Giełda

Wall Street mocno w dół

Bloomberg
Wtorkowa sesja na Wall Street przyniosła znaczne spadki głównych indeksów w ślad za mocną korektą na rynku ropy naftowej, a także po słabych danych makro z Chin.
Indeks Dow Jones Industrial na koniec dnia stracił 0,64 proc. i wyniósł 16 964,10 pkt. S&P 500 wzrósł o 1,12 proc. i wyniósł 1 979,26 pkt. Nasdaq Comp. zniżkował o 1,26 proc. do 4 648,83 pkt. Tym samym zarówno Dow, jak i S&P 500 przerwały serię pięciu wzrostowych sesji z rzędu. Indeks S&P 500 wzrostami zakończył trzy poprzednie tygodnie z rzędu. W poniedziałek znalazł się na najwyższym poziomie od 5 stycznia.
S&P 500 w dół ciągnęły tracące na wartości średnio po 4 proc. akcje spółek paliwowych, którym szkodzi powrót spadków na rynek ropy naftowej. Traciły również wyróżniające się na plus w ostatnim czasie banki. Zniżkował też indeks Russell 3000, który grupuje średnie i mniejsze spółki. Był on liderem wzrostów w ostatnim czasie, ale w poniedziałek zniżkował ponad 2 proc. "To nie jest upadek, ale mamy z pewnością do czynienia z realizacją zysków, co czasami inwestorzy robią po okresie dynamicznych ruchów w górę" - powiedziała Quincy Krosby, strateg rynkowy z Prudential Financial. "Pytanie brzmi, czy ostatnie wzrosty były oparte na zamykaniu krótkich pozycji, czy na napływie na rynek nowych pieniędzy" - dodała. Do sprzedaży akcji skłaniają słabsze od oczekiwań dane makro z Chin, które wskazały na niższą od oczekiwań nadwyżkę handlową w tej gospodarce w lutym.
Źródło:

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL