Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Wiatraki mogš zniknšć z polskiego krajobrazu przez podatek od nieruchomości

Fotorzepa/Dariusz Gorajski
Elektrownie wiatrowe będzie można budować w odległoœci 1–2 km od zabudowań. Może to spowodować likwidację farm – twierdzš eksperci.

Już wkrótce elektrownie wiatrowe będzie można budować tylko na podstawie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego.

W pištek Sejm uchwalił przepisy w tej sprawie. – Chcemy w ten sposób ucywilizować zasady realizacji tego typu inwestycji – tłumaczy poseł Bogdan Rzońca z PiS, jeden ze współautorów projektu.

Jakie zmiany

Chodzi o ustawę o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych. Okreœla ona minimalne odległoœci wiatraków od zabudowań mieszkalnych. Ma to być co najmniej dziesięciokrotnoœć całkowitej wysokoœci elektrowni mierzonej od poziomu gruntu do najwyższego punktu, wliczajšc elementy techniczne (czyli także œmigi). Oznacza to, że za każdym razem odległoœć będzie inna i wyniesie na ogół ok. 2 km.

Teraz przepisy nie wspominajš nic o odległoœciach. Jedynie uregulowania œrodowiskowe mówiš o dopuszczalnym natężeniu hałasu dla różnego rodzaju zabudowań. W efekcie budowa farm wiatrowych wywołuje protesty osób, które mieszkajš w pobliżu.

Ustawa przewiduje też, że elektrownie będzie można budować tylko tam, gdzie zezwolš na to miejscowe plany. Dziœ jest z tym różnie. W niektórych gminach pozwala się na lokowanie farm na podstawie warunków zabudowy.

Ustawa zmienia też definicję budowli w odniesieniu do elektrowni wiatrowej. Do budowli zaliczany będzie cały wiatrak, a nie tylko jego wybrane elementy, co zwiększy wysokoœć podatku od nieruchomoœci.

Podczas trzeciego czytania posłowie przyjęli też kilka poprawek zgłoszone przez Klub PiS. Zgodnie z jednš z nich wojewódzki inspektor nadzoru budowlanego będzie mógł nakazać rozbiórkę wiatraka wybudowanego bez zezwolenia na koszt inwestora, chyba że inwestor uzyska nowe pozwolenie. Inna z kolei poprawka przewiduje, że postępowanie w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy rozpoczęte przed wejœciem w życie ustawy można będzie prowadzić cišgu trzech lat od wejœcia ustawy w życie na podstawie dotychczasowych przepisów.

Zagrożenia dla branży

Ustawę krytykuje Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW).

Podczas prac nad niš posłowie cały czas twierdzili też, że zmiana definicji elektrowni wiatrowej jest tylko po to, by objšć je nadzorem budowlanym. Tymczasem doprowadziło to czterokrotnego zwiększenia obcišżeń z tytułu podatku od nieruchomoœci – mówi Wojciech Cetnarski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Elektrowni Wiatrowych

– Farmy wiatrowe, które wybudowano przed wejœciem w życie tych uregulowań, będš mogły funkcjonować na dotychczasowych zasadach, ale po czterokrotnym podniesieniu opodatkowania duża częœć z nich zbankrutuje – uważa. To w konsekwencji doprowadzi do tego, że elektrownie wiatrowe zniknš z polskiego krajobrazu.

Według Wojciecha Cetnarskiego szanse na wybudowanie nowych sš żadne. Spełnienie bowiem wymogu dotyczšcego odległoœci od zabudowań jest nierealne. W Polsce jest ona bardzo rozproszona. Nie uda się znaleŸć miejsca, gdzie nie byłoby siedliska w odległoœci 2 km od turbiny wiatrowej.

Etap legislacji : trafi do Senatu

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL