Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Jednoosobowa działalność umiera wraz z przedsiębiorcš

Fotorzepa, Krzysztof Skłodkowski
Polskie prawo nie zawiera rozwišzań, które pomagajš w kontynuowaniu przez spadkobierców prowadzonej przez jednoosobowego przedsiębiorcę działalnoœci. Jest plan dokonania zmian w tym zakresie. Właœciciele firm powinni się z nim zapoznać.

Rzšd przygotował plan wsparcia polskich przedsiębiorców w procesie sukcesji międzypokoleniowej. O tym, że wprowadzenie tych rozwišzań jest konieczne, œwiadczy chociażby fakt, że jednoosobowa działalnoœć gospodarcza jest w Polsce najpopularniejszš formš prowadzenia biznesu. Jeżeli zestawimy to z zaprezentowanymi przez Ministerstwo Rozwoju danymi, z których wynika, że aż 80 tys. przedsiębiorców wpisanych do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalnoœci Gospodarczej ukończyło 65 rok życia, okaże się, że problem nie jest marginalny. Dodatkowo, bioršc pod uwagę, że zgodnie z szacunkami Głównego Urzędu Statystycznego, liczba osób prowadzšcych indywidualnš działalnoœć gospodarczš może obecnie wynosić nawet ponad 2 mln, œmiało można postawić tezę, że problem ten będzie się z upływem lat pogłębiał.

Należy przy tym pamiętać, że wiele z tych przedsiębiorstw to niekoniecznie małe przedsięwzięcia. Znaczšca ich częœć to spore biznesy, których właœciciele zaczynali od budowy swojej marki praktycznie od zera, a niejako z przyzwyczajenia kontynuujš taki sposób prowadzenia działalnoœci, chociaż zupełnie nie przystaje on do jej aktualnych rozmiarów.

Utrata takiego potencjału może więc okazać się dla polskiej gospodarki brzemienna w skutkach.

Polskie prawo nie zawiera żadnych szczegółowych rozwišzań, które pomagałyby w kontynuowaniu przez spadkobierców prowadzonej przez jednoosobowego przedsiębiorcę działalnoœci. Piętrzšce się po jego œmierci bariery i ograniczenia doprowadzajš często do upadku rodzinne biznesy.

Co się traci

Jednym z takich ograniczeń jest fakt, że następcy nie majš w tej chwili możliwoœci posługiwania się numerem NIP i REGON przedsiębiorcy po jego œmierci. Tracš tym samym możliwoœć dostępu do zgromadzonych przez niego na rachunku bankowym œrodków. Dodatkowo, w momencie œmierci wygasajš umowy o pracę, umowy z kontrahentami, większoœć pełnomocnictw, a także decyzje administracyjne (tj. koncesje, zezwolenia i licencje, jako przypisane indywidualnie do konkretnej osoby fizycznej). Sytuacji nie poprawiajš także przedłużajšce się miesišcami, a niekiedy także latami, procedury spadkowe.

Majšc to wszystko na uwadze, bez zbędnej przesady można powiedzieć, że jednoosobowa działalnoœć gospodarcza umiera razem z przedsiębiorcš.

Wiele się zmieni

Jednym z założeń „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju", przygotowanego przez resort rozwoju, jest „stworzenie zasad sukcesji przedsiębiorstw prowadzonych przez jednoosobowych przedsiębiorców".

Z opublikowanego i przekazanego do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych projektu założeń ustawy regulujšcej zasady sukcesji przedsiębiorstw jednoosobowych wynika, że do życia zostanie powołana nowa instytucja tzw. prokurenta mortis causa, który w okresie przejœciowym (tj. pomiędzy dniem otwarcia a działem spadku) będzie zarzšdzał przedsiębiorstwem. Aby mu to umożliwić przyznane mu zostanš szczególne uprawnienia m.in. możliwoœć samodzielnego dokonywania czynnoœci zwykłego zarzšdu, dostępu do rachunku bankowego spadkodawcy zwišzanego z prowadzonš działalnoœciš gospodarczš, w celu kontynuowania tej działalnoœci oraz regulowania zobowišzań (w tym publicznoprawnych), prawo zawierania, wykonywania i rozwišzywania umów czy też reprezentowania spadkobierców w postępowaniach sšdowych, podatkowych i administracyjnych. Prokurent mortis causa byłby także płatnikiem niektórych podatków (w szczególnoœci: VAT, podatku od nieruchomoœci czy podatku od œrodków transportu), wykonywałby uprawnienia zmarłego przedsiębiorcy z zakresu prawa pracy czy też pełnił funkcję płatnika składek na ZUS. Dodatkowo, byłby on także uprawniony do posługiwania się NIP i REGON zmarłego, a także w zwišzku z kontynuowaniem działalnoœci przez przedsiębiorstwo także jego firmš.

Bardzo dobrš zmianš jest też przyjęcie założenia, że prokurentowi mortis causa zostanie przyznana możliwoœć wykonywania decyzji administracyjnych wydanych wobec zmarłego przedsiębiorcy, pod warunkiem że zapewni on wszelkie warunki i wymogi niezbędne do otrzymania danej decyzji administracyjnej.

Co niezwykle istotne resort rozwoju zakłada także, że pomoc publiczna otrzymana na podstawie umów, które sš w toku wykonania nie będzie podlegała zwrotowi, zaœ projekty współfinansowane ze œrodków publicznych będš mogły być kontynuowane.

Proponowane zmiany zmierzajš zatem niezaprzeczalnie w dobrym kierunku. Ich wprowadzenie w życie będzie jednak wymagało ogromnej pracy i zmiany wielu aktów prawnych, jak chociażby kodeksu cywilnego, kodeksu postępowania cywilnego, kodeksu pracy, ustawy o swobodzie działalnoœci gospodarczej (lub uwzględnienia odpowiednich regulacji w tzw. Konstytucji Biznesu, którš Ministerstwo Rozwoju chciałoby stworzyć), kodeksu postępowania administracyjnego, a także przepisów podatkowych czy z zakresu ubezpieczeń społecznych. Tylko wtedy zmiany te będš miały sens i przyniosš oczekiwane skutki.

Jakie zasady powołania

Zgodnie z przyjętymi założeniami, prokurent mortis causa mógłby zostać powołany w jednym z trzech trybów: przez samego przedsiębiorcę za jego życia w drodze czynnoœci prawnej (czy to zgodnie z ogólnymi zasadami przewidzianymi dla ustanawiania prokury czy też w testamencie); przez samych spadkobierców lub przez sšd.

Ze względu na bezpieczeństwo obrotu podlegałby on wpisowi do CEIDG.

Zdaniem autorki

Joanna Stolarek, doradca podatkowy w zespole przedsiębiorczoœci rodzinnej i sukcesji w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Sam pomysł powołania prokurenta, którego rolš byłoby wspieranie spadkobierców w procesie zarzšdzania przedsiębiorstwem, zasługuje na uznanie i może przyczynić się do istotnego poprawienia statystyk, jeżeli chodzi o liczbę przedsiębiorstw, które z sukcesem przejdš proces transferu międzypokoleniowego. Tym niemniej, przy konstrukcji tej instytucji zalecana jest daleko posunięta ostrożnoœć. Skomplikowane sytuacje rodzinne, niejednokrotnie brak wiedzy co do pełnego kręgu potencjalnych spadkobierców, a także doœć często spotykany brak zaufania pomiędzy spadkobiercami przesšdzajš moim zdaniem o tym, że działania prokurenta powinny w jakimœ stopniu podlegać kontroli. Nie zapominajmy bowiem, że będzie on mógł podejmować newralgiczne w prowadzonej działalnoœci decyzje oraz będzie miał dostęp do œrodków finansowych zgromadzonych na rachunkach bankowych przedsiębiorcy.

Chociaż proponowane zmiany majš wejœć w życie dopiero z poczštkiem 2018 r., to przedsiębiorcy już dziœ powinni się do nich przygotować, szukajšc chociażby osoby, którš można byłoby prokurentem ustanowić. Powinna to być osoba nie tylko zaufana, ale także znajšca realia prowadzonej przez przyszłego spadkodawcę działalnoœci. Pamiętajmy bowiem, że procedury spadkowe trwajš w Polsce długo i stšd w praktyce prokurent mortis causa może działać nawet przez wiele lat.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL