Prenumerata 2018 już w sprzedaży - SPRAWDŹ!

Firma

Cezary Zalewski: Menedżer upadającej firmy powinien dużo wiedzieć

Cezary Zalewski
materiały prasowe
Rozmowa | Cezary Zalewski, sędzia, szef Sądu Upadłościowego w Warszawie

Rz: Czy prawo polskie, w szczególności upadłościowe, toleruje menedżerów w spółce bankrucie?

Cezary Zalewski: Tak, pod warunkiem że dobrze rozumieją istotę postępowania upadłościowego, w szczególności to, że jego celem jest nie tylko maksymalne zaspokojenie wierzycieli, ale również zachowanie przedsiębiorstwa dłużnika (jeżeli oczywiście racjonalne względy na to pozwolą). Udział menedżerów w zachowaniu zadłużonego przedsiębiorstwa, mimo ogłoszonej upadłości, jest bardzo ważny i istotny, lecz muszą się też oni pogodzić z tym, że to syndyk zarządza przedsiębiorstwem, a menedżerowie mogą i powinni go jedynie wspierać.

Co powinien robić menedżer z niewypłacalną firmą? Nie wchodzić do zarządu, zacząć jej likwidację?

Na etapie jeszcze przedsądowym menedżer powinien nie tylko zdiagnozować problemy i szanse ekonomiczne w przedsiębiorstwie, ale również wypełnić obowiązki ustawowe. Jeśli firma jest niewypłacalna, bez szans na poprawę sytuacji, powinien jak najszybciej złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Jeżeli sąd oddali wniosek ze względu na brak majątku, taki menedżer, jeżeli wciąż będzie widział potencjał w przedsiębiorstwie, może zacząć je naprawiać bez ryzyka własnej odpowiedzialności.

A jeżeli jest to firma niewypłacalna, ale z szansą na poprawę?

W takiej sytuacji powinien złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości (obowiązek prawny), ale dążyć do likwidacji przedsiębiorstwa w całości, w ramach pre-packu, tj. przygotowanej likwidacji, lub w zwykłej sprzedaży przedsiębiorstwa „w ruchu" w toku postępowania upadłościowego. Możliwe jest również zawarcie układu w postępowaniu upadłościowym, więc odpowiedzialny menedżer może przygotowywać grunt do takiego układu.

W końcu też, gdy przedsiębiorca jest jedynie zagrożony niewypłacalnością, menedżer powinien rozważyć złożenie wniosku restrukturyzacyjnego.

Czy to duży problem na rynku? Skąd się bierze, panie sędzio?

Moim zdaniem problemy i dylematy menedżerów, co powinni robić, bierze się z braku wiedzy o obowiązkach i możliwościach, jakie daje prawo. A możliwości są naprawdę ogromne i różnorodne. Nauka, edukacja, wiedza – to przede wszystkim! ©?

—rozmawiał Marek Domagalski

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL