Firma

Sąd Najwyższy wyjaśnił, jak sprzedawać karpie

Dziennik Wschodni/Fotorzepa, Dorota Awiorko-Klimek
Sprzedawcy nie mogą pozbawiać ryb wody ani pakować ich do toreb.

Sąd Najwyższy wydał ważny wyrok. Orzekł, że transportowanie i przetrzymywanie ryb w pojemnikach pozbawionych wody czy też przenoszenie ich w workach foliowych może wyczerpywać znamiona znęcania się nad nimi. Wyrok wydaje się oczywisty, ale aktywiści walczyli o niego od lat.

Sprawę, która ostatecznie trafiła do SN, zainicjowały zawiadomienia do prokuratury złożone przez fundację Noga w Łapę w 2010 r.

Organy ścigania umarzały postępowania wobec sprzedawców, głównie dużych sieciowych supermarketów, nie widząc znamion przestępstwa. Tak samo sprawę oceniły sądy w dwóch instancjach. Uznały, że karpie mogą być pozbawiane wody przez sprzedawców, bo prowadzą wymianę gazową przez skórę. Co więcej, sprzedaż ryb w pustych siatkach foliowych nie jest przestępstwem, bo to klienci decydują, jak je pakować.

Sąd Najwyższy negatywnie ocenił taką interpretację. Uznał, że organy ścigania nie powinny lekceważyć zawiadomień dotyczących znęcania się nad karpiami. W ustnym uzasadnieniu wskazał, że celem ustawy jest faktyczna, a nie pozorna ochrona wszystkich zwierząt kręgowych i nie ma powodów, by karpi tej ochrony pozbawiać. Przetrzymywanie ryb w warunkach dla nich nienaturalnych, czyli poza wodą, oznacza dla nich cierpienie, a to narusza ustawę.

Karolina Kuszlewicz, pełnomocnik pro bono fundacji, mówi, że wyrok SN jest wyraźnym komunikatem dla sprzedawców, że dotychczasowy sposób traktowania karpi może wypełniać znamiona znęcania się nad zwierzętami i w konsekwencji być przestępstwem.

sygnatura akt: II KK 281/16

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL