Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Gospodarka Obiegu Zamkniętego

Nowe podejście do gospodarki

Gospodarka o obiegu zamkniętym tworzy nowe wyzwania dla œrodowiska biznesowego.

Łukasz Sosnowski, sekretarz Zespołu Spraw Gospodarki o Obiegu Zamkniętym z Ministerstwa Rozwoju, przypomniał, że pod koniec 2015 roku Komisja Europejska przedstawiła cały pakiet dotyczšcy tego obszaru. Proces już się rozpoczšł, potrzebna jest teraz synergia. – Podchodzimy aktualnie do całego cyklu „życia" produktu, jak również usług i próbujemy domykać kolejne obiegi: od pozyskania surowca poprzez projektowanie, zrównoważonš konsumpcję, zbieranie odpadu aż do jego zagospodarowania. I w tym momencie następuje podstawowe zamknięcie obiegu, aby odpady w jak największej iloœci stały się surowcami do ponownej produkcji - stwierdził Sosnowski. Ministerstwo Rozwoju, jako resort wiodšcy, przygotowuje obecnie mapę drogowš gospodarki o obiegu zamkniętym, który ma być pierwszym dokumentem uwzględniajšcym specyfikę polskiego rynku, aby jak najlepiej wdrożyć ten model w naszych krajowych warunkach.

Ewolucja tuż za rogiem

Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia Polski Recykling, mówił w jakim stopniu polskie przedsiębiorstwa spełniajš unijne wymogi. Jego zdaniem obecna sytuacja wskazuje, że firmy czeka jeszcze wiele pracy w dziedzinie obiegu zamkniętego.

– Warto zapytać, do czego się odnosimy: do sytuacji, jakš mieliœmy w Polsce kilkanaœcie lat temu, kiedy ponad 90 procent odpadów lšdowało na wysypiskach? Z czasem sytuacja uległa zmianie, ponieważ z roku na rok odzyskujemy coraz więcej surowców. Czy może porównujemy się do krajów europejskich, takich jak Niemcy i Szwecja, gdzie już od kilkudziesięciu lat te programy funkcjonujš? Selektywna zbiórka funkcjonuje tam od kilku dekad i na tle tych krajów wypadamy słabo. Z danych ministerstwa wynika, że recykling jest na poziomie ponad 20 procent. Bioršc pod uwagę taki materiał jak aluminium, recykling przewyższa 90 procent. Zawdzięczamy to temu, że jest to surowiec, który ma wartoœć na rynku wtórnym, podobnie jak makulatura – tłumaczył Dziak-Czekan.

Prezes Stowarzyszenia Polski Recykling dodał również, że w ostatnich latach daje się zaobserwować wyraŸny postęp, jeœli chodzi o zagospodarowanie tworzyw sztucznych. Krzesła ogrodowe, doniczki polipropylenowe – to zaledwie garstka z puli produktów wytwarzanych w Polsce z recyklingu. Jego zdaniem możliwoœci jest zdecydowanie więcej.

– Recykling w Polsce zaczšł się rozwijać kilkanaœcie lat temu ze względu na koszty, ponieważ niektóre surowce wtórne majš lepszš cenę od surowców pierwotnych – to pierwszy krok. Następnym jest zagospodarowanie odpadów trudniejszych w odzysku. To wymaga inwestycji oraz współpracy pomiędzy przemysłem i naukš, a także innowacji. Rokiem przełomowym będzie rok 2020. Szacujemy, że wtedy target dla Polski wyniesie 50 procent odpadów komunalnych, które będzie trzeba poddawać recyklingowi. To już jest potężny skok – tłumaczył Dziak-Czekan.

Najsłabsze ogniwo

Irena Pichola, partner Deloitte, lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i Europie Œrodkowej, wspomniała o najsłabszych obszarach biznesu pod kštem recyklingu w polskiej gospodarce. Jej zdaniem przedsiębiorcy muszš zaciskać pasa, jeœli chodzi o surowce naturalne, i nie mogš czekać na wyschnięcie Ÿródełka.

– Rynek dzielimy na trzy sfery: œwiadomego regulatora, œwiadomego biznesu i œwiadomego konsumenta. Robišc rachunek sumienia, musimy przyznać, że w każdym z tych obszarów czeka nas dużo pracy. Niewštpliwie dobrym krokiem jest to, że œwiadomoœć zmian regulacyjnych pomiędzy poszczególnymi œrodowiskami jest coraz większa i osób w dialogu jest coraz więcej. Jednak nie daje to jeszcze wiedzy, jak kreować te regulacje, abyœmy mogli zmierzyć się z tymi celami. Dyskusje muszš nabrać tempa, zanim nadejdzie wake-up call. Jeżeli klient będzie tego wymagał, być może ten proces nastšpi szybciej. Nie tylko w imię zaspokojenia regulacji, ale również w imię spełnienia rynkowych potrzeb – mówiła Pichola.

Szymon Dziak-Czekan zwrócił uwagę na punkt przewodni, jakim jest ochrona œrodowiska. – Patrzšc na to, co dzieje się na œwiecie, z przykroœciš stwierdzamy, że odpady lšdujš dosłownie wszędzie: zanieczyszczone sš parki narodowe, lasy, oceany. To jest przerażajšce – mówił.

Irena Pichola zaznaczyła, że nad œwiadomoœciš konsumenta może pracować wiele podmiotów działajšcych w zróżnicowanych obszarach. – Od edukacji, która powinna się nieco zmienić, po ważne organizacje pozarzšdowe i sam biznes – który powinien mówić nieco innym językiem – podkreœliła.

– Jest to jedna z idei, które po prostu się opłacajš, a wdrożona w życie wzmacnia efektywnoœć w biznesie. Wielkie liczby i wielkie kwoty oraz pewne wartoœci dodane to argumenty, które powinniœmy pokazywać coraz mocniej – dodała Pichola.

W Polsce elektroodpady sš w większej częœci zagospodarowane głównie z powodu oszczędnoœci klienta. Uwagę na to zwróciła dr Agnieszka Sznyk, dyrektor zarzšdzajšca Fundacji - Instytut Innowacyjna Gospodarka.

– Być może jesteœmy biednym krajem i nie wyrzucamy starych pralek czy lodówek, tylko przekazujemy je dalej, odsprzedajemy albo próbujemy naprawić. Z kolei cały sektor elektroniczny jest przerażony i rozmyœla, co zrobić – zbierać te odpady czy napędzać konsumpcję, aby klienci kupowali więcej i mogli więcej oddawać? Wtedy jednak tracimy cały sens zrównoważonego rozwoju. Należy zmniejszyć powstawanie tych odpadów, do których potrzebna jest energia i cały szereg zasobów naturalnych. Uważam, że wysoki stopień recyklingu czasami powoduje, że gubimy istotę rzeczy – zauważyła Sznyk.

Pełnš garœciš po surowce wtórne

Przemysław Hopfer, prezes zarzšdu KGHM Metraco, uznał, że pierwszym etapem powinien być krok do tyłu i zastanowienie się nad sensem produkowania odpadów. Z badań rynkowych wynika, że Polska produkuje ich aż 140 mln ton rocznie, z czego 10 mln stanowiš odpady komunalne. Wszystkie œmieci produkowane w naszych domach stanowiš zatem zaledwie 7 proc. całoœci. Tymczasem wartoœć zakupów konsumenckich wzrosła dwukrotnie.

– Przeraziła mnie prognoza, że do 2050 roku iloœć surowców naturalnych konsumowanych na œwiecie wzroœnie trzykrotnie, do ponad 140 mld ton. To uœwiadamia, jak bardzo istotna jest w perspektywie globalnej gospodarka o obiegu zamkniętym. Ma to przecież gigantyczny wpływ także na gospodarkę polskš, która opiera się na surowcach naturalnych i produkcji przemysłowej. Jeżeli nie będzie produkcji przemysłowej, nie będzie też rozwoju – zauważył Hopfer.

Agata Staniewska, key account director CEC Government Relations, zabrała natomiast głos w kwestii opłacalnoœci biznesu opartego na gospodarce obiegu zamkniętego. Stwierdziła, że należy uporzšdkować konkretne obszary działalnoœci biznesowej, aby cały proces mógł sprawnie funkcjonować.

– Biznes to nie tylko przemysł ciężki, energochłonny, ale również obszar różnego rodzaju usług. Każdy z tych sektorów będzie miał inne wyzwania i szanse zwišzane z circular economy. Przemysł od dawna jest do tego dobrze przygotowany. W przemyœle ciężkim dużš częœć kosztów stanowi zakup surowców i koszt energii, więc niejako w DNA tego przemysłu wpisana jest oszczędnoœć. Impulsem dla przemysłu były regulacje œrodowiskowe, które narzuca Komisja Europejska. Na przykład polska branża papiernicza ma standardy na poziomie œwiatowym, woda i osady poddawane sš badaniom i recyklingowi: woda trafia do obiegu, zaœ osady, jeœli się do tego nadajš – na pola uprawne. Widać pełnš synergię, dzięki której powstaje twór nie tylko biznesowy, ale również oparty na społecznoœci lokalnej – powiedziała Staniewska.

Szymon Dziak-Czekan zauważył, że spora częœć odpadów papierniczych nie nadaje się do obróbki i ponownego wykorzystania – często z powodu nieprawidłowego składowania.

– Jeœli chodzi o wsad, czyli makulaturę przerabianš przez polskie papiernie, nie ukrywamy, że większoœć pochodzi z przemysłu. Natomiast makulatura pochodzšca z selektywnej zbiórki jest pomieszana i zawilgocona, a więc bezużyteczna – stwierdził Dziak-Czekan.

Agata Staniewska zauważyła, że kluczem do sukcesu jest budowanie œwiadomoœci na poziomie konsumenta. Kupujšc bowiem tańszy produkt – często tracimy na nim podwójnie. Wiele branż boryka się z kolei z problemami systemowymi i organizacyjnymi. Czy można je rozwišzać poprzez zmniejszenie iloœci wytwarzanego sprzętu?

– W branży elektronicznej sš inne trudnoœci. Celem jest zmniejszenie produkcji, trwalsze dobra i łatwe do naprawy. Trend jest natomiast inny: kupujemy więcej produktów o dwuletniej trwałoœci i braku możliwoœci naprawy. Po tym czasie sprzęt lšduje na wysypisku albo w lesie – mówiła Staniewska.

Czerpać z dobrych wzorców

Gospodarka o obiegu zamkniętym to temat pełen dylematów i wštpliwoœci. Tego zdania jest Łukasz Sosnowski z Ministerstwa Rozwoju.

– Chcielibyœmy, aby był to kierunek, w którym polska gospodarka będzie podšżać – z korzyœciš dla polskich konsumentów. Wydaje się, że nie mamy innego wyjœcia, ponieważ iloœć surowców na œwiecie jest ograniczona. Ludnoœć globalnie wzrasta i nie jesteœmy w stanie działać inaczej, niż recyklingować i zapobiegać powstawaniu odpadów. Ważna jest kompleksowoœć naszego podejœcia. Mamy wstępny projekt mapy drogowej gospodarki o obiegu zamkniętym, nie mówimy wyłšcznie o przedsiębiorcach, konsumpcji, regulacjach. To jest cały pakiet, który powinien pozwolić na wdrożenie gospodarki o obiegu zamkniętym w Polsce - mówi.

Cztery rozdziały pakietu dotyczš zrównoważonej produkcji, zrównoważonej konsumpcji, biogospodarki i nowych modeli biznesowych. - To ukazuje kierunek naszych działań oraz nasze priorytety – powiedział Sosnowski.

Irena Pichola na przykładzie Finlandii opisała istotę œwiadomoœci społecznej. Dobre wzorce – uznała – często generujš sami klienci.

– Finowie sš œwiadomym społeczeństwem, to efekt długotrwałej edukacji. Powołano tam wiele inicjatyw i projektów, które pokazywały dobre przykłady działania. Jest bardzo dużo tematów, z którymi trzeba się rozprawić i pokazać role, które poszczególne sektory i gałęzie gospodarki majš do odegrania, aby móc się rozwijać z korzyœciš. Odpady komunalne stanowiš niewielkš częœć odpadów produkowanych w Polsce, ale odpady z przemysłu energetycznego, kruszywa, odpady antropogeniczne pochodzšce z przemysłu ciężkiego – to niezwykle duży wolumen. Bez promocji i edukacji na temat gospodarki o obiegu zamkniętym nie ruszymy do przodu – zauważyła Pichola.

Przemysław Hopfer wspomniał o potrzebie współpracy międzysektorowej. Jego zdaniem kluczem do sukcesu sš odpowiednie regulacje prawne, które nie powinny blokować obiegu zamkniętego. Należy tworzyć projekty zamykajšce ten obieg na poziomie polskiej gospodarki.

– Dršżymy coraz głębiej w Ziemi, w coraz trudniejszych warunkach i jest coraz drożej. Tracimy œwietny materiał, który wyjeżdża poza Polskę i Unię Europejskš, wspierajšc zewnętrzne gospodarki. Brakuje więc roli koordynatora. KGHM Metraco jest istotnym elementem cišgu technologicznego, odpowiada za komercjalizację odpadów. To sš kruszywa, jest to też sól będšca produktem ubocznym w procesie wydobycia rudy miedzi: to jest także kwaœny odpad w hucie, z którego produkujemy ren metaliczny – jeden z rzadszych i najdroższych pierwiastków metalicznych na œwiecie, który wykorzystywany jerst w przemyœle lotniczym – wyliczał Hopfer.

Istotš sukcesu jest odetkanie problemów regulacyjnych. To pozwoliłoby na przemieszanie puzzli i doprowadzenie ich do odpowiednich miejsc w układance surowców wtórnych.

– Branża cementowa korzysta z kruszyw tworzšcych cement, a mogłaby wykorzystywać gruz z rozbiórek. Popiół z elektrowni można by dodawać do budowania dróg, jednak pojawiajš się regulacje ograniczajšce. Nie wiadomo czy popiół jest odpadem czy nie. Idea gospodarki o obiegu zamkniętym byłaby bardziej wiarygodna, gdyby regulator nie nakładał nowych obowišzków, lecz zmapował to, co nie działa i odetkał kanały procesowe – mówiła Staniewska.

Ostatni gasi œwiatło

Społeczeństwo musi otworzyć oczy na zagadnienia zwišzane z recyklingiem. Narzędziem do osišgnięcia tego celu jest edukacja i uœwiadamianie.

– Obecnie wręcz wstydem jest nie być eko; dziœ tworzy się na to moda. Myœlę, że przed nami wcišż daleka droga. Badania na pokoleniu tzw. milenialsów wykazujš, że ten przełom jednak nastšpi. To pokolenie charakteryzuje ekologiczna œwiadomoœć i troska o œrodowisko. Udało mi się wdrożyć w firmie zarzšdzanie energiš. Mieliœmy standard wyłšczania œwiatła o godzinie 22, obecnie gasimy o 20, a w gabinetach wczeœniej. To sš wzorce, nawyki, które trzeba przenosić w miejsca, gdzie funkcjonujemy – powiedziała Pichola.

Agnieszka Staniewska zwróciła uwagę na brak woli szukania innowacyjnych rozwišzań w polskich przedsiębiorstwach.

– Nie jesteœmy innowacyjni, jesteœmy tak skupieni na bieżšcej działalnoœci, że nie myœlimy o wdrażaniu i rozwijaniu innowacyjnoœci. Nie wystarczy kupować technologie, trzeba także nawišzywać współpracę na przykład z politechnikami lub startupami. Być może œredni i mali przedsiębiorcy nie majš œrodków na implementowanie nowych rozwišzań i ryzyko z tym zwišzane. Podejmowanie ryzyka jest integralnym elementem innowacyjnoœci – zwracała uwagę przedstawicielka CEC Government Relations.

Łukasz Sosnowski, sekretarz Zespołu Spraw Gospodarki o Obiegu Zamkniętym z Ministerstwa Rozwoju   

Innowacje sš istotnym elementem gospodarki o obiegu zamkniętym. Bez tego nie ruszymy z miejsca. Ważny jest efekt skali, żeby przedsiębiorstwa i konsumenci ten temat poznali i każdy w ramach możliwoœci go wdrażał. Pienišdze na innowacje już teraz sš. Nie wprowadzimy gospodarki o obiegu zamkniętym, jeœli nie przestawimy myœlenia konsumenta, jak i biznesu. Tu nie chodzi tylko o twarde regulacje dotyczšce odpadów, ale także o podnoszenie œwiadomoœci zarówno klienta – że to leży również w jego interesie – jak i œrodowiska biznesu – że jest to polityka opłacalna.    

Irena Pichola, partner Deloitte, lider Zespołu ds. Zrównoważonego Rozwoju w Polsce i Europie Œrodkowej    

Chciałabym podnieœć rolę biznesu w procesie popularyzacji gospodarki o obiegu zamkniętym. Marzy mi się œwiadomoœć i edukacja na poziomie zarzšdów i organizacji spółek. Myœlenie długofalowe jest bardzo trudne. Warto zachęcić firmy do podjęcia trudu wdrażania zrównoważonego rozwoju u siebie, a jednoczeœnie pomóc rozprawić się z tym, co blokuje rozwój przedsiębiorstwa na szerokš skalę. Innym motorem napędowym tego procesu jest klient, który być może przyspieszy wdrażanie proœrodowiskowych zmian, jeżeli będzie odpowiednio domagał się tego. Chodzi o to, aby zasoby naturalne oszczędzać, jak najlepiej wykorzystywać.    

Przemysław Hopfer, prezes zarzšdu KGHM Metraco    

Wcišż musimy dużo produkować i potrzebujemy do tego celu surowców naturalnych. Ważne, żebyœmy robili to przy odpowiedniej produktywnoœci zasobowej, czyli zużywali coraz mniej surowców na jednostkę wytworzonego produktu. To przełoży się na generowanie mniejszej iloœci odpadów. Istotne jest również połšczenie biznesu z naukš, aby tworzyć rozwišzania, które będš zmniejszać iloœć odpadów składowanych obecnie na gigantycznych hałdach. Przed nami sš jeszcze ogromne wyzwania, ponieważ częœć z nich, którš aktualnie udaje się nam zagospodarować, to wcišż zaledwie ułamek.    

Szymon Dziak-Czekan, prezes Stowarzyszenia Polski Recykling    

Natura sama w sobie to właœnie gospodarka o obiegu zamkniętym. Od setek tysięcy lat wszystko jest zawracane. Ludzie zaczęli zanieczyszczać Ziemię, odkšd się na niej pojawili. Nie jest to zatem system wymyœlony przez Komisję Europejskš. Trzeba wzišć pod uwagę fakt, iż wzrost iloœci odpadów segregowanych w gospodarstwach domowych nie zależy tylko od wprowadzenia odpowiednich zapisów w prawie i zastosowaniu nowych technologii w przetwarzaniu, ale również od zmiany mentalnoœci mieszkańców. Pamiętam z dzieciństwa, że wszystko było naprawiane, nosiło się butelki na wymianę i makulaturę do skupu.    

Agata Staniewska, Key Account Director CEC Government Relations    

Kluczem jest edukacja konsumentów. Konsument będzie kołem zamachowym, które wymusi zmianę biznesu, bo biznes dostosowuje się do potrzeb klienta. Widzę też ogromnš rolę państwa w zakresie uœwiadamiania. Trzeba projektować konkretne działania i jednym z takich elementów jest edukacja ekologiczna. Jest to niesamowicie istotne i wymaga koordynacji. Widzę tutaj istotnš rolę państwa, ale nie poprzez nakładanie cła. Potrzebujemy mocnej kampanii informujšcej, dlaczego w Polsce jest tak słaba œwiadomoœć segregacji.    

Agnieszka Sznyk, dyrektor zarzšdzajšca Fundacji Instytut Innowacyjna Gospodarka   

W Polsce jest bardziej rozwinięta konkurencja wœród firm recyklingowych niż współpraca między nimi. Jest to trend niepokojšcy, ponieważ gospodarka o obiegu zamkniętym wymaga współpracy multidyscyplinarnej, międzysektorowej. Musimy wyjœć z silosów i podjšć kooperację. Kolejnym problemem jest strach przed korzystaniem z rozwišzań innowacyjnych. Innowacyjnoœć wišże się z pewnym stopniem ryzyka, a to może generować koszty. Być może polskich przedsiębiorców na to nie stać. Za mało jest innowacyjnoœci przy pełnym skupieniu na bieżšcej działalnoœci.

ródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL