Firma

Przetarg: niskie koszty eksploatacji zdecydują o wyborze oferty

123RF
W przetargu na budowę szpitala czy szkoły cena za usługę przestanie mieć decydujące znaczenie.

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju pracuje nad przepisami, które mają zracjonalizować zasady udzielania zamówień publicznych. Ubiegający się o zamówienie będą konkurować nie tylko ceną wykonania budynku, ale też jego utrzymania. Ma to sprawić, że o wyborze oferty zadecyduje jakość.

Chodzi o projekt rozporządzenia w sprawie metod kalkulacji kosztów cyklu życia budynków oraz sposobu przedstawiania informacji o tych kosztach.

Umożliwi on wdrożenie rozwiązań z nowelizacji prawa zamówień publicznych z 22 czerwca 2016 r., która wprowadziła taką metodę szacowania kosztów przedmiotu zamówienia określonych w specyfikacji istotnych warunków zamówienia.

Projekt rozporządzenia zobowiązuje do uwzględniania w przetargach kosztów cyklu życia budynku. Określa m.in. wzór obliczania cyklu oraz kategorie kosztów, które będą się na niego składać.

Ministerstwo Inwestycji proponuje, by zamawiający w specyfikacji przedstawiał m.in.: minimalną charakterystykę energetyczną budynku (ze wskazaniem zużycia energii w ciągu roku); cenę jednostki energii i wody; rodzaje i ilość wyrobów budowlanych potrzebnych przy zwykłym jego użytkowaniu. Dziś przepisy nic o tym nie mówią.

Dzięki takim zmianom, zdaniem autorów projektu, potencjalni wykonawcy będą konkurować kryterium nie tyle niskiej ceny za swoje usługi, ile kosztów utrzymania budynku. Wpłynie to na poprawę jakości wybieranych w przetargach ofert. Będzie ono jednak stosowane w przetargach fakultatywnie, a nie obowiązkowo.

Do uwzględniania kosztów eksploatacji w przetargach zobowiązuje Polskę unijne prawo. W innych krajach, np. Niemczech, Austrii, Włoszech, nie wprowadzono jednak szczegółowych metod liczenia. Tam podawane są tylko kryteria, które trzeba uwzględnić, wybierając ofertę.

Ministerstwo Inwestycji chce, by rozporządzenie weszło w życie 14 lipca 2018 r. Prace nad tymi przepisami zostały podjęte już nie po raz pierwszy. Wcześniej projekt przedstawiło Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa, ale prace nad nim stanęły w miejscu. Teraz ruszają na nowo.

etap legislacyjny: konsultacje publiczne

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL