Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Sšd Najwyższy: opłaty półkowe udowadnia dostawca, nie sklep

123RF
Ciężar wykazania, że sieć pobiera bezprawne opłaty za dopuszczenie towaru do sprzedaży, obcišża firmę, która go dostarczyła.

Nie ma tu żadnego domniemania, że z automatu taka opłata stanowi czyn nieuczciwej konkurencji.

Dopiero gdy dostawca to wykaże, sieć może się bronić, że pobierane przez niš opłaty np. za reklamę czy usługi logistyczne były współmierne do pobranej dodatkowo (obok marży) opłaty.

To sedno najnowszego wyroku Sšdu Najwyższego, ważnego dla nierzadkich sporów o tzw. opłaty półkowe.

Półkowe to czyn nieuczciwej konkurencji polegajšcy na utrudnianiu innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, w szczególnoœci poprzez pobieranie „innych niż marża handlowa" opłat za przyjęcie towaru do sprzedaży (art. 15 ust. 1 pkt 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji). Z kolei art. 18 ust. 1 stanowi, że przedsiębiorca, którego interes naruszono takim czynem, może żšdać wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyœci.

Właœnie wydania takich korzyœci zażšdały Zakłady Przetwórstwa Mięsnego Jan B. za pięć lat dostaw wołowiny i kiełbasy œlšskiej dla sieci Ahold Polska, kupionej póŸniej przez Carrefour Polska, który został pozwany o zapłatę 15 mln zł pobieranych jako półkowe.

Sšdy Okręgowy, a następnie Apelacyjny w Warszawie zasšdziły żšdane 15 mln zł, uznajšc, że bonusy, premie były dostawcy narzucone, a więc niedopuszczalne.

Carrefour odwołał się do Sšdu Najwyższego, a jego pełnomocnik adwokat Bartłomiej Jankowski przekonywał SN, że sš różne kanały dystrybucji, różne wręcz rynki, stšd te dodatkowe opłaty.

– Dostawca towaru do znanej sieci korzysta z jej marki, z jej doœwiadczenia. To nie w porzšdku, że po latach korzystania z tego dorobku kontrahent wycofuje się i chce dodatkowej zapłaty.

W sporach o półkowe procesujš się jednak zwykle już byli kontrahenci.

Sšd Najwyższy zwrócił sprawę SA do ponownego rozpoznania. Sšdy w tej sprawie dokonały błędnej wykładni, że art. 15 ust. 1 ustanawia domniemanie, że opłata inna niż marża to automatycznie czyn nieuczciwej konkurencji, a takiego domniemania tam nie ma – powiedział w uzasadnieniu sędzia SN Zbigniew Kwaœniewski. – Okreœla on tylko delikt półkowego, czyli utrudnianie dostępu do rynku. – Ciężar dowodu, że opłata była pobrana za dostęp do rynku, obcišża dostawcę towaru, bo to on z tego faktu wywodzi żšdanie wydania bezpodstawnie pobranych korzyœci. Sieć może się bronić, wykazujšc, że opłaty były pobrane za jej œwiadczenia (niepieniężne), takie jak usługi logistyczne, reklamowe, i że były ekwiwalentne do pobranych opłat.Ponieważ SA tych kwestii nie badał, SN zwrócił mu sprawę do ponownego rozpoznania.

Pełnomocnik powoda prof. Bogdan Dolnicki nie krył rozżalenia werdyktem:

– Zmusza nas do wykazywania czegoœ niezwykle trudnego, wręcz niemożliwego, że nie była to opłata za dostęp do rynku. Ale będziemy walczyć.

To niepierwsze orzeczenie SN dotyczšce opłat półkowych. W szczególnoœci w uchwale z 18 listopada 2015 r. (III CZP 73/15) SN stwierdził, że w relacjach między dostawcš a sieciš handlowš nie jest wyłšczone uznanie za rabat niebędšcy opłatš półkowš zastrzeżonej w umowie premii pieniężnej uzależnionej od wielkoœci obrotów.

Sygnatura akt: I CSK 651/15

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL