Polskie firmy nękane we Francji kontrolami zatrudnienia

aktualizacja: 05.07.2015, 09:56
Foto: www.sxc.hu

Nasze firmy szykują skargę do Komisji Europejskiej na francuską administrację, która za wszelką cenę chce je wyrzucić.

REDAKCJA POLECA

Francuskie prawo najeżone jest pułapkami dla zagranicznych firm, a tamtejsi kontrolerzy starają się w pierwszej kolejności zniechęcić lokalnych przedsiębiorców do zlecania prac firmom z Polski i zatrudnionym w nich Polakom.

– Cudzoziemcy, w tym pracownicy delegowani z Polski, mają ostatnio bardzo złą prasę we Francji, a tamtejszy rząd planuje podwyższenie wydatków na kontrole zagranicznych firm działających na tamtejszym rynku – mówi Radosław Gałka, przedsiębiorca od lat działający na tamtejszym rynku, ekspert Polskiej Izby Handlu. – To, co się dzieje teraz we Francji, budzi nasze duże zaniepokojenie.

– Francuscy kontrolerzy wyspecjalizowali się w nękaniu polskich przedsiębiorców, które jest bardzo trudne do udowodnienia, ale wszystko wskazuje na to, że taka praktyka została narzucona odgórnie – dodaje Stefan Schwarz, ekspert Inicjatywy Mobilności Pracy. – Zaczyna się od kontaktu kontrolera z kontrahentami polskiej firmy. Stara się on przekonać francuską firmę, że wykonawca z Polski działa niezgodnie z prawem, zatrudnia pracowników na czarno. Gdy to nie pomoże, rusza kontrola w polskiej firmie.

Wystarczy najmniejsze, niczym niepoparte podejrzenie kontrolera i sprawa trafia do prokuratury. Na tym etapie francuskiemu kontrahentowi zaczyna grozić odpowiedzialność karna, więc większość zrywa kontrakt. Później sprawa w prokuraturze jest umarzana, bo cel został osiągnięty.

– Dlatego planujemy skargę do Komisji Europejskiej, by przeciwdziałać takim praktykom – dodaje Schwarz.

– Ostatnio francuskie przepisy zostały zaostrzone i dają kontrolerom spore możliwości nękania polskich firm – komentuje dr Marek Benio z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. – Polska firma musi mieć tam przedstawiciela do kontaktu z kontrolerami. Kontroler może uznać jednak, że ten przedstawiciel to tak naprawdę filia firmy, która działa bez rejestracji, więc nielegalnie zatrudnia pracowników we Francji.

POLECAMY

KOMENTARZE