych, za mało akceptacji społecznej dla podejmowania ryzyka. Ile w Polsce trwajš postępowania likwidacyjne, upadłoœci? W bardziej rozwiniętych krajach firma, która upadnie może w miarę szybko się podnieœć. W Polsce proces upadłoœciowy może trwać nawet 10 lat, nie mówišc o stygmacie bankruta.

Ale pojawiajš się opinie, że wszystkie pozytywne dla biznesu projekty, które robi wicepremier Morawiecki, sš zaprzepaszczane przez działania innych członków rzšdu. Np. reforma sšdownictwa jest odbierana jako czynnik bardzo dużej niepewnoœci dla firm.

Patrzšc na dane, np. dotyczšce zaufania konsumentów, czy przedsiębiorców, tej niepewnoœci nie widać. Także napływ inwestycji zagranicznych nie wskazuje na brak zaufania do polskiej gospodarki. Jestem przekonany, że reforma sšdownictwa, chociażby w kontekœcie tego o czym przed chwilš rozmawialiœmy, jest potrzebna. Bardzo ważna jest prowadzona przez ministra finansów reforma systemu podatkowego, gdzie nadwyżka budżetowa jest właœnie efektem tych działań. Jeżeli popatrzymy na dane dotyczšce wzrostu VAT i skrócenie terminów zwrotów tego podatku, a także poprawę sprzedaży paliw w PKN Orlen i Lotosie, czy podwojenie wartoœci rynkowej tych firm, to bez wštpienia widać jak skutecznie udaje się system podatkowy w Polsce uszczelniać w miejscach, gdzie dochodziło do dużych nieprawidłowoœci.

CV

Paweł Borys jest od maja 2016 r. prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju, publicznego wehikułu inwestycyjnego. Wczeœniej pracował w wielu komercyjnych instytucjach finansowych, specjalizuje się w inwestycjach, zarzšdzaniu, analizach makroekonomicznych, planowaniu strategicznym i finansowym.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL