Firma

Przedawnienie roszczenia z urzędu, nie na zarzut

123RF
Nie jest wykluczone, że w pozwie czy wniosku egzekucyjnym trzeba będzie wykazać, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia – jest odpowiedni projekt w Sejmie.
Do Sejmu 23 lipca 2015 r. wpłynął przygotowany przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Zmiany dotyczą przepisów art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. oraz art. 797 § 1 k.p.c., normujących obligatoryjne elementy treści pozwu i wniosku egzekucyjnego. Uzupełniono dotychczasowe wymogi formalne tych pism o obowiązek wykazania, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia. Tym samym poselski projekt zakłada odejście od zasady badania przez sąd przedawnienia roszczenia wyłącznie na zarzut pozwanego/dłużnika, a obligować będzie sąd do ustalenia tej kwestii z urzędu. Taka zmiana stanowiłaby niejako powrót do obowiązującej do 1990 r. zasady oceny upływu przedawnienia przez sąd z urzędu, do czego obligował § 3 art. 117 k.c. Przepis ten został skreślony z kodeksu cywilnego ustawą z 28 lipca1990 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny (DzU nr 55, poz. 321), co wiązało się z przeniesieniem na strony procesu kontradyktoryjnego, a właściwie na dłużnika obowiązku wykazania, że roszczenie uległo przedawnieniu.

Projektowana zmiana

Aktualnie projektowana zmiana ma na celu uniemożliwienie czy utrudnienie nagminnego dochodzenia roszczeń przedawnionych, jako że wprowadzenie zmian w zakresie obowiązku wykazania przez powoda czy wierzyciela, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia i realizacji tego obowiązku już na etapie pisma procesowego wszczynającego postępowanie sądowe czy egzekucyjne, wyeliminuje sytuację, w której dłużnik musiałby spełnić roszczenie przedawnione. Aktualnie dłużnik może w takiej sytuacji podjąć obronę w drodze powództwa określonego w art. 840 k.p.c., żądając pozbawienia tytułu wykonawczego w całości lub w części albo jego ograniczenia. Jak jednak zwracają uwagę autorzy projektu, przywołując liczne orzeczenia SN (postanowienie z 30 maja 2014 r. II CSK 679/13, wyrok z 17 listopada 1988 r., wyrok z 20 stycznia 1978 r. III CKN 310/77, niepubl.; wyrok z 24 czerwca 1997 r., III CKN 41/97, niepubl.; wyrok z 4 kwietnia 2002 r. I PKN 197/01, wokanda 2002/ 12/27, wyrok z 14 maja 2010 r., II CSK 592/09) – pomimo iż roszczenie objęte powództwem z art. 840 k.p.c. w ogóle nie ulega przedawnieniu przewidzianemu w art. 117 § 1 k.c. i art. 125 § 1 k.c., to jednak dłużnik traci możliwość wytoczenia powództwa opozycyjnego z chwilą wyegzekwowania świadczenia objętego tytułem wykonawczym w całości lub w określonej części w odniesieniu do już wyegzekwowanego świadczenia. Powództwo to jest więc niedopuszczalne w części, w której wykonalność tytułu wykonawczego wygasła na skutek jego zrealizowania.

Bez możliwości obrony

Nowelizacja k.p.c. służyć ma zatem ograniczeniu czy wyeliminowaniu sytuacji, w których dłużnik nie ma już możliwości podjęcia obrony wskutek wyegzekwowania przedawnionego roszczenia. W myśl nowych przepisów w przypadku niewykazania przez wierzyciela, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia, do wyegzekwowania roszczenia w ogóle by nie doszło, nie zostałyby bowiem spełnione przesłanki z art. 797 § 1 k.p.c. – analogicznie w postępowaniu sądowym pozew nie wywołałby skutków przewidzianych przepisami prawa. Oprócz ogólnych wymogów formalnych wspomniane pisma – jak zauważają autorzy projektu – muszą odpowiadać wymogom szczególnym określonym przez przepisy kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji, jak np. w przypadku wniosku o wszczęcie egzekucji do takich wymogów zalicza się przewidziany w art. 797 k.p.c. obowiązek: wskazania świadczenia, które ma być spełnione, wskazania sposobu egzekucji, dołączenia tytułu wykonawczego. Nowelizacja obligowałaby wierzyciela dodatkowo do wykazania, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia. W przypadku zaś niespełnienia wymogów formalnych z art. 187 § 1 k.p.c. czy art. 797 k.p.c. zastosowanie znalazłby przepis art. 130 k.p.c. regulujący kwestię usuwania braków formalnych pism. Gdy bowiem pismo wszczynające postępowanie ma braki formalne uniemożliwiające nadanie mu biegu (po wprowadzeniu projektowanych zmian takim brakiem byłoby również niewykazanie w sposób dostateczny, że dochodzone roszczenie nie uległo przedawnieniu lub że dłużnik zrzekł się skorzystania z zarzutu przedawnienia), organ egzekucyjny powinien w takiej sytuacji wezwać podmiot je składający do ich uzupełnienia pod rygorem zwrotu wniosku (analogicznie winien postępować sąd w przypadku pozwu zawierającego braki formalne). W konsekwencji proponowanej zmiany podmiot wnioskujący byłby zobowiązany do wykazania okoliczności potwierdzających nieprzedawnienie roszczeń bądź niezgłoszenie zarzutu przedawnienia już na etapie pisma wszczynającego postępowanie sądowe albo egzekucyjne. Okoliczność ta stanowić ma hamulec do dochodzenia roszczeń przedawnionych.Warto zwrócić uwagę na fakt, że niezależnie od zmiany przepisów k.p.c. w zakresie wprowadzenia do niezbędnych składników pozwu/wniosku egzekucyjnego obowiązku wykazania nieprzedawnienia roszczenia, nadal obowiązujący jest przepis art. 117 § 2 k.c. umożliwiający dłużnikowi uchylenie się od zaspokojenia roszczenia po upływie terminu przedawnienia. W sytuacji, gdy powód w ocenie sądu wykazał w pozwie, iż roszczenie nie uległo przedawnieniu, spełnienie tegoż wymogu formalnego pozwu nie wyłącza niezależnego uprawnienia dłużnika do podnoszenia w procesie okoliczności świadczących o wygaśnięciu roszczenia wierzyciela wskutek upływu terminu przedawnienia. Pozwany dysponuje bowiem w tym zakresie inicjatywą dowodową, gdzie materialną podstawą zarzutu przedawnienia byłby przepis art. 117 § 2 k.c.
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL