Firma

Budowa Centralnego Potru Komunikacyjnego

Fotolia.com
Jeżeli rząd nie usunie barier, budowa centralnego lotniska może potrwać dekady.

Eksperci się zgodni: budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego w gminie Baranów k. Grodziska Maz. może zostać sparaliżowana przez przepisy. Bariery to procedury środowiskowe czy wywłaszczeniowe. Rząd o tym wie i oprócz specustawy planuje wprowadzić przepisy o obszarach zorganizowanego inwestowania (OZI).

– Centralny port to olbrzymia inwestycja. Załatwianie formalności w zwykłym trybie zajmie dwie dekady. Trzeba dostać tysiące decyzji, w razie sporów liczyć się z tysiącami spraw w sądach – uważa Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Samo uchwalenie miejscowego planu potrwa lata, a grunty trzeba odrolnić. Bez zgody ministra rolnictwa to się nie uda. Problem będzie też z pozyskaniem terenów.

– Z wieloma właścicielami i użytkownikami wieczystymi trzeba będzie rokować, by sprzedali działki, a gdy odmówią, uruchomić procedury wywłaszczeniowe – mówi Maciej Obrębski, adwokat.

Na drodze staną też przepisy o ochronie środowiska. – Jedna decyzja środowiskowa nie wystarczy. Na terenie lotniska będą różne inwestycje oddziałujące na otoczenie: stacje paliw, kolej, pasy startowe – mówi Obrębski. Niedaleko przyszłego lotniska są też tereny chronione, np. puszcze Kampinoska i Bolimowska. Mogą więc zaprotestować ekolodzy.

Eksperci uważają, że bez specprzepisów centralny port nie powstanie. To dzięki nim mamy autostrady i stadiony, bo pozwalają jedną decyzją zastąpić kilka, m.in. lokalizacyjną, wywłaszczeniową, podziałową. Rząd o tym wie.

– Na razie jednak nie pracujemy nad żadnym projektem w tej sprawie – mówi Tomasz Żuchowski, wiceminister infrastruktury i budownictwa.

Według MIB lotnisko z infrastrukturą będzie można zrealizować również dzięki obszarom zintegrowanego inwestowania. Projekt ich dotyczący w tym tygodniu trafi do konsultacji. – Zgodnie z nim gminy będą mogły wytyczać specjalnymi planami obszar na konkretne inwestycje – twierdzi minister Żuchowski. – Na terenie OZI mają obowiązywać uproszczone formalności, np. zintegrowane pozwolenie na budowę obejmujące podział nieruchomości czy zezwolenie na wycinkę drzew. Dzięki temu inwestorzy będą mogli szybko ruszyć – dodaje.

Na budowie przyzwoicie mogą zarobić właściciele gruntów, na których staną hotele czy magazyny. Reszta wywłaszczona pod budowę CPK obejdzie się smakiem, bo to państwo odkupi ziemię. – Nie widzę tu możliwości spekulacji – podkreśla Barbara Bugaj, analityk ds. rynku nieruchomości w urban.one. Zwłaszcza że nie wiadomo, gdzie powstaną nieruchomości komercyjne, a gdzie np. pasy startowe.

Z danych urban.one wynika, że cena mkw. gruntu pod zabudowę jednorodzinną w Baranowie to ok. 47 zł. – Obok, w Stanisławowie, w ostatnich dwóch latach sprzedawały się działki rolne. Ich średnia cena to 6 zł za mkw. – podaje Barbara Bugaj.

Grunty pod inwestycje komercyjne, jak szacuje Kuba Karliński, członek zarządu firmy Magmillon i inwestor na rynku nieruchomości, dziś mogą być warte ok. 150 zł za mkw.

– Budowa lotniska może nawet podwoić tę cenę, jednak nie z dnia na dzień – ocenia.

150 zł tyle płaci się za grunty pod inwestycje na terenie, gdzie powstanie lotnisko

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL