Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Firma

Due diligence - Badanie spółki poprzedzajšce nabycie jej udziałów

Fotolia
Due diligence to badanie spółki, które już zwyczajowo poprzedza transakcję nabycia jej udziałów. Jego celem jest szczegółowa analiza działalnoœci spółki oraz okreœlenie ewentualnych nieprawidłowoœci w jej funkcjonowaniu i jednoczeœnie ich wpływu na planowanš transakcję.

Wyniki badania przełożyć się mogš na wymierne korzyœci finansowe dla stron transakcji czy też na zminimalizowanie ryzyk z niš zwišzanych. Należy przecież pamiętać, że nawet najwyższa suma odszkodowania może nie zaspokoić roszczeń kupujšcego, jeżeli po dokonaniu transakcji w spółce ujawniš się nieprawidłowoœci majšce wpływ na jej dalsze funkcjonowanie.

Zapewnienia nie wystarczš

Praktyka przeprowadzania badania spółki przed nabyciem jej udziałów jest powszechnie przyjęta w obrocie. Trudno zresztš wyobrazić sobie, że transakcje sprzedaży udziałów, opiewajšce zazwyczaj na znaczne kwoty, miałyby być przeprowadzane bez takiego badania, a odpowiedzialnoœć sprzedajšcego za udziały miałaby być oparta wyłšcznie o obowišzujšce przepisy czy też zapewnienia składane przez niego w umowie sprzedaży. Majšc jednak na względzie fakt, że badanie spółki jest kosztownym procesem pochłaniajšcym znacznš iloœć czasu, należy zawsze zastanowić się nad zakresem tego badania, kształtem raportu sporzšdzonego po badaniu, jak i rozważyć korzyœci płynšce z przeprowadzenia badania w okreœlonym zakresie.

Badanie najczęœciej zleca kupujšcy

W praktyce obrotu najczęœciej badanie prawne spółki, której udziały zostały przeznaczone do zbycia, przeprowadza kupujšcy. Wynika to z tego, że nie ma on zazwyczaj szczegółowej wiedzy dotyczšcej spółki, której udziały zamierza nabyć. Zlecajšc badanie przedmiotu transakcji, zmierza zatem do poznania spółki. Badanie pomaga mu także podjšć ostatecznš decyzję, czy i na jakich warunkach chce on dokonać transakcji ze sprzedajšcym.

Badanie jednak może zlecić również sprzedajšcy. Jako wspólnik nie zawsze musi on bowiem posiadać wiedzę o ewentualnych nieprawidłowoœciach w funkcjonowaniu spółki czy też ryzykach zwišzanych z planowanš transakcjš. Natomiast ujawnienie nieprawidłowoœci lub ryzyk przekłada się wprost na dokonywanš transakcję, prowadzšc do obniżenia ceny udziałów, a w najgorszym wypadku – nawet do zerwania negocjacji. Większoœć stwierdzonych uchybień czy zauważonych ryzyk można natomiast usunšć lub co najmniej zminimalizować w krótkim czasie po ich zidentyfikowaniu. Chcšc więc uniknšć takich negatywnych konsekwencji, również sprzedajšcy coraz częœciej decydujš się na zlecenie badania prawnego na własnš rękę, aby przygotować spółkę do planowanej transakcji.

Jaki zakres badania i raportu

Ustalajšc zakres badania, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, jaka częœć działalnoœci i majštku spółki jest dla kupujšcego najważniejsza. Możemy oczywiœcie poddać analizie całš spółkę, jednak takie działanie będzie czasochłonne i w konsekwencji kosztowne, a zlecajšcemu może nie przynieœć wymiernych korzyœci. Z tych względów w praktyce obrotu najczęœciej zakres badania jest przez zlecajšcego ograniczany do kwestii kluczowych z punktu widzenia potencjalnego kupujšcego.

Niezależnie od tego, czy prowadzone badanie będzie obejmowało całš działalnoœć spółki czy też zostanie ograniczone wyłšcznie do kwestii kluczowych dla kupujšcego, z badania tego zostanie przygotowany raport, którego wnioski pomogš ocenić zlecajšcemu, czy i na jakich warunkach może zostać przeprowadzona transakcja nabycia udziałów. Treœć takiego raportu może być różna, w zależnoœci od tego, jaki cel badania wyznaczy zlecajšcy. W przypadku, gdy zlecajšcy będzie chciał mieć pełnš informację o przebiegu badania, a co za tym idzie – o działalnoœci spółki, zleci raport pełny. Taki raport w przyszłoœci będzie mógł pełnić rolę przewodnika po spółce. Jeżeli natomiast dla zlecajšcego wystarczajšca będzie informacja o stwierdzonych w toku badania nieprawidłowoœciach i istniejšcych ryzykach transakcyjnych, zleci on przygotowanie raportu skróconego.

Istotne korzyœci dla kupujšcego

Paradoksalnie może okazać się, że to nie kupujšcy, który najczęœciej decyduje się na przeprowadzenie badania prawnego nabywanej spółki, osišgnie największš korzyœć z dokonanego badania. Oczywiœcie, co do zasady przeprowadzone badanie powinno pomóc kupujšcemu w podjęciu decyzji, czy i na jakich warunkach ma nabyć udziały. Kupujšcy musi jednak pamiętać, że pomimo wnikliwoœci jego doradców, to od dobrej woli sprzedajšcego w głównej mierze zależeć będzie, czy w toku badania udostępnione zostanš audytorom wszelkie dokumenty i informacje niezbędne do przeprowadzenia wnikliwego badania. Jeżeli bowiem sprzedajšcy lub też sama spółka będzie chciała przed kupujšcym ukryć okreœlone dokumenty czy informacje, kupujšcy nie będzie mógł nic na to poradzić i może nie dotrzeć do kluczowych dla niego informacji determinujšcych przystšpienie do transakcji. Zakładajšc jednak, że sprzedajšcy czy też sama spółka udostępni w toku badania wszystkie dokumenty dotyczšce jego zakresu, badanie spółki może kupujšcemu przynieœć wymierne korzyœci, poczšwszy od obniżenia ceny w zwišzku ze zidentyfikowanymi ryzykami i nieprawidłowoœciami, a skończywszy na uchronieniu kupujšcego od przystšpienia do niekorzystnej z jego punktu widzenia transakcji. Ponadto, niezależnie od tego, jak okreœlony zostanie zakres analizy i przygotowanego na jego podstawie raportu, badanie prawne spółki nie uchroni nabywcy jej udziałów przed wszystkimi możliwymi ryzykami zwišzanymi z dalszym prowadzeniem przez spółkę działalnoœci gospodarczej, już po zmianach struktury właœcicielskiej. Może natomiast pomóc te ryzyka zidentyfikować i zminimalizować lub uwzględnić je w cenie udziałów.

Coœ dla sprzedajšcego

Na gruncie obowišzujšcych przepisów przeprowadzenie badania spółki może przynieœć korzyœci także sprzedajšcemu, nawet jeœli to nie on zlecał badanie. Należy bowiem pamiętać, że przepisy obowišzujšce w zakresie rękojmi za wady ograniczajš odpowiedzialnoœć sprzedawcy, jeżeli kupujšcy wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Przy tym, dla skutecznoœci takiego ograniczenia konieczne jest, aby sprzedawca wykazał, że kupujšcy miał œwiadomoœć istnienia wady i pomimo tego zdecydował się na zawarcie umowy sprzedaży. Do wyłšczenia tej odpowiedzialnoœci nie wystarczy, że kupujšcy o istnieniu wady wiedzieć powinien przy zachowaniu należytej starannoœci.

Wspomniane przepisy sš niekorzystne dla kupujšcego, który na gruncie ustawowych regulacji ponosiłby negatywne konsekwencje przeprowadzenia badania, które przecież sfinansował. W takiej sytuacji należałoby bowiem przyjšć, że skoro kupujšcy przeprowadził badanie, w toku którego ustalono pewne nieprawidłowoœci, to sprzedajšcy nie ponosi za nie odpowiedzialnoœci. Odpowiedzialnoœć z tytułu rękojmi można jednak modyfikować odpowiednimi postanowieniami umowy sprzedaży, co zazwyczaj jest praktykowane.

Niezależnie od tych rozważań, należy pamiętać, że odpowiedzialnoœć z tytułu rękojmi, w przypadku gdy przedmiotem transakcji sš prawa, ogranicza się do wad prawnych samego prawa. Rękojmia za wady prawne udziałów nie chroni natomiast przed wadami majštku nabywanej spółki.

Komentarz autorki

Odpowiedzialnoœć sprzedajšcego - Karolina Durbacz, prawnik Kancelaria Prawna Piszcz i Wspólnicy

Warto wiedzieć, że w praktyce ustawowe przesłanki odpowiedzialnoœci za wady przedmiotu transakcji zazwyczaj sš modyfikowane. Zasadniczo przeprowadzenie przez kupujšcego badania spółki nie powinno wyłšczać odpowiedzialnoœci sprzedajšcego za wady, nawet jeœli zostały one wykryte w toku tego badania. Jeżeli bowiem sprzedajšcy chce się wyłšczyć od odpowiedzialnoœci, to powinien samodzielnie zadbać o zidentyfikowanie występujšcych wad i ujawnić je wobec kupujšcego. Ujawnienie tego typu wad polega na ogół na umieszczeniu stosownej informacji w samej umowie sprzedaży udziałów lub w załšczniku do niej. Zazwyczaj jednak strony transakcji w ramach wspólnych ustępstw decydujš się przynajmniej na częœciowe ograniczenie odpowiedzialnoœci sprzedajšcego w zwišzku z przeprowadzonym przez kupujšcego badaniem spółki.

Zazwyczaj odpowiedzialnoœć sprzedajšcego rozszerzana jest także na wady czy nieprawidłowoœci inne niż wady prawne udziałów, przykładowo na wady majštku nabywanej spółki i nieprawidłowoœci w jej funkcjonowaniu.

ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL